Bitcoin to prawdziwy „pieniądz publiczny”

Bitcoin Wiadomości

Ciekawą kwestię w swoim artykule podjął dziennikarz Simon Chandler. W tekście, jaki został opublikowany na Crypto News, stwierdził, że Bitcoin […]

Ciekawą kwestię w swoim artykule podjął dziennikarz Simon Chandler. W tekście, jaki został opublikowany na Crypto News, stwierdził, że Bitcoin to w większym stopniu „pieniądz publiczny” niż waluty, jakimi posługujmy się na co dzień. Brzmi zaskakująco? Zapoznajmy się z jego przemyśleniami.

Pieniądz publiczny

Zacznijmy od tego, czym jest pieniądz publiczny. To pieniądz, jaki służy społeczeństwu i jest przez nie tworzony. Każdy bankier centralny ma więc częściowo rację: waluty fiducjarne mogą być „publiczne”, o ile jednak są tworzone i zarządzane przez instytucje, które są odpowiedzialne przed opinią publiczną. Jednocześnie kryptowaluty mogą być „prywatne”, jak często określają je krytycy.

Jak zauważ Chandler, „wiele osób pracujących w branży kryptowalut zdecydowanie argumentuje, że obywatele mają większy wpływ na rozwój kryptowalut niż na waluty fiducjarne”.

Nietrudno znaleźć przykłady banków centralnych używających terminów „pieniądz publiczny” i „pieniądz prywatny”. W przemówieniu wygłoszonym w czerwcu przez Christinę Segal-Knowles z Bank of England, wspomina się o obu przypadkach, o tym, że pieniądze emitowane przez bank są „publiczne”, a prawie wszystko inne (w tym pieniądze emitowane przez banki komercyjne) jest „prywatne”

– dodaje dziennikarz.

Podobnego rozróżnienia dokonał Międzynarodowy Fundusz Walutowy i określił publiczne pieniądze jako „całkowicie bezpieczne”. W domyśle niejako tłumacząc, że ich prywatne odpowiedniki – czyli np. kryptowaluty – są mniej bezpieczne.

Z kolei Fabio Panetta z Europejskiego Banku Centralnego, przedstawiając definicję pieniądza publicznego w przemówieniu wygłoszonym w listopadzie 2020 r . powiedział, że jest on:

Dobrem publicznym, którym banki centralne zarządzały od wieków w interesie publicznym i które powinno być dostępne dla wszystkich obywateli, aby zaspokoić ich potrzebę bezpieczeństwa.

pieniądz publicznyTeoria a praktyka

Powyższe opisy i opinie mogą nie przypaść do gustu fanom kryptowalut. Na pewno wielu skrytykuje pogląd, że fiaty są „całkowicie bezpieczne”. Właściwie zakwestionuje to też każdy historyk. Dzieje naszej cywilizacji to nie tylko szereg wojen, ale też kryzysów ekonomicznych i stale powracającej hiperinflacji, która niszczyła oszczędności obywateli.

Do tego kontrowersje – zwłaszcza dzisiaj – może wywołać zdanie, że waluty fiducjarne są zarządzane „w interesie publicznym” i mają być „dostępne dla wszystkich obywateli, aby zaspokoić ich potrzebę bezpieczeństwa”. Taka ocena jest w pewnej mierze sprzeczna z rzeczywistością. Trudno uznać, by stały dodruk był czymś dobrym, zwłaszcza dla klasy średniej. I nie jest to problem XX i XXI w. Imperium Rzymskie upadło m.in. w wyniku psucia monet. W średniowieczu władcy prześcigali się w oszukiwaniu swoich poddanych poprzez proces zubożania waluty pod kątem składu złota.

W przypadku kryptowalut sprawa wygląda inaczej.

Kryptowaluta, która jest zbudowana przy użyciu kodu open source i nie zapewnia swoim założycielom żadnych wyłącznych korzyści (…) (tak, jak jest w przypadku Bitcoina), jest zdecydowanie bardziej publicznym dobrem niż waluty emitowane przez bank centralny, gdzie scentralizowana agencja ma wyłączną, bezpośrednią kontrolę nad emisją i ceną

– to z kolei zdanie Nishanta Sharma, założyciela i dyrektora generalnego firmy doradczej BlocksBridge Consulting zajmującej się miningiem.

Innymi słowy, Bitcoin może być bardziej prospołecznym aktywem niż dolar, euro, jen lub złoty, które są instrumentami w rękach bankierów centralnych, rządów, a może nawet lobbystów.

O zarządzaniu walutą fiat decydują rządy, a opinia publiczna ma niewielki wpływ na politykę [monetarną]. Z drugiej strony „waluty prywatne”, jeśli są zdecentralizowane (jak Bitcoin), są zarządzane przez społeczność, dając „publiczną” kontrolę

– uważa Lou Kerner, dyrektor generalny BIGtoken.

Chanlder dodaje, że „jeśli jesteś programistą, nic nie stoi na przeszkodzie, aby składać propozycje aktualizacji dla Twojej ulubionej kryptowaluty, a jeśli szersza społeczność programistów polubi tę propozycję, zostanie ona zatwierdzona i wdrożona. Z pewnością bardzo trudno byłoby zrobić coś podobnego dla „publicznych” pieniędzy emitowanych przez bank centralny”.

Kto w tym sporze ma rację? Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. Mimo wszystko nie bez powodu, kryptowaluty są przez niektórych uważane za nową formę pieniądza i kolejne ogniwo w łańcuchu zmian, jakie zachodzą w świecie ekonomii.

Tagi
bitcoin btc ekonomia historia pieniądz publiczny

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

>

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.