bitcoin.pl logo
BTC-2.61%
Bitcoin
$61,636226 262 zł
Bitcoin
2024-12-05
6 min czytania

Kurs bitcoina przebił 100 000 USD! Od zabawki geeków po mainstream

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
kurs bitcoina
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Kurs bitcoina w końcu przebił poziom 100 000 USD. Na tę chwilę wielu czekało od 2021 r. Co teraz stanie się z rynkiem kryptowalut? I przede wszystkim: jak to możliwe, że z zabawki geeków BTC stało się walorem wartym tyle co mieszkanie w Polsce?

Kurs bitcoina przebija 100 000 USD. W 2021 r. się nie udało...

Każdy, kto jest na kryptowalutowym parkiecie dostatecznie długo, pamięta rok 2021. Mówiło się wtedy, że 100 000 USD za 1 BTC to "minimum socjalne". Okazało się, że hossa zakończyła się przy ATH na poziomie ok. 69 000 USD. Przeszkodził m.in. Fed, który ogłosił, że zaczyna cykl podwyżek stóp procentowych, czym doprowadził do "wypłukania" kapitału z rynku.
Obecnie krajobraz na rynku cyfrowych aktywów jest jednak zupełnie inny niż 3 lata temu. Władze banku centralnego USA rozpoczęły cykl luzowania ilościowego i obniżają stopy procentowe, czym sprawiają, że na parkiet wraca spora płynność. Do tego wybory w USA wygrał Donald Trump, który obiecał wzmocnić pozycję branży kryptowalut w kraju. Od blisko roku w USA działają też ETF-y BTC, które są nowym źródłem kapitału, który trafia na kryptoparkiet.

100 000 USD na liczniku!

Wszystkie powyższe zjawiska pozwoliły kursowi bitcoina dalej rosnąć i to do poziomów ok. 100 000 USD. Problemem było przełamanie tego ostatniego pułapu, szczególnie ważnego też jako pewien opór psychologiczny. Teraz jednak w końcu się udało! Bitcoin właśnie przełamał granicę 100 000 USD!
Obecnie za 1 BTC płaci się dokładnie 102 311 USD, co przekłada się na 6% wzrostu od wczoraj i 7-procentowy skok w skali 7 dni.
Warto jednak podkreślić znaczenie tego, co miało teraz miejsce. Przebicie 100 000 USD to symboliczny i historyczny moment. Dlatego warto się na chwilę zatrzymać, cofnąć w czasie i odpowiedzieć na pytanie: jak do tego doszło?
kurs bitcoina
Zdaniem Ryana Lee z Bitget Reasearch "osiągnięcie przez bitcoina poziomu 100 000 USD stanowi kluczowy kamień milowy, podkreślając jego rosnącą popularność i dostrzeganą wartość. Analitycy skupiają się teraz na kolejnych potencjalnych poziomach oporu, celując w 150 000 USD, a nawet 200 000 USD".
W przesłanej nam notce napisał:
Wyważona reakcja rynku sugeruje, że może być jeszcze miejsce na wzrost.
Rosnąca dominacja Bitcoina może tymczasowo odwrócić inwestycje od altcoinów. Historia sugeruje jednak, że gdy Bitcoin się ustabilizuje, altcoiny często doświadczają odrodzenia. Inwestorzy często wchodzą na Bitcoina na nowych szczytach, spodziewając się trwałego wzrostu, co może dodatkowo napędzić jego cenę w krótkim okresie.
Patrząc w przyszłość do 2025 r., długoterminowe prognozy przewidują, że Bitcoin ustanowi nowe historyczne rekordy, zanim altcoiny odzyskają uwagę i trakcję. Pomimo tych optymistycznych scenariuszy, nie można przeoczyć nieodłącznej zmienności rynku kryptowalut. Inwestorom zaleca się zachowanie czujności i przygotowanie na potencjalne korekty.

