bitcoin.pl logo
BTC-0.79%
Bitcoin
$58,812.68221 819 zł
Bitcoin
2026-06-30
5 min czytania

Z funduszu BlackRock uciekły 3 miliardy dolarów. Bitcoin ETF-y mają najgorszy miesiąc w historii

Michał Nalewajko
Michał NalewajkoRedaktor Bitcoin.pl
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Kluczowe wnioski:
  • Amerykańskie fundusze ETF na Bitcoina zanotowały w czerwcu 4,06 mld USD odpływu i pobiły poprzedni rekord 3,56 mld USD z lutego 2025 roku.
  • Sam fundusz IBIT od BlackRock odpowiadał za około 3 mld USD, czyli mniej więcej trzy czwarte całości.
  • Razem z majem instytucje wyprowadziły z Bitcoina około 6,5 mld USD w dwa miesiące, a kurs zszedł w okolice 59 000 USD.
  • Dla polskiego inwestora to sygnał, że duży kapitał robi krok w tył, co nie jest tym samym co ucieczka na zawsze.

Czerwiec 2026 zamyka się rekordem, którego rynek wolałby nie oglądać. Z amerykańskich funduszy ETF na Bitcoina, czyli notowanych na giełdzie funduszy, które kupują Bitcoina w imieniu inwestorów, w jeden miesiąc wypłynęło 4,06 mld USD. To najwięcej od startu tych produktów w styczniu 2024 roku. Trzy czwarte tej kwoty wyszło z jednego miejsca, z funduszu IBIT należącego do BlackRock, największego zarządzającego aktywami na świecie.
Liczby układają się w obraz, którego trudno nie zauważyć. Poprzedni rekord miesięcznego odpływu wynosił 3,56 mld USD i pochodził z lutego 2025 roku. Czerwiec przebił go o pół miliarda. Sam ostatni tydzień miesiąca, od 22 do 26 czerwca, odpowiadał za 1,79 mld USD wypłat, drugi najgorszy tydzień w całej krótkiej historii tych funduszy. Widzę w tym coś więcej niż chwilowy nastrój.

Inwestorzy uciekają z funduszy ETF na Bitcoina

Miesięczne odpływy netto z amerykańskich spot ETF na Bitcoina (mld USD)

Odpływ w czerwcu 2026

4,06 mld USD

Udział BlackRock IBIT

~3 mld USD

Maj + czerwiec razem

~6,5 mld USD

W centrum uwagi Kontekst
Czerwiec 2026: odpływ 4,06 mld USD; w funduszach pozostaje ~81,8 mld USD.

Źródło: Bloomberg, CoinInsider, KuCoin (czerwiec 2026). Opracowanie: Bitcoin.pl

Jeśli dane na wykresie się nie wczytały, odśwież stronę.

Dlaczego akurat BlackRock prowadzi tę ucieczkę

Przez większość 2024 i 2025 roku BlackRock i jej fundusz IBIT byli twarzą instytucjonalnej adopcji Bitcoina. To do IBIT płynęły miliardy od funduszy emerytalnych, doradców finansowych i zamożnych inwestorów, którzy nie chcieli trzymać kryptowaluty na własnym portfelu. Dlatego tak wymowne jest, że teraz to właśnie ten fundusz prowadzi odwrót. Z czerwcowych 4,06 mld USD odpływu na IBIT przypadło około 3 mld USD.
Warto rozumieć mechanizm, bo brzmi groźniej niż wygląda. ETF nie sprzedaje Bitcoina, bo BlackRock zmienił zdanie. Sprzedaje, bo jego klienci umarzają udziały, czyli oddają papiery funduszu w zamian za gotówkę. Fundusz musi wtedy upłynnić odpowiednią część Bitcoina, żeby tę gotówkę wypłacić. Innymi słowy, to nie instytucja ucieka, tylko jej klienci wychodzą, a fundusz biernie podąża za ich decyzjami. Efekt na kurs jest jednak realny, bo każda taka wypłata oznacza Bitcoina trafiającego na rynek.

