Rynki ropy spadają o 30 proc. Co to oznacza dla Bitcoina?
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Rynki ropy spadły o około 30 proc. w poniedziałek rano. To największy jednodniowy spadkiem od 29 lat. Kontrakty futures na Brent zanotowały drugi co do wielkości spadek w historii. Mowa o najbardziej spektakularnym spadku po katastrofie rynkowej związanej z wojną w Zatoce Perskiej w 1991 roku. Co to oznacza dla Bitcoina?
Cios w rynki ropy
W sobotę Arabia Saudyjska przekazała, że zwiększy swoją produkcję ropy od kwietnia br. W ten sposób niejako rozpadł się sojusz OPEC +, który istniał zaledwie nieco ponad trzy lata. Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej Rosja nie zgodziła się na swoje cięcia wydobycia surowca. Chciała tym z kolei wywrzeć silny nacisk na Stany Zjednoczone, które w ostatnich latach stały się największym na świecie producentem ropy naftowej. Problem polega zaś na tym, że mówimy tu o produkcji ropy z łupków, a ta opłaca się dopiero, gdy cena jest dostatecznie wysoka. "Przy cenie na poziomie 50 dolarów lub niższej, wydobycie ropy z niektórych złóż łupkowych w USA jest po prostu nieopłacalne" - tłumaczy na bankier.pl Marcin Dziadkowiak. - Kreml postanowił poświęcić OPEC+, aby powstrzymać amerykańskich producentów ropy z łupków i zemścić się za mieszanie się USA w budowę gazociągu Nord Stream 2 – twierdzi w rozmowie z Bloombergiem Alexander Dynkin, prezes rosyjskiego, państwowego think-tanku. - Oczywiście rozjuszenie Arabii Saudyjskiej może być ryzykowne, ale w tym momencie taka jest strategia Rosji – dodaje. Kontrakty Brent, jak i WTI spadły rano o około 30 proc., obecnie kształtując się odpowiednio na poziomie około 36 USD i 33 USD. Eksperci twierdzą, że czekają nas dalsze spadki.To dobre zjawisko dla Bitcoina?
Czy świat ponownie zmierza w kierunku zdecentralizowanej gospodarki? Związki państw czy organizacji - takie jak OPEC + czy Unia Europejska - przeżywają swoje kryzysy lub się rozpadają - to fakty. Tyle że w świecie kryptowalut mamy też spadki. Cena Bitcoina spadła poniżej poziomu 8 000 USD po raz pierwszy od 10 stycznia. Eksperci twierdzą, że to jednak efekt działań osób z PlusToken, którzy wywiera presję na cenę BTC. Pisaliśmy o tym tutaj. Jeśli jednak sytuacja na rynku ropy będzie miała długoterminowe konsekwencje dla świata, część inwestorów zacznie uciekać w kierunku bezpiecznych przystani. Czy więc krytowaluty na tym skorzystają? Tym samym powracamy do pytania, czy BTC to bezpieczna przystań. Kurs cyfrowej waluty pozytywnie reagował na kryzys cypryjski w 2013 r., teraz niedawno na wojnę handlową pomiędzy Chinami a USA, zagrożenie konfliktem zbrojnym w Iranie i wreszcie pierwszą falę paniki związaną z koronawirusem. Teraz jednak spada. Dlaczego? Możliwe, że BTC tak naprawdę nadal idzie swoim własnym torem i wcale nie jest powiązany z sytuacją makroekonomiczną. A przynajmniej nie tak mocno, jak chcieliby tego jego zwolennicy. Istnieje jednak też nadzieja, że obecne spadki to tylko korekta, która wręcz musiała nastąpić po mocnych wzrostach z początku roku. Jeśli to więc tylko chwilowa "awaria", wkrótce BTC powinno nas ponownie pozytywnie zaskoczyć...O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Fed obniżył stopy procentowe. Co na to BTC?

Następny
Ludowy Bank Chin wyda na projekty badawczo-rozwojowe 4,7 mln USD. Użyje do tego blockchainowej platformy
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