Bitcoin - od zabawki geeków do mainstreamu

Bitcoin od momentu swojego powstania w 2009 roku zrewolucjonizował sposób postrzegania pieniądza i finansów. Jego historia to fascynująca opowieść o rewolucji i idei, za którą stał do dziś nieznany wszystkim człowiek.
Po kolei jednak. Geneza Bitcoina jako projektu wiąże się z wydarzeniami, które miały miejsce podczas kryzysu finansowego w latach 2007-2008. Upadek banków, masowe ratowanie instytucji finansowych przez rządy oraz utrata zaufania do tradycyjnych systemów finansowych stworzyły przestrzeń dla alternatywnych rozwiązań. W odpowiedzi na to wszystko 31 października 2008 roku tajemnicza postać kryjąca się pod pseudonimem Satoshi Nakamoto opublikowała w Internecie dokument zatytułowany Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System. To w nim opisano wizję systemu, który pozwalałyby na bezpośrednie, bezpiecznie i anonimowe przesyłanie wartości między użytkownikami. Co ważne, bez potrzeby angażowania pośredników, takich jak banki.
Opis i pomysł to jedno - realizacja drugie. Całe szczęście Nakamoto - kimkolwiek jest - był nie tylko teoretykiem, ale i praktykiem. Zaprojektował pierwszego na świecie blockchaina, zdecentralizowaną sieć, której założenia wyłożył w Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System.
Na początku 2009 roku Satoshi Nakamoto wykopał pierwszy blok w sieci Bitcoin, znany jako Genesis Block. Oznaczało to emisję pierwszych bitcoinów. W bloku zamieścił szczególną wiadomość: "The Times 03/Jan/2009 Chancellor on brink of second bailout for banks". To nagłówek brytyjskiego dziennika The Times, odnoszący się do ówczesnej sytuacji na rynku bankowym. Był to symboliczny komentarz na temat przyczyn powstania Bitcoina.
Pierwsza rzeczywista transakcja w sieci miała miejsce 12 stycznia 2009 roku, kiedy Nakamoto przesłał 10 BTC Halowi Finney'owi, programiście i jednemu z pierwszych entuzjastów Bitcoina.
Co działo się potem? Właściwie niewiele: bitcoin rósł w podziemiu, używany głównie przez entuzjastów nowych technologii i kryptografii. Jego realna wartość była początkowo znikoma, o czym najlepiej niech świadczy to, co stało się w maju 2010 roku - programista węgierskiego pochodzenia, Laszlo Hanyecz, kupił dwie pizze za 10 000 bitcoinów. Pozostaje mieć nadzieje, że placki były smaczne i obiad sprzed kilkunastu lat do dziś rekompensuje mu jakoś tę gorzką stratę.
Z biegiem czasu, dzięki rosnącemu zainteresowaniu mediów, inwestorów i przedsiębiorców, bitcoin jako waluta zaczął zyskiwać na wartości i popularności. W 2013 roku jego cena po raz pierwszy przekroczyła poziom 1000 USD. Na dodanie kolejnego zera przyszło inwestorom poczekać parę lat, zaś na 100 000 USD, jak dziś wiesz, ponad dekadę.
Po drodze kryptowaluta zyskiwała na znaczeniu i uznaniu. A to jakaś znana osoba przyznała, że w niego inwestuje, a to popularny raper czy zespół rockowy zaczął akceptować BTC w zamian za swoje płyty, innym razem mówić o nim zaczął libertarianki polityk. Z roku na rok popularność BTC i świadomość społeczna na jego temat rosła. Aż do momentu, w którym jesteśmy wszyscy dziś. O tym jednak za chwilę.