Fed, Iran i pierwsze sprzedane bitcoiny Saylora

Skąd ta nerwowość dużego kapitału? Złożyło się kilka rzeczy naraz. Rynek jeszcze niedawno wyceniał obniżki stóp procentowych w USA, a dziś szykuje się raczej na podwyżkę, bo inflacja nie odpuszcza. Wysokie stopy to wróg aktywów ryzykownych, a Bitcoin wciąż jest klasyfikowany jako jeden z nich. Do tego doszła niepewność wokół napięcia na linii USA i Iran, która w ostatnich dniach kilka razy podbijała i zbijała nastroje na przemian.
Symboliczny cios przyszedł na początku miesiąca od Michaela Saylora. Jego spółka Strategy po raz pierwszy od 2022 roku sprzedała część swoich bitcoinów, łamiąc głośną obietnicę, że nigdy tego nie zrobi. Rynek odebrał to jako sygnał, że nawet najwięksi wyznawcy zaczynają chronić płynność zamiast dokupywać. Co ciekawe, wczorajsze wieści od Saylora, o możliwej sprzedaży BTC o wartości 1,25 mld USD żeby ratować kurs akcji Strategy, nie wywołały paniki - ale na pewno też nie pomogły.
Tu dodatkowo nakłada się ryzyko, którego nie zamierzam ukrywać. Jeśli stopy faktycznie pójdą w górę, a odpływy z ETF-ów się utrzymają, część analityków wskazuje poziomy w okolicach 45-50 000 USD. To nie jest prognoza, którą podzielam, ale jeden z możliwych scenariusz, który trzeba mieć z tyłu głowy.

Czy to już panika, czy zdrowe schłodzenie

Mam tu własne zdanie i nie jest ono jednoznaczne. Z jednej strony dwumiesięczne wyjście rzędu 6,5 mld USD to największy zsynchronizowany odwrót instytucji od czasu, gdy ETF-y w ogóle ruszyły. Z drugiej strony te same fundusze równie szybko potrafiły wracać, gdy tylko zmieniał się ton banku centralnego. Instytucje nie kierują się emocjami, tylko kosztem pieniądza i apetytem na ryzyko. Gdy ten apetyt wraca, kapitał potrafi wpłynąć z powrotem równie gwałtownie, jak wypłynął.
Uważam, że czerwiec to bardziej test wytrzymałości narracji o instytucjonalnej adopcji niż jej koniec. Adopcja nie polega na tym, że duzi gracze kupują w nieskończoność. Polega na tym, że są obecni w obie strony, także wtedy, gdy realizują zyski albo cięcie ryzyka. To dojrzewanie rynku, choć bolesne dla każdego, kto patrzy na czerwone świece.

Co to oznacza dla Ciebie

Jako polski inwestor najprawdopodobniej nie kupujesz amerykańskiego ETF-a na Bitcoina, bo dostęp do nich z Polski jest ograniczony. Ale jeśli trzymasz Bitcoina albo o nim myślisz, ten odpływ dotyczy Cię bezpośrednio, bo to właśnie te przepływy współdecydują dziś o kursie, który widzisz na ekranie. Sygnał jest taki, że duży kapitał chłodzi zaangażowanie, a nie taki, że Bitcoin się skończył.
Trafia to dodatkowo w nerwowy moment kalendarza. Od 1 lipca polski rynek kryptowalut wchodzi w prawną próżnię po trzecim wecie prezydenta do ustawy wdrażającej unijne przepisy, więc krajowy inwestor dostaje globalną niepewność i lokalny chaos regulacyjny w jednym tygodniu. W takich warunkach najgorszą strategią jest działanie pod wpływem nagłówka. Instytucje nie sprzedają w panice, tylko zarządzają ryzykiem, i dokładnie tego samego chłodu warto się od nich nauczyć. Sprawdź, czy Twoja ekspozycja na krypto nadal mieści się w granicach, które ustaliłeś na spokojnie, a nie w euforii poprzedniego szczytu. Reszta to szum, który minie razem z kolejną decyzją Fedu.

O autorze

Michał Nalewajko
Michał Nalewajko

Interesuję się nowymi technologiami, kryptowalutami i AI. Nie uważam, że "kiedyś to było", tylko że "kiedyś to będzie" ;) W wolnym czasie podróżuję, gram w planszówki i gry wideo.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności