Norwegia utrzymuje 1% hash rate'u BTC dzięki energii odnawialnej
Paweł BińkowskiRedaktor Bitcoin.pl

Według ostatniego raportu Arcane Research, Norwegia stała się atrakcyjnym miejscem dla sektora wydobycia kryptowalut. Kraj ten nie tylko produkuje blisko 1% globalnego hash rate'u, ale też w całości wykorzystuje do tego energię odnawialną.
Dlaczego Norwegia?
Kiedy w kontekście bitcoina wspomina się o Norwegii, najczęściej podkreśla się intensywne zużycie energii przez pierwotną kryptowalutę. Jak zauważył Forbes w maju zeszłego roku, górnicy BTC zużywają łącznie więcej energii niż niektóre małe kraje - Norwegia jest jednym z nich.
Jednak w tym państwie znajduje się obecnie spora część całkowitej mocy obliczeniowej sieci. Choć 0,77% może nie wydawać się zbyt dużą wartością, to jednak biorąc pod uwagę niewielką powierzchnię geograficzną i populację Norwegii jest to całkiem sporo.
Jak czytamy w opublikowanym w czwartek raporcie Arcane, tamtejsza branża składa się z kilku małych lokalnych graczy, takich jak Kryptovault i Arcane Green Data. Jednak swoje operacje prowadzi tam też wielu większych globalnych górników - mi.in. Northern Data, Bitdeer, Bitzero i COWA.
Częściowo wynika to ze stabilności politycznej Norwegii i przyjaznych warunków regulacyjnych. Kraj ten zajmuje 9. miejsce w rankingu Banku Światowego dotyczącym łatwości prowadzenia działalności gospodarczej i oferuje niskie podatki od energii elektrycznej dla członków sektora przemysłowego - co obejmuje także górników BTC.
Kolejną przyczyną względnej popularności Norwegii są niskie koszty energii elektrycznej - są one jednymi z najtańszych w całej Europie. Przez 5 ostatnich lat ceny wahały się od 0,03 do 0,05 dolara za kWh w całym kraju, a w 2020 roku spadły nawet do 0,01 dolara za kWh.
Nagły spadek w tamtym roku był spowodowany wyjątkowo obfitymi opadami, które szybko napełniły norweskie zbiorniki wodne. W końcu górzysty teren i wilgotny klimat tego kraju sprawiają, że jest on w 88% zasilany energią wodną. Kolejne 10% pochodzi z wiatru, co sprawia, że Norwegia jest praktycznie w 100% przyjazna środowisku.
Korzyści z ekologicznego górnictwa
Fakt ten jest ważny dla górników bitcoina, którzy w ostatnim czasie byli krytykowani za "bezsensowną" emisję dwutlenku węgla. Współzałożyciel Ripple finansuje nawet kampanię ekologiczną prowadzoną wspólnie z Greenpeace, której celem jest doprowadzenie do tego, by bitcoin przeszedł na mechanizm konsensusu proof of stake.
Jednak Norwegia daje nam świadectwo tego, że obawy związane z wykorzystaniem energii przez bitcoina mogą być przesadzone. W 2021 roku Bitcoin Mining Council poinformował, że ponad 50% mocy obliczeniowej kryptowaluty jest już zasilane ze źródeł odnawialnych.
O autorze
Paweł Bińkowski
Zafascynowałem się Bitcoinem w 2012 roku i niedługo później na swoim komputerze zacząłem kopać pierwsze BTC. Wtedy jeszcze traktując to jako zajawkę założyłem bloga na temat Bitcoina, gdzie opisywałem podstawy działania tej kryptowaluty. Kilka lat później zostałem redaktorem naczelnym portalu Bitcoin.pl. Od ponad dekady działam na styku edukacji, biznesu i innowacji, współpracując z największymi giełdami i startupami z rynku kryptowalut. Wraz z moim zespołem wprowadzam naszych odbiorców w świat cyfrowych aktywów i Web3. Kontakt w sprawie współpracy: pawel.binkowski@bitcoin.pl

Poprzedni
Stablecoin USDN od WAVES stracił powiązanie z dolarem

Następny
Tezos obniża próg zostania walidatorem o 25%
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

