Walka o utrzymanie się rynku kryptowalut w Stanach Zjednoczonych trwa. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) agresywnie prowadzi swoją politykę, która ma na celu zduszenie tej branży. W efekcie tego wiele podmiotów z rynku zdążyło w ostatnich tygodniach ''oberwać'' od regulatora. W
silnej opozycji do działań Genslera i spółki stoi giełda Coinbase na czele z Brianem Armstrongiem. Teraz firma po raz kolejny zapewniła swoich klientów, że nie zaprzestanie świadczenia usług stakingu kryptowalut.
Coinbase nie boi się SEC
Giełda Coinbase nie zamierza składać broni w walce o wolność kryptowalut w USA. Mimo że SEC rości sobie prawa do kontroli nad tym sektorem i w ostatnich tygodniach dosłownie strzela pozwami w kierunku kryptowalutowych podmiotów, to firma Briana Armstronga się nie zlękła. Giełda wysłała bowiem mailing do swoich klientów z informacją, że usługi związane ze stakingiem nadal będą kontynuowane. Co więcej, wspomniano o tym, że „w rzeczywistości mogą wzrosnąć”.
Popularny kryptowalutowy trader posługujący się nickiem AltcoinPsycho za pośrednictwem Twittera podzielił się treścią maila od giełdy. 10 marca Coinbase przedstawiło bowiem zaktualizowane warunki dot. stakingu na ich platformie. Mają obowiązywać od 29 marca.
New email from Coinbase regarding staking:
"Your staked assets will continue earning rewards, no action is required... You earn rewards from the protocol, not Coinbase"
Coinbase basically telling the SEC to take a hike?
Odnośnie nowej polityki dotyczącej stakingu Coinbase wyjaśnia pewne różnice. Od końca marca inwestorzy będą otrzymywać nagrody ze zdecentralizowanych protokołów, a nie bezpośrednio z samej giełdy.
Coinbase działa tylko jako usługodawca łączący Ciebie, walidatorów oraz protokół w przeciwieństwie do oferowania części własnych nagród za staking. Twoje stakowane aktywa będą nadal przynosić nagrody. Jeśli chcesz kontynuować, nie jest wymagane żadne działanie. Twoje nagrody za staking mogą faktycznie wzrosnąć
- informuje firma w wysłanym mailu.
Giełda gotowa na wojnę
Decyzja Coinbase o wprowadzeniu zmian w swoim programie stakingu jest następstwem wspomnianych ataków ze strony SEC. Na początku lutego
komisja ukarała giełdę Kraken grzywną w wysokości 30 mln dolarów. Uznano bowiem, że ich oferta stakingu kryptowalut nie różni się niczym od handlu papierami wartościowymi. W rezultacie platforma wyłączyła swój program stakingowy dla klientów ze Stanów Zjednoczonych. Istotnym elementem pozwu ze strony SEC było stwierdzenie, że użytkownicy tracą kontrolę nad swoimi tokenami podczas korzystania z programu stakingowego Krakena. Klientom oferowano „ponadwymiarowe zwroty niezwiązane z żadnymi realiami gospodarczymi”.
Coinbase jednak od początku sprzeciwia się działaniom SEC i wskazuje na ich brak racjonalności. Jakiś czas temu prawnik firmy przedstawił nawet zasadnicze
różnice pomiędzy opcjami stakingu od Coinbase, a tymi od giełdy Kraken. Ponadto, dyrektor generalny Coinbase - Brian Armstrong - oświadczył, że zamierzają bronić stakingu w Stanach Zjednoczonych. Wspomniał, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to swoje racje może nawet przedstawić przed obliczem sądu.
Coinbase's staking services are not securities. We will happily defend this in court if needed.
https://t.co/GtTOz77YV3