Kolejna ofiara oszustów, która straciła majątek. Polska policja apeluje o ostrożność
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Polska policja ostrzega: w sieci nadal grasują oszuści, którzy okradają ofiary metodą "na kryptowaluty". Kolejną tego typu sprawę zgłosiła kobieta, która straciła dosłownie majątek.
Kolejna ofiara oszustów
Policja z Gniezna poinformowała o sprawie kobiety, która padła ofiarą kryptooszustów. Najpierw znalazła na Facebooku ogłoszenie, z którego dowiedziała się o możliwości zainwestowania w kryptowaluty. Następne wypełniła formularz kontaktowy i wkrótce potem skontaktowali się z nią rzekomi doradcy. Co ciekawe, komunikacja odbywała się nie tradycyjną drogą telefoniczną, ale przez aplikację WhatsApp. Już to powinno zostać uznane za sygnał ostrzegawczy. Potem było jednak tylko gorzej: oszuści przekonali gnieźniankę do tego, by zainstalowała specjalną aplikację, a następnie do przelania pieniędzy na wskazane przez nich konto.
Kobieta przelała łącznie ok. 850 000 PLN. Oczywiście straciła wszystkie środki.
Działanie sprawców polega na tym, że dzwonią do pokrzywdzonego, oferując szybki i duży zysk. Oszuści tak manipulują swoimi ofiarami, aby te myślały, że będą inwestować w kryptowaluty. Rzeczywistość jednak jest zupełnie inna, gdyż oszust instaluje w telefonie, bądź komputerze pokrzywdzonego program umożliwiający tzw. zdalny pulpit. Następnie z pokrzywdzonym kontaktuje się przedstawiciel firmy, oferując inwestycję związaną z kryptowalutą. Dzwoniący namawia pokrzywdzonego do pobrania aplikacji np. służącej do zainstalowania zdalnego pulpitu. Za pomocą niej oszust może wykonywać operacje na komputerze pokrzywdzonego np. zaciągać błyskawiczne pożyczki, wykonywać nieautoryzowane transakcje lub „wyprowadzać” zgromadzone oszczędności
- ostrzega policja.
Policja mówi, jak nie dać się oszustom
Policja ostrzega, by mieć się na baczności szczególnie, gdy "doradca inwestycyjny" chce szybko uzyskać Twoje dane, oferuje możliwość wygenerowania szybkich i wysokich zysków dzięki inwestycji w kryptowaluty i namawia cię do zainstalowania na twoim sprzęcie programu do zdalnego sterowania.
Powyższe punkty to wyraźne sygnały ostrzegawcze. Warto jednak pamiętać o podstawowej zasadzie: nie ma czegoś takiego jak szybka, pewna i bezpieczna inwestycja. Rynek - co jest naturalne - działa tak, że oferuje wysokie zyski, ale ceną jest wyższe ryzyko i nierzadko długi czas czekania na zwrot z inwestycji. I odwrotnie: bezpieczne inwestycje nie gwarantują wysokich zysków, nierzadko tylko na poziomie takim, który pozwala pokryć straty wynikające z inflacji. Warto mieć to na uwadzę, gdy ktoś stara się ci wmówić, że jest inaczej i oferuje "genialną" inwestycję.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Uwaga! Farmy trolli czają się w sieci. Odkryj, jak je rozpoznać!
Farmy trolli – dowiedz się, jak je rozpoznać i chronić się przed dezinformacją.

Następny
Elon Musk zakłada swoją partię. Znamy strategię biznesmena!
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

