Masowe kradzieże z portfeli Chivo
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Dziesiątki Salwadorczyków twierdzą, że z ich portfeli na bitcoiny Chivo zniknęły środki. Co się dzieje? O sprawie pisze Coindesk.
Portfele Chivo są masowo hackowane?
Już jesienią setki Salwadorczyków skarżyło się, że hakerzy nielegalnie aktywowali ich portfele Chivo na kryptowaluty, powiązane z dziewięciocyfrowymi numerami na ich dowodach osobistych - DUI. Celem jest przejmowanie 30-dolarowych wpłat od rządu, jakie władza przesyłała na zachętę dla nowych użytkowników portfeli. Luis Guardado, Salwadorczyk, który od 30 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, był jednym z tych, którzy doświadczyli utraty funduszy. 2 grudnia wysłał 190 dolarów z giełdy Coinbase na swój portfel Chivo. Odkrył, że kwota została wysłana na tymczasowy adres podany przez Chivo, z którego wysyła się pieniądze do ostatecznych odbiorców, ale w ciągu godziny została stamtąd usunięta. Środki nigdy nie dotarły na właściwy adres Guardado. Poszkodowany zadzwonił do centrum obsługi klientów Chivo i otrzymał numer sprawy. Oficjalne konto Chivo na Twitterze również skontaktowało się z nim, ale od 16 grudnia przestało odpowiadać na jego wiadomości. Z podobnym problemem boryka się inny obywatel kraju - Rafael, który wolał nie ujawniać Coindesk swojego nazwiska. 5 grudnia przelał 450 dolarów w bitcoinach z Coinbase do swojego portfela Chivo, ale pieniądze nigdy nie dotarły. Zespół obsługi klienta Chivo przekazał, że dział techniczny analizuje jego sprawę. Do teraz nie otrzymał swoich kryptowalut. - Zawsze jest to samo, każą mi być cierpliwym – powiedział Coindesk. Konto na Twitterze @_elcomisionado_ utworzyło już nawet wątek na Twitterze dotyczący przypadków zgłoszonych kradzieży funduszy. Do tej pory na koncie pojawiły się 74 sprawy. - Ale jest ich o wiele więcej, opublikowałem tylko te, które dotyczą konkretnych kwot – przekazał Coindesk właściciel konta, który odmówił ujawnienia swojej tożsamości.
"Nie ponosimy odpowiedzialności za straty!"
Zgodnie z warunkami opublikowanymi przez Chivo Wallet, administrator portfela „nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, które użytkownik może ponieść w wyniku nieautoryzowanego dostępu do konta przez osoby trzecie w wyniku włamań lub utraty haseł”. Czy jednak opisane powyżej przypadki są powiązane z atakami hakerskimi? Margot Vieytez w grudniu straciła 49 dolarów, które miała zdeponowane na Chivo. Szukając pomocy, napisała o tej sytuacji na Twitterze i otrzymała odpowiedź z konta, które jak sądziła, było kontem wsparcia Chivo. Niestety był to profil hakera. Po otwarciu linku, który przesłało jej "konto supportu Chivo" trafiła na czat WhatsAppa. Potem oszust poprosił ją o zdeponowanie dodatkowych pieniędzy na jej portfelu Chivo w celu odzyskania wcześniej utraconych środków. Vieytez wpłaciła 100 dolarów. Potem została poproszona o większą kwotę. Wysłała kolejne 100 dolarów, ale i to, zdaniem "supportu", nie wystarczyło. Kiedy na koncie było 400 dolarów, oszust ukradł jej wszystkie pieniądze...O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Polygon uniknął kradzieży 24 mld USD w tokenach MATIC

Następny
Bitcoin odbija przed nowym rokiem! Co dalej? + Analiza ETH, DOT, ADA, LINK, LUNA, DOGE, ATOM i inne
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

