Kryptowaluty

Wahania cenowe kryptowalut a koronawirus

Wielu obserwatorów rynków kryptograficznych uważa, że kierunek kursu kryptowalut od początku roku jest w dużej mierze zależny od epidemii koronawirusa. […]

Data publikacji: 17 lutego 2020

bitbay

Wielu obserwatorów rynków kryptograficznych uważa, że kierunek kursu kryptowalut od początku roku jest w dużej mierze zależny od epidemii koronawirusa. Czy taka interpretacja jest prawidłowa, czy jest to tylko przypadkowe nałożenie się ze sobą niezwiązanych wydarzeń?

Nadinterpretacja

Założyciel Quantum Economics – Mati Greenspan uważa, że szukanie powiązań pomiędzy wzrostem cen kryptowalut a rosnącą paniką przed koronawirusem to niewłaściwy trop. Według analityka trwający rajd wynika z zupełnie innych powodów.

„W chwili obecnej, według moich szacunków, jesteśmy w sezonie altowym, co ogólnie mówi nam, że ludzie szukają ryzyka, jeśli mają trochę dodatkowej gotówki. Tak właśnie dzieje się również na giełdach. Najprawdopodobniej to, co obecnie napędza krypto, to sentyment „ryzykujący”, a nie ucieczka w bezpieczne miejsce.”

Opinia o tym, że Bitcoin jest magazynem wartości podobnym do złota staje się coraz bardziej powszechna. Jednak Greenspan twierdzi, że ludzie będący w Chinach, czy gdzieś indziej na świecie nie myślą w sposób: „Umierają ludzie, więc kupię Bitcoiny”.

Koronawirus a moc wydobywcza chińskich kopalń

Afera z koronawirusem na pewno pozostawi mocny ślad na gospodarce Chin. Rosnąca liczba zachorowań i wszechobecna kwarantanna sprawiły, że do chińskich fabryk codziennie przychodzi mniej pracowników. Naturalną konsekwencja takiego stanu rzeczy jest mniejsza produkcja i słabnący handel. Wielu ekspertów twierdzi, że pogarszająca się sytuacja w kraju środka negatywnie wpłynie na gospodarki silnie powiązanie z Chinami.

Takiej zależności nie widać, jeśli chodzi o moc wydobywczą kopalni, która nie wykazuje zainteresowania koronawirusem. CoinShares Research szacuje, że ponad 1/3 wszystkich pooli wydobywczych znajduje się w Chinach, a spadek mocy odbiłby się spowolnieniem sieci. Jak dotąd nie zaobserwowano takiego zjawiska, a wręcz przeciwnie. Hash rate sieci BTC ma się bardzo dobrze i z kolejnymi tygodniami przebija historyczne maksima. Największe kopalnie takie jak: F2Pool (19,59% rynku), Poolin (14,73%), BTC.com (11,26%), AntPoll (8%) czy ViaBTC (5,45%) nie wykazują żadnych słabości i działają tak jak wcześniej.

Z informacji uzyskanych od rzecznika Bitmaina, kryzys zdrowotny w Chinach nie wykazuje znaczącego wpływu na przemysł wydobywczy.

Potencjalne przyczyny wzrostów

Silna aprecjacja rynku kryptowalut wynika z innych powodów, twierdzi Mati Greenspan. Wszystko zaczęło się od ataku amerykańskiego drona na irańskiego generała, czego skutkiem była śmierć wojskowego. To wydarzenie zapoczątkowało groźnie zapowiadający się konflikt na linii USA – Iran. Cena BTC wówczas wystrzeliła i do dziś utrzymuje bycze nastawienie zarówno techniczne jak i fundamentalne.

Inną przyczyną silnych ruchów w górę jest zbliżający się podział nagrody za wydobyty blok. Aby górnictwo i utrzymywanie się sieci nadal opłacało się górnikom, cena BTC musi wzrosnąć.

Kolejnym ważnym aspektem, który poruszył Mati Greenspan jest poszukiwanie przez inwestorów inwestycji wysokiego ryzyka. Stąd mogłyby wynikać dużo silniejsze wzrosty altcoinów w porównaniu do mini-bańki w połowie ubiegłego roku, kiedy to Bitcoin grał główne skrzypce. Wynika z tego, że ludzie nie szukają bezpiecznej ostoi dla swoich pieniędzy ale ryzykownych inwestycji o możliwie wysokich stopach zwrotu. Nie zwracają przy tym uwagi na występowanie koronawirusa.

Opóźniona inflacja?

Zagłębiając się w problematykę obecnych wzrostów, Mati Greenspan wskazuje na jeszcze jeden ważny powód wybierania ryzykownych inwestycji przez inwestorów. Chodzi o politykę pieniężną banków centralnych.

„Im bardziej patrzymy na działania banków centralnych, tym więcej dostrzegamy zastrzyków gotówki z Rezerwy Federalnej, Europejskiego Banku Centralnego i Chińskiego Banku Ludowego. Oni po prostu wpychają pieniądze do systemu i te pieniądze muszą znaleźć dom.”

Zapytany o potencjalny problem wystąpienia hiperinflacji na świecie, założyciel Quantum Economics zauważa, że zjawisko to na pewno wystąpi, ale raczej nie wszędzie. Dodał też, że pomimo olbrzymiej ilości pieniędzy wpompowanych w czołowe światowe gospodarki jak USA, Chiny czy Japonia, nie widać wśród nich znaczącej inflacji. Taki stan rzeczy jest największą obecną zagadką ekonomistów.

Czy Twoim zdaniem inwestorzy w obawie przed wystąpieniem dużej inflacji wolą lokować swoje pieniądze w alternatywnych kryptowalutach?

geco-one-bitcoin-trading

rozliczanie kryptowalut rozlicz kryptowaluty

Satsback bitcoin cashback

Black Friday Promotion