Aresztowany założyciel giełdy Bitzlato prosi społeczność kryptowalut o pomoc
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Anatolij Legkodymow, założyciel giełdy kryptowalut Bitzlato, oskarżony w USA oskarżony o pranie pieniędzy, prosi społeczność kryptowalut o pomoc.
Anatolij Legkodymow prosi społeczność BTC o pomoc
Legkodymow został aresztowany w styczniu. Stał bowiem za platformą do handlu kryptowalutami, która rzekomo pomagała w praniu pieniędzy. Teraz zwrócił się do społeczności kryptowalut o pomoc. Szuka obywateli USA, którzy zgodzą się zostać jego poręczycielami i pomogą wyjść do czasu zapadnięcia wyroku z więzienia.
Przypomnijmy, że Bitzlato była zarejestrowana w Hongkongu. W połowie stycznia ją zamknięto, gdy francuscy śledczy przejęli jej serwery i gorący portfel, na którym zdeponowano środki jej klientów. Kilku pracowników i dyrektorów giełdy zostało zatrzymanych.
Legkodymova, obywatela Rosji mieszkającego w Chinach, zatrzymano w Miami pod zarzutem prania pieniędzy. Departament Sprawiedliwości USA twierdzi bowiem, że jego giełda przetransferowała co najmniej 700 milionów USD środków pochodzących z z przestępstw (chodziło m.in. o zyski hakerów z ataków ransomware czy dochody generowane z darknetowych rynków i piramid finansowych).
Legkodymov obecnie przebywa w areszcie w USA. Prawo tego kraju zezwala na zwolnienie oskarżonych z aresztu przed zapadnięciem wyroku w ich sprawie, ale pod warunkiem, że znajdą oni poręczycieli, którzy zapłacą za nich kaucję. Stąd pojawiła się prośba, by pomóc założycielowi Bitzlato. Jego współpracownicy twierdzą, że "społeczność kryptowalut zna Anatolija jako przyzwoitego, przestrzegającego prawa człowieka i chce pomóc mu wydostać się z więzienia".
Sprawa Bitzalto dopiero się zaczyna
Legkodymov po raz pierwszy pojawił się w sądzie federalnym w Nowym Jorku w połowie marca. Wtedy sąd zdecydował o aresztowaniu go bez możliwości zwolnienia za kaucją. Rosjanin zaprzecza jednak oskarżeniom USA i twierdzi, że nie brał udziału w praniu pieniędzy.
Innego współzałożyciela Bitzlato, Antona Shkurenko, w lutym na krótko zatrzymała rosyjska policja. Po przesłuchaniu szybko go jednak zwolniono. W wywiadzie na YouTube ujawnił, że Bitzlato zamierza przenieść się do Rosji i tam wznowić działalność. Firma natomiast ogłosiła już, że może zwrócić połowę BTC, jakie zdeponowali na jej platformie użytkownicy.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Do Kwon odwołuje się od decyzji sądu, który wydał zgodę na jego 30-dniowy areszt

Następny
Kraje G7 mają debatować na temat kryptowalut
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

