za
Michael Burry

Michael Burry porównuje obecną sytuację z kryzysem z 1907 r.

2023-03-16
BiznesEkonomia
robinhood aplikacja rejestracja

Michael Burry to żywa legenda rynku finansowego. Jest znany przede wszystkim z tego, że przewidział kryzys finansowy z 2008 r. Teraz porównuje obecne zawirowania z sytuacją z 1907 r.

Michael Burry: mamy powtórkę z 1907 r.

Burry porównał obecną sytuację na rynku bankowym z paniką z 1907 roku. Główną przyczyną tamtego kryzysu było ogłoszenie niewypłacalności przez kilka nowojorskich banków. Do tego doszedł także spadek zaufania depozytariuszy do tychże i spekulacja nieregulowanymi zakładami typu „bucket shop” oferowanymi przez niektóre biura maklerskie.

Wszystko zaczęło się w październiku 1907 roku po nieudanej próbie manipulacji ceną akcji United Copper Company. W efekcie banki, które kredytowały to przedsięwzięcie, zaczęły mieć problemy z płynnością. To z kolei uderzyło w banki stowarzyszone i trusty. Dużym ciosem był upadek Knickerbocker Trust Company, jednego z największych tego typu podmiotów w USA. Depozytariusze, widząc co się dzieje, rozpoczęli masowo wycofywać swoje środki z regionalnych banków.

Sytuację uratował dopiero finansista J.P. Morgan, który zagwarantował środki na zwiększenie płynności systemu bankowego w USA. Mimo tego doszło do drugiej fali kryzysu.

Michael Burry

Panika z 1907 r. miała znaczenie polityczne. W jej efekcie senator Nelson Aldrich wraz ze swoimi współpracownikami przeanalizował przyczyny kryzysu i przedstawił propozycje zmian prawnych, które miałyby zapobiegać tego typu zagrożeniom. Doprowadziło to do powstania Systemu Rezerwy Federalnej, czyli banku centralnego USA.

Tweet Burry’ego, w którym porównał on obecną sytuację z tą z 1907 r., pojawił się po upadku Silicon Valley Bank i Signature Bank. 

Jak na razie władze robią wiele, by zapobiec rozlaniu się kryzysu na inne banki. Departament Skarbu, Rada Rezerwy Federalnej i Federalna Korporacja Ubezpieczeń Depozytów (FDIC) ogłosiły program umożliwiający klientom obu banków „uzyskanie dostępu do wszystkich swoich pieniędzy”. Innymi słowy – choć banki bankrutują, państwo ma zapewnić, że konsumenci nie stracą oszczędności trzymanych w bankach. Ponoć ma się to stać bez szkody dla podatników. W praktyce oznacza to jednak dalszy dodruk.

Drukarka znów działa

Burry jest zdania, że “ten kryzys można rozwiązać bardzo szybko”  i  nie widzi żadnego “prawdziwego niebezpieczeństwa”.

Może i ma rację. Problem w tym, że ponowny dodruk dolarów, który ma ratować banki, oznacza potencjalny skok inflacji. Do tego Fed – jak sugerują eksperci – może zacząć ponownie obniżać stopy proc. – i to szybciej, niż pierwotnie planował. Dla kryptowalut to dobre wieści. Dla oszczędzających w dolarach – fatalne.

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie zondacrypto.

Tagi
Autor

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności