Górnicy bitcoina w Kazachstanie zapłacą większe rachunki za energię

Od dnia 1 stycznia 2023 roku górnicy bitcoina muszę płacić większe rachunki za energię elektryczną, która jest używana do pracy ich koparek. Wyższa stawka cenowa, która została wprowadzona w 2021 roku, zależy obecnie od ceny energii elektrycznej, którą zużywają poole miningowe oraz może być jeszcze wyższa niż pierwotna opłata.

Większe koszty dla górników w Kazachstanie

Z nastaniem nowego roku górnicy wydobywający pierwszą kryptowalutę w Kazachstanie poniosą jeszcze wyższe koszty swojej działalności.
Bowiem od dnia 1 stycznia 2023 roku opłata, jaka jest generowana za energię elektryczną od kopaczy kryptowalut w tym kraju, jest naliczana według skali progresywnej. Pierwotna dopłata dla wszystkich obywateli wynosiła 1 kazachski tenge (0,002 USD) za kilowatogodzinę (kWh) i została wprowadzona latem 2021 roku. Teraz stawka ta może wskoczyć do poziomu 25 tenge (ponad 0,05 USD).

Kurs jest uzależniony od źródła i ceny energii elektrycznej, która jest potrzebna na zasilenie sprzętu do wydobywania cyfrowych aktywów. Nowy mechanizm, według którego ustala się taryfę, został wprowadzony w ramach ustawy o zmianie ordynacji podatkowej. Ta została podpisana przez prezydenta Kazachstanu –  Kasyma-Żomarta Tokajewa – w czerwcu 2022 roku.

Podstawy stanowi średnia cena energii elektrycznej, którą górnicy BTC zużyją w trakcie danego okresu rozliczeniowego. Przykładowo, jeśli dana firma płaciłaby 24 tenge lub więcej za kWh, to wtedy byłaby naliczana minimalna opłata w wysokości 1 tenge, jak napisano w objaśnieniu dotyczącym z najnowszych stawek.

Co ciekawe, najniższe stawki będę oferowane jednak obiektom wydobywczym, które działają za pośrednictwem energii odnawialnej, nie uwzględniając kosztu energii elektrycznej. Co więcej, w sytuacji, gdy energia jest produkowana z innych źródeł, mechanizm naliczania opłat wygląda tak, że im tańsza jest wykorzystywana energia, tym większe obciążenia podatkowe. Jak przekazano w lokalnych mediach, opłaty mogą wzrosnąć do 25 tenge za kWh.

Czy mining w Kazachstanie prowadzi do problemów z dostawami prądu?

Kazachstan stanowił często wybierany przez górników kierunek po tym, jak rząd Chin w 2021 roku nakazał im zaprzestać miningu na terenie Państwa Środka. Wiele osób przeniosło się tam ze względu na niskie stawki za energię elektryczną. W efekcie bardzo silnego napływu firm wydobywczych, w kraju doszło jednak do powstawania przerw w dostawach prądu.

W związku z tym władze Nur-Sułtanu (stolicy Kazachstanu) zaczęły ścigać nieautoryzowane poole miningowe. Od jakiegoś czasu również krajowi regulorzy zapowiadają wprowadzenie nowych przepisów dotyczących rynku wydobywczego. Już w grudniu 2022 roku w życie weszła nowa ustawa, w której pojawia się się zapis, że górnicy bitcoina są zobowiązani do kupowania nadwyżek energii elektrycznej na kontrolowanym przez rząd rynku.

Jeszcze wcześniej, w październiku, prawodawcy przedstawili projekt legislacyjny, który ograniczałby wydobycie kryptowalut wyłącznie do  zarejestrowanych firm. Co więcej, projekt zezwalałby podmiotom, które nie są stałymi rezydentami, na działanie w Kazachstanie, o ile posiadają umowy z lokalnymi licencjonowanymi centrami danych. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie Zonda.

Tagi
bitcoin btc kazachstan kopanie kryptowalut mining

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.