za
Dlaczego bitcoin ma wartość? Analiza fenomenu kryptowaluty Satoshiego Nakamoto.

Dlaczego bitcoin ma wartość? Analiza fenomenu kryptowaluty Satoshiego Nakamoto

Nexo Earn Aplikacja

Wielu początkujących inwestorów zastanawia się skąd wynika wartość bitcoina. Finalnej puenty zdziwienia dopełniają notowania bitcoina, którego kurs z każdą hossą osiąga coraz wyższe poziomy.

Dla wielu osób bardziej intuicyjnym jest inwestowanie w dobra materialne, takie jak złoto, nieruchomości, czy biżuteria. Mimo to, cyfrowe waluty cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Dlaczego bitcoin ma wartość i co sprawa, że ludzie tak chętnie lokują w nim swój kapitał?

Od złota do pieniądza fiducjarnego – krótka historia pieniądza

Przedstawienie wartości bitcoina wymaga nakreślenia odpowiedniego tła, jakim jest historia pieniądza. Wartość dzisiejszych walut fiducjarnych, takich jak złotówka czy amerykański dolar, uzależniona jest od zaufania do emitenta. Nie zawsze tak było, ponieważ cały XIX i większa część XX wieku to parytet złota, który gwarantował wymianę papierowej waluty na złoto przechowywane w rezerwach banków. Standard złota wprowadzony został w 1816 roku w Anglii, po tym jak gospodarką Europy i ledwo co powstałych Stanów Zjednoczonych wstrząsnęły Wojny Napoleońskie.

Wymienialność waluty na złoto okazało się dużym sukcesem i system ten wprowadzono w wielu państwach świata. Szeroko pojęta globalna finansjera szybko doszła jednak do ściany, którą postanowiła przebić finansowym taranem, czyli walutą fiducjarną. Standard złota upadł w 1971 roku, kiedy to prezydent USA Richard Nixon ogłosił, że Stany Zjednoczone odchodzą od parytetu złotego kruszca. Dziś waluty fiducjarne opierają się tylko i wyłącznie na zaufaniu do emitenta. Co ciekawe, nazwa tego pieniądza pochodzi od łacińskiego słowa fides, oznaczającego właśnie zaufanie.

Dlaczego bitcoin ma wartość, skoro także opiera się na zaufaniu?

Bitcoin, tak samo jak pieniądz fiducjarny, opiera się na zaufaniu, zaś na jego wartość wpływają naturalne siły popytu i podaży. Różnicą pomiędzy tradycyjnym pieniądzem, a bitcoinem jest jednak kierunek zaufania. Waluta fiducjarna opiera się na zaufaniu do emitenta, czyli do gospodarki danego państwa (najprościej ujmując). Z kolei bitcoin zbudowany jest na zaufaniu do matematyki – a liczby nigdy nie kłamią. Kod, na którym opiera się sieć Bitcoina jest ogólnodostępny, a zasady jego działania są jawne i równe dla wszystkich użytkowników.

Technologia łańcucha bloków (blockchain) rozpropagowana przez bitcoina jest zdecentralizowana, dzięki czemu na wartość bitcoina nie wpływają rządy poszczególnych państw, a najbardziej naturalna i pierwotna siła rynku – podaż i popyt. Kolejnym czynnikiem sprawiającym, że bitcoin ma wartość, jest jasno określona w algorytmie maksymalna liczba BTC, które kiedykolwiek trafią do obiegu – 21 000 000. Dzięki temu niemożliwe jest „dodrukowanie” bitcoina, tak jak dzieje się w przypadku tradycyjnych walut (PLN, USD, EUR, itd.).

Dlaczego bitcoin ma wartość? Bo jest cyfrowym złotem.

Wszystko to jest fundamentem i tak naprawdę genezą pierwszej kryptowaluty. Anonimowy twórca przedstawiający się jako Satoshi Nakamoto rozpoczął pracę nad BTC podczas kryzysu ekonomicznego w 2008 roku. Wydarzenia te były doskonałym dowodem na to, że współczesny system monetarny jest skazany na porażkę. Nakamoto chciał stworzyć cyfrowy pieniądz, który nie tylko będzie miał konkretną wartość, ale także pozwoli użytkownikom zachować prywatność i da im pełną kontrolę nad posiadanymi środkami.

Charakterystyczne cechy, dzięki którym bitcoin ma wartość

Bitcoin – podobnie do każdej waluty fiducjarnej, takiej jak dolar, euro, czy złotówka – jest wymienialny, trwały, przenośny oraz podzielny. Cechy te sprawiają, że coraz większa część społeczeństwa postrzega bitcoina jako pełnoprawny środek płatniczy. W Salwadorze – państwie położonym w Ameryce Środkowej, bitcoin został uznany w 2021 roku za oficjalną walutę narodową (na równi z dolarem amerykańskim). Nowy prezydent Argentyny także jest pro-bitcoinowy, dlatego wręcz pewne jest, że adopcja bitcoina będzie kontynuowana w kolejnych częściach świata.

Omawiając unikalne cechy bitcoina należy zwrócić uwagę na decentralizację. Bitcoina ma wartość, m.in. dlatego, że działa w sposób zdecentralizowany, czyli nie podlega żadnym instytucjom finansowym. Bank nie musi zatwierdzać Twojego przelewu w BTC, ponieważ robi to zdecentralizowana sieć komputerów należąca do międzynarodowej bitcoinowej społeczności, do której może dołączyć każdy – Ty również. Stanowi to ogromną przewagę np. na wypadek wojny lub upadku banków, co niejednokrotnie miało już miejsce.

Warto dodać też, że ogromną zaletą bitcoina jest jego ograniczona algorytmicznie ilość. Satoshi Nakamoto zaprojektował algorytm Bitcoina w taki sposób, aby w obiegu znalazło się maksymalnie 21 mln BTC. Będą one emitowane przez zdecentralizowaną sieć do 2140 roku i do tego czasu na rynek trafi już tylko nieco ponad 1 mln BTC, ponieważ cała reszta została już wykopana.

Same podstawy systemu uniemożliwiają “dokopanie” większej ilości BTC, dzięki czemu kryptowaluta nie jest narażona na inflację. Nie można jej po prostu dodrukować, jak w przypadku walut fiducjarnych.

Wall Street po latach zmienia zdanie na temat wartości bitcoina

To, że bitcoin ma wartość, dostrzegają nie tylko mali inwestorzy, ale także świat finansów. Co ciekawe, z początku Wall Street było zdecydowanym przeciwnikiem zarówno bitcoina, jak i innych kryptowalut. Powodem były przede wszystkim obawy przed alternatywnym systemem finansowym, którego rekiny finansjery nie mogły kontrolować.

Skoro jednak zdecentralizowanego wroga nie można pokonać, to trzeba się do niego przyłączyć. Owocem tej koncepcji jest całkowita zmiana podejścia do bitcoina i powstanie funduszy spot ETF opartych o pierwszą kryptowalutę. Do tego dochodzą jeszcze kolejne regulacje i prawa dotyczące kryptowalut w poszczególnych rejonach świata – zarówno na szczeblu państwowym, jak i międzynarodowym. 

Biznesmen z Wall Street pokazujący, że bitcoin ma wartość.

Bitcoin ma wartość – uznaje to nawet Larry Fink

Zmiana poglądów CEO BlackRock (największego funduszu inwestycyjnego na świecie) odnośnie BTC jest doskonałym odzwierciedleniem podejścia zdecydowanej większości establishmentu z Wall Street. W roku 2017 Larry Fink twierdził, że bitcoin jest czysto spekulacyjnym aktywem podchodzącym pod oszustwo. Dodatkowo podkreślał on ryzyko przestępczego wykorzystania kryptowalut, co również zostało obalone. Co ciekawe, w ciągu kolejnych lat poglądy Finka względem BTC wyraźnie łagodniały.

Ostatecznie w 2023 roku Larry Fink wypowiadał się w mediach o BTC w samych superlatywach, nazywając go mianem aktywa międzynarodowego i cyfrowego złota. CEO BlackRock przyznał, że bitcoin ma wartość, zaś BlackRock złożył w tym samym roku wniosek do SEC o zatwierdzenie bitcoinowych ETF-ów.

Podsumowując, kryptowaluta Satoshiego Nakamoto ma wartość i może służyć zarówno w celach inwestycyjnych, jak i transakcyjnych – jako środek płatności. Ograniczona podaż BTC (maks. 21 mln) sprawia, że jest on odporny na inflację, co jest szczególnie ważne w kontekście lokowania swojego kapitału. Kolejne cykle na kryptowalutowym rynku wyraźnie pokazują, że wartość bitcoina systematycznie rośnie. Szczególnie jeżeli prześledzimy wszystkie kolejne kilkuletnie cykle i jego 15-letnią historię.

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie zondacrypto.

Tagi
Autor

Zawodowy copywriter oraz social media manager. Od 5 lat publikuje treści w tematyce m.in. nowoczesnych technologii. W Bitcoin.pl zajmuje się nowościami z rynku, artykułami odnośnie kryptowalut oraz sztucznej inteligencji.

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności