za

Jak złoto i bitcoin zachowają się w razie ataku Chin na Tajwan?

Rośnie napięcie na linii USA-Chiny-Tajwan. Państwo Środka demonstruje swoją siłę i straszy, że zaatakuje wyspę. Jak w takiej sytuacji zachowają się złoto i bitcoin?

Chiny zaatakują Tajwan?

Tajwan jest przez Pekin uważany za zbuntowaną prowincję Chin. Temu też co pewien czas powraca temat ponownego przyłączenia wyspy do macierzystego kraju, a tym samym obalenia na miejscu reżimu, który jest bliski USA.

Media znów mówią o zagrożeniu Tajwanu. Chiny prowadziły manewry wojskowe wokół i nad wyspą. W sobotę wysłały w kierunku wyspy 62 samoloty wojskowe. Z kolei w czwartek, trzy dni po inauguracji nowego prezydenta Tajwanu, którego polityka raczej nie będzie pomyśli Pekinu, rozpoczęto wspomniane ćwiczenia. Ćwiczono blokadę wyspy.

Do wybuchu wojny nie doszło, ale możemy być niemal pewni, że to kwestia nie “czy”, ale “kiedy”. Państwo Środka tylko czeka na osłabienie USA i wtedy przeprowadzi atak. Amerykanie nie będą mogli zostawić swojego sojusznika samego. Powód? Wyspa ma zbyt duże znaczenie strategiczne, ale pozostawienie jej na żer sprowokowałoby też pytania innych sojuszników Waszyngtonu, czy ten aby na pewno jest wiarygodnym aliantem.

Jak zachowają się rynki?

Załóżmy, że do wybuchu wojny Chiny-USA w końcu dojdzie. Jak zachowają się wtedy złoto i bitcoin? Zapytaliśmy o to zespół analityków z Cashify Gold, która to firma umożliwia handel złotem.

Trzeba przyznać, iż ewentualna agresja Chin na Tajwan mogłaby zapoczątkować całkowicie nowy rodzaj konfliktu światowego, który oprócz oczywistych działań militarnych, obejmowałaby bardzo silne tarcia gospodarcze.

W obronie Tajwanu, a co za tym idzie swoich interesów, na pewno stanęłyby Stany Zjednoczone, a tak wyraźne starcie mocarstw nie pozostawi cen interesujących nas aktywów bez zmian.

Złoto jako jeden z najbezpieczniejszych rodzajów inwestycji na niepewne czasy w średnim terminie od startu takiego konfliktu z pewnością dalej zyskiwałoby na wartości. Wszystko ze względu na zainteresowanie instytucjonalne, jak i prywatne. Innymi słowy – w czasie wojny złoto chroni płynność państwa przed np. embargiem, a inwestora prywatnego – przed spadkiem wartości danej waluty

– odpowiedziała nam firma.

W przypadku bitcoina byłoby inaczej:

Sytuacja z bitcoinem może być zupełnie inna, szczególnie w pierwszej fazie konfliktu. Aktywa o większej zmienności cenowej nie lubią destabilizacji ekonomicznych czy geopolitycznych. Dobrze pokazują to wahania cen w obliczu ostatniego ataku Rosji na Ukrainę czy odwetu Izraela na Palestynę. Biorąc pod uwagę fakt iż Tajwan to lider produkcji półprzewodników, tak istotnych w całym światowym przemyśle elektronicznym, to wieść o akcji zbrojnej wycelowanej w bezpieczeństwo tej produkcji miałaby z pewnością bardzo negatywny wpływ na ceny większości aktywów spekulacyjnych, nie pomijając właśnie bitcoina.

I faktycznie, wybuch w praktyce III wojny światowej byłby ostatecznym testem dla kryptowalut. Jeżeli te zaczęłyby w takich warunkach drożeć, oznaczałoby to, że rynek uważa już bitcoina, a może i ether za safe haven.

Nie można jednak wykluczyć powtórki z poprzedniego globalnego konfliktu. Wtedy akcje spółek amerykańskich drożały w momencie ataku III Rzeszy na Polskę, ale już po inwazji Niemców na Francję zaczęła się długa bessa. Sytuacja zmieniła się, gdy Państwa Osi zaczęły przegrywać.

W przyszłości może nas czekać podobny scenariusz. W związku z tym, że USA prowadzą jednak bardziej liberalną politykę względem kryptowalut niż Chiny, wycena bitcoina zależna byłaby od działań na froncie. Jeżeli to Amerykanie byliby górą, kurs BTC mógłby rosnąć. W przypadku klęski Waszyngtonu, mogłyby czekać nas bardzo głębokie spadki.

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie zondacrypto.

Tagi
Autor

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności