Ministerstwo Finansów radzi inwestorom kryptowalut. "Klienci są proszeni o sprawdzenie, czy ich dostawca posiada MiCA"
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Kluczowe wnioski:
- Od 1 lipca w całej Unii Europejskiej zaczyna obowiązywać rozporządzenie MiCA, które wymaga, aby firmy kryptowalutowe posiadały licencję - problem w Polsce polega na tym, że brak wdrożonej ustawy blokuje nadzór i licencjonowanie.
- Instytucje państwowe są w praktyce bezsilne: Ministerstwo Finansów wskazuje na brak organu nadzoru, a Komisja Nadzoru Finansowego nie ma uprawnień do kontrolowania giełd kryptowalut.
- Dla użytkowników oznacza to większe ryzyko i konieczność samodzielnej weryfikacji - należy sprawdzać, czy dana firma ma autoryzację MiCA (np. w rejestrze ESMA) i w razie jej braku przenieść środki do licencjonowanego podmiotu.
1 lipca podmioty, które umożliwiają obrót kryptowalutami nie mogą na terenie UE legalnie działać bez zezwolenia (licencji). W całej Unii to ostatnie zdobyło tylko 20% firm. W Polsce zdobycie licencji jest z kolei niemożliwe, gdyż nie mamy swojej, krajowej ustawy o kryptoaktywach.
Życie bez MiCA
"Rzeczpospolita" zapytała Ministerstwo Finansów, czy państwo polskie pozostaje bezsilne wobec firm z rynku kryptowalut, które działają bez licencji. Resort przekazał, że "brak wyznaczonego organu nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów bardzo ogranicza możliwość reakcji państwa na niepożądane zjawiska na tym rynku", z kolei "trzykrotnie zawetowana przez prezydenta ustawa przyznawała KNF szereg narzędzi nadzorczych i kontrolnych". Obecnie - w sytuacji, gdy ustawa nie weszła w życie - "KNF nie jest właściwa, jeśli chodzi o nadzór nad rynkiem kryptowalut, nie licencjonuje giełd kryptowalut i nie posiada wobec nich prawnych narzędzi oddziaływania".
Klienci [giełd kryptowalut] są proszeni o sprawdzenie, czy ich dostawca posiada autoryzację MiCA w rejestrze ESMA, a w razie jej braku o przeniesienie kryptoaktywów do autoryzowanego podmiotu CASP. W razie trudności powinni w pierwszej kolejności skontaktować się ze swoim dostawcą
– podał dalej resort.
Kryptowaluty można kupować na Kanga Exchange EU.
MiCA, czyli dokładnie co?
MiCA (Markets in Crypto-Assets) to rozporządzenia Unii Europejskiej regulującego rynek aktywów cyfrowych. Zostało przyjęte przez UE, aby wprowadzić jasne zasady dla firm i inwestorów działających w sektorze kryptowalut na terenie Wspólnoty.
Głównym celem MiCA jest zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników oraz stabilności rynku. Regulacja nakłada obowiązki na emitentów kryptowalut (np. stablecoinów) oraz firmy oferujące usługi związane z kryptowalutami, takie jak giełdy czy portfele. Muszą oni spełniać określone wymogi dotyczące przejrzystości, zarządzania ryzykiem i ochrony klientów.
MiCA wprowadza też jednolite przepisy dla całej UE, co oznacza, że firmy działające zgodnie z tymi zasadami w jednym kraju mogą łatwiej oferować swoje usługi w innych państwach członkowskich. To ma sprzyjać rozwojowi rynku, jednocześnie ograniczając oszustwa i nieuczciwe praktyki.
Dla zwykłych użytkowników kryptowalut oznacza to większą ochronę - np. lepszą informację o ryzyku, większą kontrolę nad emitentami stablecoinów oraz większą odpowiedzialność platform kryptowalutowych za środki klientów.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Tylko co piąta firma krypto zarejestrowana w UE zdobyła pełną licencję MiCA

Następny
Ekspertka załamuje ręce. Polska ustawa o kryptowalutach nie jest już konieczna
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

