Bank centralny Izraela daje zielone światło kryptowalutowym inwestorom
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Bank centralny Izraela poinformował lokalne banki, że nie mogą już odmawiać przyjmowania wpłat generowanych z działalności związanej z kryptowalutami.
Bank centralny Izraela wspiera rynek kryptowalut
Bank of Israel (BoI) poinstruował lokalne banki, aby przyjmowały wpłaty z przedsięwzięć związanych z aktywami cyfrowymi, o ile źródło pieniędzy nie jest związane ze sprawami kryminalnymi. Procedura ma na celu uzupełnienie rozporządzenia o zakazie prania pieniędzy, które dotyczy podmiotów powiązanych z kryptowalutami. Według mediów, bank centralny Izraela rozesłał projekt okólnika do lokalnych banków. Dokument koncentruje się na praniu pieniędzy i innych przestępstwach finansowych. Dyrektywa ma na celu uaktualnienie przepisów dotyczących podmiotów z rynku kryptowalut, a tym samym zarządzanie ryzykiem przez banki przy otrzymywaniu i przekazywaniu aktywów cyfrowych. Okólnik zawiera listę szczegółów, o których bank powinien pamiętać podczas przetwarzania transakcji dotyczącej aktywów cyfrowych. Obejmują one charakter funduszy, ich wielkość oraz klasyfikację ryzyka. Ron Tzafrati, wiceprezes ds. finansów i regulacji na izraelskiej giełdzie kryptowalut Bit2C, powiedział:Z jednej strony Bank of Israel ostatecznie uznaje obowiązek banków do przeprowadzania oceny i zarządzania ryzykiem oraz nieodmawiania w sposób zdecydowany transferu środków przez klientów Banku w związku z działalnością dot. walut cyfrowych. Z drugiej strony, w wielu przypadkach bank pozostawia bankom dużą swobodę w zakresie dalszego odmawiania, co w rzeczywistości nie stwarza realnego ryzyka prania pieniędzy.Niecały miesiąc temu władze Izraela ogłosiły, że nałożą nowe regulacje na branżę kryptowalut, co powinno zmniejszyć wykorzystanie bitcoinów i altcoinów w nielegalnych działaniach. Zgodnie z planem wszystkie firmy związane z kryptowalutami będą musiały składać regularne raporty do organów władz, co oznacza, że będą traktowane jak banki.
Pani Freeman i jej zmagania
Zgodnie z nową legislacją, która pozwoli lokalnym bankom na przyjmowanie wpłat związanych z kryptowalutami, warto wspomnieć o przypadku Esthery Freeman. W 2013 roku emerytka z Izraela weszła na rynek aktywów cyfrowych, inwestując około 3 240 USD w bitcoina. Osiem lat później miała już 324 000 USD. Niestety Bank Hapoalim – jeden z wiodących banków w kraju – odmówił zdeponowania powyższej kwoty przeniesionej z giełdy kryptowalut. Według instytucji finansowej źródło funduszy emerytki mogło być związane z „praniem pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu”. Aby zdobyć fundusze i pomóc swojemu dziecku w zakupie mieszkania, Freeman zatrudniła adwokata i wytoczyła sprawę przeciwko bankowi. Ostatecznie ją wygrała.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Dubai World Trade Center zostanie regulatorem kryptowalut?

Następny
Masowe kradzieże z portfeli Chivo
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

