Mieszkańcy Teksasu obawiają się, że górnicy BTC obciążą lokalną sieć elektryczną
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Podczas gdy stan Teksas zamierza stać się globalnym centrum rynku miningu bitcoinów, jego mieszkańcy pozostają jednak z pewnymi obawami. Pojawiają się głosy wątpliwości, czy lokalna sieć energetyczna będzie w stanie obsłużyć takie obciążenie.
Teksas i rynek kopania BTC
Stan Teksas stoi w obliczu szybkiego napływu podmiotów z rynku miningu bitcoinów. Problem w tym, że lokalna infrastruktura elektryczna będzie musiała obsłużyć w wyniku tego procesu dodatkowe aż 5 000 megawatów (MW). Dziś rynek wydobywczy bitcoina w Teksasie zużywa około od 500 do 1000 MW mocy. Zgodnie z raportem Electric Reliability Council of Texas (ERCOT) przewiduje się, że do 2023 r. wartość ta może wzrosnąć pięciokrotnie. Co ciekawe, Teksas staje się nowym centrum miningu głównie dlatego, że chiński rząd oficjalnie zakazał wydobywania bitcoinów na początku tego roku. Podmioty z tego rynku uciekają teraz m.in. do USA. Władze Teksasu wspierają jednak powyższy proces gospodarczej migracji. Wprowadziły np. 10-letnią ulgę podatkową obejmującą firmy z rynku kryptowalut i stworzyły program szkoleń dla pracowników tego typu podmiotów. Niektórzy mieszkańcy Teksasu obawiają się jednak, że istniejąca sieć energetyczna nie sprosta zadaniu. Przypomnijmy, że w lutym 2021 r. w regionie doszło wręcz do długich przerw w dostawie prądu. Około 5 milionów mieszkańców stanu żyło w tym czasie przez kilka dni bez prądu. Ponoć sieć została od tego czasu wzmocniona, ale nie ma pewności, czy nie zostanie ponownie dociążona przez górników BTC. Niektórzy górnicy współpracują już jednak z lokalnymi dostawcami energii, aby zapewnić stabilność sieci. Ta jest w końcu również w ich interesie.
Co na to władze?
Jak na pojawiające obawy reagują władze stanu? Obecnie rząd Teksas nie przedstawia żadnych propozycji rozwiązania potencjalnych problemów, które mogą wyniknąć ze wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną ze strony górników kryptowalut. Jak sugeruje Texas Standard, górnicy mają być po prostu elastyczni i wyłączać swój sprzęt w okresach szczytowego zapotrzebowania na energię lub płacić specjalną premię za każdą kilowatogodzinę, jeśli chcą pozostawić swoje urządzenia włączone w okresach, gdy sieć będzie mocno obciążona.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Salwador chce kopać BTC za pomocą energii z wulkanów

Następny
Muzyczny rynek NFT Royal zebrał aż 55 milionów dolarów w rundzie finansowania serii A
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

