Kluczowe wnioski
- Sam Bankman-Fried ostatecznie przegrał apelację przed sądem federalnym w Nowym Jorku, co zamyka mu drogę do skrócenia 25-letniego wyroku więzienia.
- Trzyosobowy skład sędziowski odrzucił argumenty obrony o rzekomych błędach proceduralnych i stronniczości sędziego pierwszej instancji.
- Decyzja sądu apelacyjnego definitywnie potwierdza winę twórcy FTX w zorganizowaniu oszustwa finansowego o wartości 8 miliardów dolarów.
Trzyosobowy skład sędziowski Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla Drugiego Okręgu w Nowym Jorku utrzymał w mocy wyrok skazujący dla twórcy giełdy FTX. Sam Bankman-Fried przegrał próbę uchylenia decyzji sądu pierwszej instancji, która skazała go na 25 lat pozbawienia wolności za oszustwa finansowe i spisek. Sędziowie apelacyjni uznali, że proces z 2023 roku przebiegł prawidłowo, a dowody winy zgromadzone przez prokuraturę z Manhattanu były bezsporne.
Decyzja ta kończy prawną batalię o uniewinnienie człowieka, który przed spektakularnym krachem swojej platformy w listopadzie 2022 roku kontrolował imperium kryptowalutowe wyceniane na 32 miliardy dolarów.
Dlaczego Sam Bankman-Fried przegrał proces odwoławczy
Obrońcy byłego miliardera opierali linię apelacyjną na twierdzeniu, że sędzia okręgowy
Lewis Kaplan niesprawiedliwie ograniczył możliwości prezentacji dowodów przez obronę. Prawnicy argumentowali, że oskarżony nie mógł przedstawić ławie przysięgłych dokumentów świadczących o rzekomej wypłacalności FTX w momencie ogłaszania upadłości. Sąd apelacyjny uznał te zarzuty za całkowicie bezzasadne.
Sędziowie wyższej instancji orzekli, że Lewis Kaplan działał zgodnie z procedurą karną. Przypomnieli, że rzekoma dostępność środków w późniejszym okresie nie usprawiedliwia faktu, że Bankman-Fried bezprawnie dysponował kapitałem klientów giełdy w momencie zawierania transakcji wysokiego ryzyka.
W uzasadnieniu sąd wskazał, że prawo federalne zabrania wykorzystywania depozytów użytkowników do ratowania innych podmiotów biznesowych, bez względu na intencje późniejszego zwrotu tych aktywów.
Kluczowe zeznania współpracowników pogrążyły twórcę FTX
Prokuratura federalna oparła oskarżenie na twardych dowodach cyfrowych oraz zeznaniach najbliższych współpracowników założyciela platformy. Caroline Ellison, była szefowa powiązanego funduszu Alameda Research, oraz Gary Wang, współtwórca FTX, przyznali się do winy i poszli na pełną współpracę z organami ścigania. Ich słowa jednoznacznie wskazały, kto wydawał instrukcje dotyczące transferów finansowych.
Z dokumentów procesowych wynika, że Bankman-Fried osobiście nakazał modyfikację kodu źródłowego platformy handlowej. Zmiana ta pozwoliła funduszowi Alameda Research na utrzymywanie ujemnego salda i nielimitowane pobieranie gotówki oraz cyfrowych aktywów deponowanych przez inwestorów detalicznych.
Środki te transferowano bez wiedzy właścicieli, a następnie przeznaczano na spekulacyjne transakcje, nieruchomości na Bahamach oraz darowizny polityczne. Straty klientów oszacowano na 8 miliardów dolarów.
Przelewano zarówno tradycyjne waluty, jak i cyfrowe aktywa
Proceder obejmował zarówno waluty fiducjarne, jak i popularne kryptowaluty, w tym Ethereum oraz bitcoin. System informatyczny giełdy maskował powstałą dziurę budżetową przed zewnętrznymi audytorami poprzez generowanie fałszywych raportów finansowych.
W marcu 2024 roku sędzia Kaplan, ogłaszając wyrok 25 lat więzienia, podkreślił, że oskarżony doskonale wiedział o przestępczym charakterze swoich działań, lecz kalkulował ryzyko w oparciu o przekonanie, że uniknie odpowiedzialności.
Obecnie skazany odbywa karę w zakładzie federalnym o obniżonym rygorze bezpieczeństwa w Kalifornii, niedaleko Santa Barbara. Oficjalny termin zakończenia kary, uwzględniający przepisy o przedterminowym zwolnieniu za dobre sprawowanie, przypada na 2044 rok.
Współwytwórcy procederu, którzy współpracowali z Departamentem Sprawiedliwości USA, usłyszeli znacznie niższe wyroki lub zostali zwolnieni z odbywania kary bezwzględnego więzienia. Odrzucenie apelacji oznacza, że orzeczona konfiskata majątku o wartości 11 miliardów dolarów pozostaje w mocy na poczet spłaty poszkodowanych wierzycieli.