Nie tylko sukcesy

Dotąd wspomniałem tylko o jasnych stronach kryptowaluty, które napędzały kurs BTC. Nie zawsze jednak wszystko było różowe. Historia bitcoina to też upadki giełd i straty inwestorów.
W 2013 r. największa ówczesna giełda z bitcoinami, Mt. Gox, zaczęła mieć problemy z wypłacalnością coinów. W 2014 r. ogłosiła bankructwo. Okazało się, że padła ofiarą hakerów. W ten sposób jej klienci zostali odcięci od swoich środków. Na zwrot czekali do 2024 r. - niektórzy czekają do dziś.
W 2022 r. społeczność musiała przetrwać podobny kryzys: z hukiem upadła platforma FTX, także wraz z kryptowalutami klientów.
Po drodze dochodziło też do wielu ataków hakerskich, afer z osobami, które postanowiły na szczytnej idei Satoshi'ego zarobić kosztem innych, czy strat inwestorów, którzy okazali się zbyt chciwi i nierzadko po prostu... naiwni.

Tajemnica Satoshiego Nakamoto

Warto też wspomnieć o pewnej legendzie BTC, która pomogła w propagowaniu jego zdecentralizowanej idei. Jednym z najbardziej fascynujących elementów tej historii jest postać twórcy Bitcoina. Satoshi Nakamoto, mimo swojej kluczowej roli, pozostaje do dziś anonimowy. Po 2011 roku zaprzestał komunikacji ze społecznością i od tego czasu jego tożsamość pozostaje tajemnicą. Spekulacje na temat tego, kim może być, sprawiły, że powstał nawet na ten temat film dokumentalny HBO.
Kim jest jest (był?) Satoshi? Niektóre teorie mówią o nieżyjącym już Halu Finney'u - tak, tym samym, który dostał od twórcy BTC pierwszy bitcoinowy przelew w dziejach (oczywiście dla zmyłki mógł wysłać środki sam sobie). Inni sugerują, że to Adam Back, do dziś angażujący się w społeczności blockchaina, tak naprawdę stał od początku za całym projektem.
Wiemy tylko jedno: nie wiemy nic. I najprawdopodobniej już nigdy nie poznamy prawdy, a Satoshi pozostanie częścią folkloru rynku bitcoina.
kurs bitcoina

Bitcoin dziś

Obecnie Bitcoin jest akceptowany przez tysiące firm niemal na całym świecie i stanowi fundament rozwoju całej branży kryptowalut. Oprócz roli środka płatniczego, bitcoin jest również postrzegany jako cyfrowe złoto – forma przechowywania wartości w czasach niepewności gospodarczej.
Równocześnie technologia blockchain, na której opiera się Bitcoin, znalazła zastosowanie w wielu innych dziedzinach - od logistyki po finanse.
Dziś BTC to też temat polityczny - o głosy kryptowalutowych wyborców walczył w czasie ostatniej kampanii wyborczej Donald Trump, teraz w Polsce Sławomir Mentzen. Możliwe, że wkrótce ten pierwszy ogłosi nawet powstanie bitcoinowej rezerwy strategicznej. Już dziś bitcoiny systematycznie skupuje rząd Salwadoru, a samodzielnie kopie je Bhutan.

Co dalej z bitcoinem?

Znasz już obecną sytuację i przeszłość bitcoina. Co jednak może na tym rynku wydarzyć się w przyszłości? Jak już zasugerowałem, możliwe, że w BTC zacznie inwestować większa liczba państw (w pierwszej kolejności USA). Na rynku działają już ETF-y, które są źródłem nowego kapitału na rynku BTC. ETF-y pozwalają inwestować w kryptowalutę osobom, które wcześniej nie mogły tego robić ze względu na barierę technologiczną (np. założenie własnego portfela).
Do tego może dojść zwiększona adopcja instytucjonalna - zarówno pod kątem inwestycji w BTC, jak i korzystania z praktycznych zastosowań technologii blockchain.
Rok 2025 przyniesie zapewne nowe ATH cyklu i newsy, które jeszcze parę lat temu nie śniły się nawet najbardziej zagorzałym bitcoinerom. Pozostaje tylko zaczekać. HODL!

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności