za

Prywatne kryptowaluty – przegląd rynku

W czasach powstania Bitcoina mówiono, że Bitcoin jest nową formą pieniądza, która zapewnia anonimowość, jest zdecentralizowany i nie wymaga tzw. “zaufanej trzeciej strony” do zarządzania transakcjami. Z biegiem czasu, kiedy pierwsi użytkownicy zaczęli rozumieć, czym jest blockchain i z czym to się je, powstawały kolejne kryptowaluty. Na początku niewiele różniły się od samego Bitcoina – jak chociażby Litecoin, którego główną różnicą jest czas wydobycia bloku i ilość monet w obiegu, czy też Dogecoin stworzony jako śmieszkowa wersja BTC.

Popularyzacja technologii blockchain sprawiła, że do rynku dochodziły nowe osoby, które miały własny pomysł na wykorzystanie łańcucha bloków. W ten sposób powstały kryptowaluty drugiej generacji, których blockchain został napisany od nowa, z Ethereum na czele.

Bedąc przy temacie „pokoleń” walut cyfrowych, należy również wspomnieć o trzeciej generacji kryptowalut, które powstały w celu rozwiązania problemów, z którymi nie radziły sobie wcześniejsze projekty. Takim problemem była (i jest) skalowalność, na co odpowiedź próbowała dać IOTA, czyli dla odmiany kryptowaluta nie oparta o blockchain, a o technologię Tangle. Dzięki nowemu podejścu do sprawy, transakcje mogą być darmowe a skalowalność wręcz nieograniczona.

Jak w tym wszystkim wygląda kwestia prywatności?

Sam w sobie Bitcoin miał stanowić nowy środek płatniczy, który byłby przyjazny społeczeństwu oraz pozwalał na anonimowe dokonywanie płatności. Życie zweryfikowało, że nie do końca można być anonimowym płacąc BTC, dlatego powstały kryptowaluty, których głównym celem jest ochrona prywatności.

Monero

Jest to sztandarowy projekt, jeśli chodzi o ochronę prywatności użytkowników. Monero stosuje system wymuszonej prywatności, dzięki czemu żaden użytkownik nie może zostać zidentyfikowany. Dzięki sygnaturom dane wejściowe nadawcy są mieszane z dziesięcioma innymi danymi wejściowymi, przez co podmioty trzecie nie mogą być pewne, który adres wysłał daną transakcję. W protokole Monero została również zaimplementowana funkcja RingCT ukrywająca kwoty wysyłanych środków. Monero jest stopniowo wycofywane z giełd kryptowalut, m.in. z polskiego Bitbaya, z uwagi na duży stopień anonimowości, co często wykorzystują hakerzy i przestępcy. Oczywiście, wśród użytkowników kryptowalut jest również duża społeczność osób, które po prostu cenią sobie prywatność i nie chcą wykorzystywać swoich cyfrowych zasobów w żadnych złych celach. Takim użytkownikom polecamy wycofanie tej kryptowaluty z giełd, ponieważ decyzję o usunięciu XMR mogą podejmować również kolejne platformy.

Dash

Kryptowaluta została wprowadzona na rynek w roku 2014. Od Bitcoina odróżnia ją to, że każdy aspekt użyteczności – szybkość, koszty transakcji czy zarządzanie, są na wyższym poziomie. Dash zapewnia prywatność swoim użytkownikom poprzez mieszanie wszystkich transakcji ze sobą, co bardzo utrudnia śledzenie płatności. Należy jednak pamiętać, że opcja PrivateSend, czyli prywatnego przesłania środków jest opcjonalna i należy ją wcześniej włączyć.

Zcash

Wyewoluował w 2016 roku z pierwowzoru, którym był Zerocoin. W celu zapewnienia anonimowości transakcji Zcash wykorzystuje protokół Zerocoin i tzw. dowód z wiedzą zerową. Transakcje w sieci Bitcoin są w pełni przejrzyste, natomiast Zcash daje możliwość wygenerowania dwóch adresów: publicznego i prywatnego. Publiczny adres działa podobnie do adresów BTC, a adres prywatny służy do ukrywania nadawcy, odbiorcy i kwoty transakcji. Do potwierdzania takich transakcji Zcash wykorzystuje metodę kryptograficzną o nazwie zk-SNARK. Wszystkie transakcje są widoczne w publicznym łańcuchu, a szyfrowane są informacje o stronach i kwocie transakcji.

Verge

Prywatność w tej sieci nie jest zabezpieczona kryptograficznie, ale jest pośrednio chroniona przez TOR i routing I2P, czyli sieć z rozproszoną organizacją, która dzieli dane na pakiety i szyfruje transmisję. Zabezpieczenia prywatności nie są wpisane w kod blockchain. Sieć Verge nie ukrywa też kwot transakcji. Kryptowaluta straciła dużo na zaufaniu po udanych atakach 51% w 2018 roku. Okazało się wówczas, że słowa zespołu o wyższości Verge nad innymi kryptowalutami są bez pokrycia. Jednym z entuzjastów i promotorów projektu był sam John McAfee, jednak było to podyktowane przede wszystkim chęcią zysku.

Komodo

Projekt Komodo, który powstał w wyniku forku SuperNET na wspomnianej już kryptowalucie Zcash. Anonimowość zapewnia w tym przypadku technologia Zero Knowledge Proofs (dowód z wiedzą zerową). Dzięki zastosowaniu tej technologii transakcje mogą być w pełni prywatne – z ukrytymi danymi na temat nadawcy, odbiorcy i kwoty. Dodatkowo większe bezpieczeństwo zapewnia protokół Opóźnionego Dowodu Pracy (Delayed Proof of Work – dPoW). Użycie tego protokołu sprawia, że każda próba ataku zostanie zablokowana, gdyż w celu manipulacji Komodo, atakujący musiałby również zmienić łańcuch Bitcoina.

Problemy prywatnych kryptowalut

Jak widać kryptografia i rozwijający się rynek walut cyfrowych dostarczają nam wielu narzędzi do ukrywania transakcji i ochrony prywatności. Specjaliści z branży zdają sobie sprawę z tego, że prywatność przesyłania środków jest jedną z najważniejszych kwestii dla użytkowników. Jednocześnie jest też jednym z największych problemów do rozwiązania.

W 2017r. badania na kryptowalucie Monero wykazały, że możliwe jest powiązanie transakcji przez zbyt duży rozmiar sygnatury pierścieniowej. Deweloperzy projektu szybko zajęli się tym problemem poprzez wprowadzenie protokołu RingCT oraz wprowadzenie minimalnego rozmiaru sygnatur. Innym zagrożeniem jest fakt, iż okazało się, że przewidzenie właściwego wyniku w sygnaturze może być łatwiejsze niż przewidywano.

Centralizacja masternodów w sieci Dash może z kolei doprowadzić do tego, że masternody które mają wgląd do prywatnych transakcji sprawią, iż prywatność tej kryptowaluty będzie zagrożona. Nie wiadomo również czy nowy protokół zespołu Zcash – zk-SNARK, okaże się systemem bez wad i błędów, gdyż jest to stosunkowo nowa metoda kryptografii.

Przyszłość kryptowalutowej prywatności

Wydawać by się mogło, że przyszłość kryptowalut chroniących prywatność użytkowników będzie obiecująca. W końcu dostarczają one rozwiązania na narastający problem prywatności przekazywania środków. Obecnie banki są kompletnym zaprzeczeniem tego, czym jest najbardziej prywatna kryptowaluta Monero. Gdyby to społeczność decydowała, co jest dobre a co złe, rozwój tych projektów poszedłby zapewne w dobrą stronę.

Dziś jednak wiemy, że decydujący głos mają przedstawiciele banków i światowych rządów. Jeśli oni będą mieć jakiś problem z kryptowalutami, mogą je bez problemu zdelegalizować. Nie będzie wtedy miało znaczenia czy to jest Bitcoin czy Zcash – odbije się to na całym rynku. Trudno jest jednak uwierzyć w taki scenariusz i raczej się on nie wydarzy. Nie zmienia to faktu, że kiedy adopcja kryptowalut będzie bardziej zaawansowana, rządy mogą zobaczyć w prywatnych kryptowalutach zagrożenie.

Powiązanie transakcji BTC z osobami nie stanowi problemu, natomiast zaszyfrowane transakcje taki problem dla rządu już stanowić będą. Dzisiaj Monero jest kojarzone z darknetem i przestępczością, co często jest głównym argumentem przeciwko cyfrowym walutom. Inwestorzy, którzy hodlują kryptowaluty prywatne muszą mieć na uwadze podejście rządów w sprawach legislacji kryptowalut.

Bitcoina i inne kryptowaluty kupisz w prosty i bezpieczny sposób na giełdzie zondacrypto.

Tagi
Autor

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Newsletter Bitcoin.pl

Więcej niż bitcoin i kryptowaluty. Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności