Bitcoin Fear and Greed Index spada. Z jakiego powodu i co to oznacza?
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Bitcoin Fear and Greed Index spadł do „neutralnego” poziomu. Stało się to po raz pierwszy od października ubiegłego roku. I to mimo uruchomienia spotowych ETF-ów bitcoina w Stanach Zjednoczonych.
Bitcoin Fear and Greed Index spada
Stało się coś zaskakującego. Bitcoin Fear and Greed Index spadł do poziomu 52, co oznacza neutralne nastawienie rynku do bitcoina. Tak, mimo tego, że w USA zatwierdzono ETF-y typu spot na BTC, nastroje znacznie się pogorszyły. W momencie oczekiwania na decyzję regulatora na parkiecie dominowała "zwykła" chciwość i skrajna chciwość.
Bitcoin Fear and Greed Index@BitcoinFearBitcoin Fear and Greed Index is 52 — Neutral Current price: $41,796
Jak wylicza się Bitcoin Fear and Greed Index? Twórcy indeksu gromadzą i ważą dane z sześciu kluczowych wskaźników dot. rynku. Wszystko, by codziennie oceniać nastroje na rynku. Wskaźnikami tymi są: zmienność kursu (25%), dynamika i wolumen rynku (25%), nastroje w mediach społecznościowych (15%), ankiety (15%) , dominacja bitcoina względem altcoinów (10%) i ogólne trendy (10%).
Czy jest sens patrzeć na index?
Dlaczego to takie ważne? Mimo pozorów to istotny wskaźnik, który sugeruje nam, jak może w najbliższej przyszłości zachować się rynek (czyli inwestorzy). Skrajny strach przed spadkami to zapowiedź wzrostów i na odwrót: ekstremalna chciwość to prolog spadków.
W ostatnich tygodniach mieliśmy zdecydowanie zbyt "podpompowane" nastroje. Inwestorzy dość naiwnie oczekiwali, że zatwierdzenie ETF-ów od razu oznacza wielką pompę kursu BTC. Tak jak pisałem na naszym portalu już parokrotnie, fundusze ETF to pozytywne zjawisko dla kryptowalut. Tyle że ich pozytywny wpływ zobaczymy w pełni w ciągu najbliższych dwóch lat. Nie od razu! Doprowadzą one do napływu na rynek nowego kapitału, ale proces ten potrwa. Emitenci muszą wypromować swoje produkty, doradcy finansowi się z nimi zapoznać i zaoferować klientom. To wszystko nie stanie się w trzy dni.
Kurs bitcoina nie wzrósł mocno od wprowadzenia na rynek ETF-ów, stąd nagły sceptycyzm "słabych rąk" i pogorszenie się nastrojów. Nie przekreśla to jednak dalszej hossy. Przed nami może być jednak pierwsza solidna korekta kursu. Tak jak w marcu 2020 r. Trzymajcie się więc mocno fotelików, bo może bujać.
Powyższy tekst nie ma charakteru porady inwestycyjnej.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Inwestorzy sprzedają "fakty". Kurs bitcoina spadł do 41 500 USD

Następny
Epicki flip na Złotej 44 może nie wypalić? Pierwsze problemy Rafała Zaorskiego z administracją budynku
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności


