za
historia stare pieniądze

Jak psuto w przeszłości pieniądz w Polsce. Część 9. Próba reformy i Władysław Grabski

European Halving Party 2024

W poprzedniej części (znajdziecie ją w tym miejscu) opisaliśmy próby ratowania polskiej gospodarki, którą zaczęła niszczyć hiperinflacja. Problem polegał jednak na tym, że stale na czele resortu skarbu brakowało polityka, który podjąłby śmiałe i odważne decyzje, którymi powstrzymałby gwałtowne spadku kursu marki polskiej. I w tym momencie na scenę dziejów wkracza Władysław Grabski.

Grabski pojawiał się już kilka razy na kartach tej opowieści. Może więc, zanim przejdziemy do kontynuowania historii inflacji w Polsce, przybliżymy jego postać.

Kim pan był panie Grabski?

Władysław Grabski

Władysław Grabski urodził w Borowie nad Bzurą w rodzinie ziemiańskiej. Ukończył gimnazjum (które oczywiście w tamtym okresie kojarzyło się już z czymś na miarę niemal wyższego wykształcenia), ale brał także udział w tzw. kółkach samokształcenia. W młodości pozostawał pod wpływałem poglądów socjalistycznych. Studiował w Paryżu na Sorbonie. W tym okresie jego światopogląd zaczął zmierzać już w stronę liberalizmu. Po śmierci ojca powrócił do Polski i objął rodzinny majątek.

Na początku XX w. współpracował też z Centralnym Towarzystwem Rolniczym. W 1905 r. został uwięziony przez władze rosyjskie za pracę społeczną wśród chłopstwa. Po uwolnieniu związał się z Narodową Demokracją i aż trzykrotnie był posłem do Dumy.

Po wybuchu I wojny światowej został wiceprezesem Centralnego Komitetu Obywatelskiego, który miał stanowić reprezentację sfer gospodarczych i politycznych Królestwa Polskiego (o powrocie Polski na mapy nikt wtedy otwarcie nie mówił). Gdy w 1915 r. Królestwo zajęli Niemcy, Grabski wyjechał do Rosji. Na ziemie polskie powrócił dopiero po rewolucji październikowej. Tam spotkała go jednak niemiła niespodzianka – został zaaresztowany przez Niemców. Trudno mówić może o jakimś ciężkim więzieniu, bowiem w czasie trwania wyroku Grabski napisał trzeci tom „Materjałów w sprawie włościańskiej” (dwa pierwsze tomy wyszły przez wojną).

Po wojnie, już w 1919 r., wszedł z listy Związku Ludowo-Narodowego do Sejmu Ustawodawczego. Powołał Główny Urząd Likwidacyjny, który zajmował się regulowaniem zobowiązań finansowych z czasów wojny. W tym okresie brał też udział w konferencji pokojowej w Paryżu. W 1920 r. był przez parę miesięcy premierem. W okresie od 1919 do 1923 r. był dwukrotnie ministrem skarbu. W grudniu 1923 r. został ponownie premierem.

Właściwy człowiek na właściwym miejscu

Grabski tworząc nowy rząd nie zostawił w gabinecie ministrów żadnego z członków poprzedniego gabinetu. On sam objął też tekę ministra skarbu.

20 grudnia ogłosił przed Sejmem swoje plany. Chciał doprowadzić do równowagi budżetowej i wprowadzić w życie reformę walutową. Planował też przegłosowanie ustawy, która dawałaby rządowi prawo do wydawania dekretów z mocą ustawy. Za jego rządem głosowała tego dnia prawica i centrum. Przeciwko byli komuniści, Chłopskie Stronnictwo Radykalne i mniejszości narodowe. Lewica wstrzymała się od głosu. Niespełna miesiąc później Sejm przegłosował ustawę dot. dekretów rządu, ale ograniczył jej obowiązywanie do 6 miesięcy.

Warto przypomnieć, że poprzednio Grabski chciał rozplanować swoje reformy na 3 lata. W 1924 .r szalała jednak hiperinflacja i nie można było zwlekać z działaniami.

Poprzedni rząd rozpoczął już rozmowy z Brytyjczykami dot. kredytów dla Polski. Było to jakieś wyjście z sytuacji, ale ostateczną decyzję strona angielska uzależniała od redukcji wydatków wojskowych przez Polskę i zerwania sojuszy z Francją. Za cenę kredytów Wielka Brytania chciała uzależnić od siebie nasz kraj, co z jej perspektywy było dość racjonalne. Grabski zerwał jednak rozmowy z Brytyjczykami i w kwestii ratunku gospodarki poszedł w innym kierunku.

Reforma

W styczniu 1924 r. ukazało się kilka rozporządzeń, które przyspieszyły spłatę podatków. Ponadto w ciągu paru kolejnych miesięcy podwyższono niektóre podatki i wprowadzono nową daninę – od nieruchomości. Podwyższono też podatek od dochodów z pracy najemnej. Rząd zamierzał też sprzedać część majątku publicznego. Planowano także utworzenie monopoli (alkoholowego, solnego i zapałczego, zaś na rynku działały już monopole loteryjne, tytoniowe i sacharynowe), które miały służyć jako zabezpieczenie ewentualnych pożyczek zagranicznych.

Kolejne kroki Grabskiego to znaczna redukcja wydatków. Ograniczono w końcu dofinansowanie kolei. Postrachem administracji publicznej został Stanisław Moskalewski, którego zadaniem było poszukiwanie oszczędności w sferze publicznej. W krótkim czasie zwolnił on 29 tys. urzędników.

Nie wszystko się udawało. Nie zdołano np. zamknąć Ministerstwa Robót Publicznych. Na tle redukcji wydatków na wojsko doszło do ostrej walki ze środowiskiem piłsudczyków, czyli dawnych oficerów Józefa Piłsudskiego.

Mimo wszystko ukoronowaniem prac Grabskiego była ustawa budżetowa na rok 1924. Zaplanowano 10-procentowy deficyt, który władza zamierzała pokryć emisją skarbową lub zagranicznymi pożyczkami. O tych ostatnich rozmawiano z Banca Comerciale Italiana (warto przypomnieć –  co doda naszej opowieści pikanterii – że we Włoszech rządzili już faszyści).

Nowa waluta

Równolegle prowadzono prace nad reformą walutową. By ustabilizować markę polską Grabski podjął interwencję giełdową. Dzięki 2,5 mln dolarów ustabilizowano kurs waluty na poziomie 9 000 marek polskich za 1 dolara. Ten krok stanowił wielki przełom psychologiczny dla społeczeństwa, które zaczęło na powrót wierzyć w polską walutę. Obywatele Polski zaczęli odsprzedawać obce waluty PKKP, które posiadali, właśnie w zamian za polskie marki. Sukces zapieczętowała deklaracja rządu o końcu emisji marki polskiej na cele skarbowe, co miało miejsce już 1 lutego 1924 r.

Rozpoczęto prace nad emisją złotego. W skarbu PKKP od 5 lat czekały przecież gotowe banknoty! Nowy bank centralny miał nosić nazwę Banku Polskiego.

W styczniu powołano komitet organizacyjny Banku Polskiego. Już w marcu rozpoczęto zapisy na akcje nowego banku centralnego. Papiery wartościowe zakupiło 176 tys. akcjonariuszy. 150 tys. z nich posiadało jednak tylko jedną lub dwie akcje. Przedsiębiorstwa przemysłowe kupiły 36 proc. akcji; urzędnicy, wojskowi i wolne zawody – 25 proc.; banki – 14 proc.; handel – 10 proc.; rolnicy – 8 proc; Skarb Państwa – 1 proc. Tym samym bank był spółką akcyjną – warto dodatkowo to podkreślić.

W końcu 15 kwietnia 1924 r. odbyło się spotkanie założycielskie Banku Polskiego, a 28 kwietnia rozpoczął on swoją działalność. Pierwszym jego prezesem został Stanisław Karpiński.

To nie koniec debiutów. 28 kwietnia 1924 r. Bank Polski zaczął emitować złotego polskiego. Kurs nowej waluty miał wynieść 5,18 zł. za 1 dolara. Marki polskie wymieniano po kursie 1,8 mln marek za 1 złotego. Złoty był emitowany w tzw. złotym standardzie. W skład pokrycia emisji wchodziło złoto i waluty obce wymienialne na kruszec. Pokrycie nie mogło być niższe niż 30 proc. Banknoty z maja 1924 r. miały pokrycie w 87 proc., ale rok później pokrycie spadło do nieco ponad 30 proc. Obok banknotów na rynku pojawił się też bilon, za którego emisję odpowiedzialny był Skarb. Ponadto rząd miał prawo do emisji biletów skarbowych do sumy 150 mln zł. Wycofanie marek trwało do lipca 1924 r.

Jeśli jednak uważacie, że już po wszystkim i do wybuchu II wojny światowej Polska rozwijała się bez większych problemów, kolejna część będzie dla was zaskoczeniem.

CDN.

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie zondacrypto.

Tagi
Autor

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności