Inwestorzy detaliczni kupują SHIB zamiast bitcoina
Paweł BińkowskiRedaktor Bitcoin.pl

Inwestorzy detaliczni zawsze odgrywali ważną rolę w ekosystemie kryptowalut. Jednak według wyszukiwań w Google ich liczba nie jest jeszcze rekordowa. Jednocześnie wydaje się, że inwestorzy ci mają nowego faworyta - Shiba Inu.
Jak pokazuje powyższy wykres, prognozowane tygodniowe zapytania Shiba Inu już teraz przebijają ATH z początku tego roku.
Zbiegło się to w czasie z niedawnym boomem Shiba Inu. Meme coin powstał pod koniec ubiegłego roku, jednak dopiero teraz odnotował ogromny wzrost pod względem adopcji wśród detalistów. Za coinem stoi silna społeczność nazywana SHIBArmy. Obecnie reprezentuje ją setki tysięcy zwolenników.
Projekt ten jest bezapelacyjnie najlepiej radzącym sobie w tym roku. Jego ROI to kilkaset tysięcy procent. Szanse na to, że tak imponujący wzrost umknie inwestorom szukającym szybkiego zysku, są więc raczej niewielkie.
Niemniej jednak, społeczność kryptowalutowa już wcześnie jwidziała wiele podobnych trendów. Pojawiały się one i znikały, a wiele z nich skutkowało ogromnymi stratami dla tych, którzy wpadli w FOMO.
Na rynek przybywa coraz mniej inwestorów detalicznych
Bitcoin i inwestorzy detaliczni zazwyczaj ze sobą korelowali. Jeszcze w 2017 roku, kiedy kryptowaluta wykreśliła swoje ówczesne ATH na poziomie 20 000 USD, za rajdem stali przede wszystkim mniejsi inwestorzy. Coś podobnego wydarzyło się trzy i cztery lata później. Gdy BTC zanotowało kwietniowe ATH, wyszukiwania w Google - zazwyczaj ważny wskaźnik zachowania detalicznego - ponownie gwałtownie wzrosły. Jednak teraz sytuacja wydaje się być zupełnie inna. Kilka tygodni temu, liczba zapytań w największej wyszukiwarce dla fraz "bitcoin" lub "buy bitcoin" była nadal stosunkowo niska. Wkrótce potem BTC osiągnął nowy rekord wszech czasów na poziomie 67 000 dolarów. Tym razem wzrost wyszukiwań był niewielki.
Inwestorzy wolą shiba inu
Zagłębiając się głębiej w dane z Google Trends, można zauważyć, że mniejsi inwestorzy są obecni w sektorze. Nie szukają jednak informacji dot. bitcoina, ethereum, ripple czy binance coin. Zapomnieli nawet o poprzednich sensacjach z 2021 roku - Dogecoin i SafeMoon. Zamiast tego, szukają teraz przede wszystkim samozwańczego zabójcy DOGE - SHIB.
Jak pokazuje powyższy wykres, prognozowane tygodniowe zapytania Shiba Inu już teraz przebijają ATH z początku tego roku.
Zbiegło się to w czasie z niedawnym boomem Shiba Inu. Meme coin powstał pod koniec ubiegłego roku, jednak dopiero teraz odnotował ogromny wzrost pod względem adopcji wśród detalistów. Za coinem stoi silna społeczność nazywana SHIBArmy. Obecnie reprezentuje ją setki tysięcy zwolenników.
Projekt ten jest bezapelacyjnie najlepiej radzącym sobie w tym roku. Jego ROI to kilkaset tysięcy procent. Szanse na to, że tak imponujący wzrost umknie inwestorom szukającym szybkiego zysku, są więc raczej niewielkie.
Niemniej jednak, społeczność kryptowalutowa już wcześnie jwidziała wiele podobnych trendów. Pojawiały się one i znikały, a wiele z nich skutkowało ogromnymi stratami dla tych, którzy wpadli w FOMO.O autorze
Paweł Bińkowski
Zafascynowałem się Bitcoinem w 2012 roku i niedługo później na swoim komputerze zacząłem kopać pierwsze BTC. Wtedy jeszcze traktując to jako zajawkę założyłem bloga na temat Bitcoina, gdzie opisywałem podstawy działania tej kryptowaluty. Kilka lat później zostałem redaktorem naczelnym portalu Bitcoin.pl. Od ponad dekady działam na styku edukacji, biznesu i innowacji, współpracując z największymi giełdami i startupami z rynku kryptowalut. Wraz z moim zespołem wprowadzam naszych odbiorców w świat cyfrowych aktywów i Web3. Kontakt w sprawie współpracy: pawel.binkowski@bitcoin.pl

Poprzedni
Shiba Inu spalone przez Vitalika Buterina byłyby warte 28 mld USD

Następny
Co to jest Squid Game (SQUID) i dlaczego tak szybko wzrósł?
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

