
W USA trwa debata nt. potencjalnej emisji cyfrowego dolara. Sprawa stała się już polityczna. Część polityków wskazuje bowiem na zagrożenia związane z CBDC. Obecnie kolejny stan - Karolina Północna - oficjalnie chce wprowadzić zakaz używania cyfrowych walut państw na swoim terytorium.
Debata w USA
Choć USA długo wstrzymywały się z emisją CBDC, ostatnio widać pewne wzmożenie w tej kwestii. Zakończono Projekt Hamilton, który analizował idee cyfrowego dolara. Do tego kontrowersje wywołał FedNow, który umożliwia osobom fizycznym i firmom wysyłanie oraz otrzymywanie natychmiastowych płatności. Problem w tym, że niektórzy uznali to - niekoniecznie słusznie - za wstęp do emisji CBDC. Idee, które stoją za CBDC, otwarcie atakował Robert F. Kennedy Jr, który stara się o nominację Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich. Po tej samej stronie konfliktu stoi republikański gubernator Florydy, Ron DeSantis, czy Tulsi Gabbard, także polityk z obozu Demokratów. Z kolei kongresmeni Tom Emmer i Ted Cruz domagają się zakazu emisji CBDC w całych USA.
Karolina Północna jest na "nie"
Teraz okazuje się, że władze Karoliny Północnej także są przeciwne emitowaniu CBDC. W ramach głosowania, jakie miało miejsce 3 maja, 118 członków Izby Reprezentantów stanu opowiedziało się za zakazem dot. przyjmowania walut cyfrowych banku centralnego (CBDC) przez podmioty stanowe i udziału w testach e-dolara lokalnego oddziału Rezerwy Federalnej. Żaden polityk nie był przeciwko, a jedynie dwóch wstrzymało się od głosu. Ustawa musi jeszcze zostać przegłosowana przez stanowy Senat, a potem podpisana przez gubernatora. Przy takiej większości w Izbie jest to jednak chyba formalnością. Czy władze stanu postępują słusznie? Sprawa jest skomplikowana. CBDC niesie za sobą zagrożenia - zwiększonej inwigilacji i kontroli obywateli. Cyfrowy dolar może dać rządowi niespotykaną dotąd w dziejach władzę nad konsumentami. Jeżeli niektórzy z tych ostatnich będą szczególnie niepokorni, ich środki na koncie w sieci CBDC będą mogły być szybko zamrożone. Z drugiej jednak strony cyfrowy dolar może być potrzebny w handlu międzynarodowym. Tym bardziej, że kraje wrogie USA otwarcie sugerują już, że chcą ograniczyć ekonomiczne wpływy amerykańskiej waluty, np. poprzez emisje swoich cyfrowych walut. Przed elitami w Waszyngtonie spory dylemat. Możliwe, że optymalnym wyjściem będzie stworzenie CBDC, ale tylko do celów transgranicznych, a nie na użytek wewnętrzny.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Europejski Bank Centralny podniósł stopy procentowe

Następny
Popularność memecoina PEPE doprowadziła do rekordowych opłat transakcyjnych w Ethereum
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

