Polskie służby chcą mieć dostęp do naszych e-maili i komunikatorów

“Dziennik Gazeta Prawna” podaje, że polskie służby chcą mieć dostęp do naszych e-maili czy wiadomości, jakie przesyłamy do siebie za pomocą komunikatorów. Czy to zagrożenie dla naszej prywatności?

Służby chcą wiedzieć z kim i o czym korespondujemy

“Już nie tylko firmy telekomunikacyjne mają przechowywać dane i przekazywać je na każde żądanie. Do tego grona dołączą też dostawcy usług takich jak e-maile, czaty czy komunikatory. Takie zmiany przewidziano w projekcie ustawy – Prawo komunikacji elektronicznej” — można przeczytać w poniedziałkowym wydaniu “Dziennika Gazety Prawnej“.

O co chodzi? O to, że polski rząd forsuje nowe przepisy, które mogą zagrażać naszej prywatności. Dzieje się to mimo tego, że obecnie obowiązujące regulacje zakładające możliwość udostępnienia przez operatorów danych lokalizacyjnych smartfonów i bilingów “na żądanie” służb są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej (UE). Władze naszego kraju są świadome tej niezgodności. Potwierdzeniem tego jest przesłana do Sejmu opinia, którą przygotowała podsekretarz stanu w KPRM ds. Unii Europejskiej Karolina Rudzińska.

Wszystko wskazuje na to, że zamiast usunąć wspomnianą niezgodność z prawem UE, władze planują jeszcze dodatkowo poszerzyć uprawnienia służb. Chodzi dokładnie o projekt ustawy “Prawo komunikacji elektronicznej”. Ten ma zastąpić Prawo telekomunikacyjne (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1648 ze zm.), które nakłada na firmy telekomunikacyjne obowiązek 12-miesięcznego przechowywania danych. Uprawnienia te zostaną, jak wspomnieliśmy, poszerzone o nowe rodzaje danych i dłuższą listę podmiotów, które mają archiwizować informacje.

Przypomnijmy, że już teraz Policja, Straż Graniczna, KAS, ABW, CBA i kilka innych służb mają dostęp do danych, które są związane z naszą prywatnością. Dzięki temu mogą sprawdzać to, do kogo dzwoniliśmy oraz gdzie w tym czasie przebywaliśmy.

Pegasus Gate

Wszystko dzieje się w czasie, gdy nadal w pełni nie wyjaśniono afery związanej z Pegasusem. Przypomnijmy, że m.in. senator obecnej opozycji, Krzysztof Brejza, twierdzi, że służby włamały się do jego telefonu za pomocą wspomnianego oprogramowania szpiegowskiego.

Zainfekowano ponoć też smartfona mec. Romana Giertycha, który także jest powiązany z opozycją.

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie Zonda.

Tagi
ABW inwigilacja Pegasus polskie służby prywatność

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.