Amerykańskie służby aresztowały założyciela Bitzlato

Rynek kryptowalut zaliczył wczoraj korektę. Bezpośrednim powodem było ogłoszenie, że służby USA biorą pod lupę kolejną firmę z rynku blockchaina – Bitzlato. Okazało się jednak, że z dużej chmury spadł mały deszcz.

Bitzlato prało pieniądze?

Departament Sprawiedliwości, Departament Skarbu i francuskie organy ścigania przejęły zasoby i stronę Bitzlato. Powód? Ponoć firma była zaangażowana w proceder prania pieniędzy, w wyniku którego wyprano aż 700 milionów USD.

Dowiedzieliśmy się też, że aresztowano założyciela platformy, Anatolija Legkodymowa, obywatela Rosji, który mieszka na codzień w Chinach. Miało to miejsce 17 stycznia w Miami. Teraz czeka go proces przed Sądem Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Południowego Dystryktu Florydy

Szczegóły sprawy ogłosiła zastępczyni prokuratora generalnego USA Lisa Monaco.

Bitzlato miało być podobno powiązane z nielegalnym finansowaniem Rosjan. Formalnie chodzi o „prowadzenie działalności polegającej na przekazywaniu pieniędzy” bez “spełniania zabezpieczeń regulacyjnych Stanów Zjednoczonych”.

W sprawie pojawia się ważny wątek rynku Hydra. Chodzi o darknetową platformę, która została zamknięta przez służby wiosną 2022 roku.

Użytkownicy Hydra Market wyprali ponad 700 milionów dolarów w kryptowalutach za pomocą Bitzlato, bezpośrednio lub przez pośredników, do czasu zamknięcia Hydra Market przez amerykańskie i niemieckie organy ścigania w kwietniu 2022 r. Na Bitzlato wpłynęło również ponad 15 milionów dolarów wpływów z oprogramowania ransomware

– przekazały służby USA.

Warto dodać, że cała akcja była skoordynowanym wysiłkiem służb z Europy i USA, mającym na celu przejęcie wielu zasobów Bitzlato – w tym też serwerów firmy – oraz aresztowanie założyciela firmy.

Monaco opisała wszystko jako „najważniejsze działanie egzekucyjne” wymierzone przeciwko giełdzie kryptowalut od czasu powołania National Cryptocurrency Enforcement Team w październiku 2021 r.

Zastępca prokuratora generalnego Kenneth Polite z wydziału kryminalnego Departamentu Sprawiedliwości dodał, że służby zaczynają zajmować się podobnymi sprawami dot. prania pieniędzy.

W wypowiedzi Monaco pojawiło się nawet nawiązanie do upadku FTX. Wspomniała bowiem, by uważać na podmioty popełniające przestępstwa przeciwko amerykańskiemu systemowi finansowemu „z tropikalnej wyspy”. FTX formalnie było zaś zarejestrowane na Bahamach.

Czy sprawa może zagrozić rynkowi? Nie, z rynku wyeliminowano bowiem tylko kolejny podmiot, który łamał prawo.

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie Zonda.

Tagi
Bitzlato służby USA

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.