Elon Musk zakłada swoją partię. Znamy strategię biznesmena!
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Elon Musk idzie na wojnę z Donaldem Trumpem. Zakłada partię, American Party, która będzie walczyć o republikański elektorat.
Elon Musk zakłada partię
Elon Musk pomógł Donaldowi Trumpowi wrócić do Białego Domu. Teraz jednak czuje się oszukany. Powód? Poszło o dopłaty do samochodów elektrycznych, które zostały zlikwidowane, co uderza w Teslę.
Oczywiście biznesmen oficjalnie troszczy się o kraj i idzie na wojnę z Republikanami z powodu Big Beautiful Bill, ustawy która wprowadza szereg cięć wydatków socjalnych, ale też zmniejsza podatki. W efekcie USA będą zadłużały się jeszcze mocniej i szybciej niż dotąd. Trump stara się iść tą samą drogą co przed laty Ronald Reagan, ale zapomina, że otoczenie mocno się zmieniło.
America Party jest potrzebna, aby walczyć z republikańsko-demokratyczną Uniparty
- zapowiedział nowe ugrupowanie Musk, odnosząc się do partyjnego duopolu Demokratów i Republikanów.
Elon Musk@elonmuskThe America Party is needed to fight the Republican/Democrat Uniparty
W kontekście jego partii pojawia się też wątek bitcoina. Musk pytany o kryptowalutę na X odparł, że „fiaty są beznadziejne”, sugerując tym samym pełne poparcie dla BTC. Nie powinno to nikogo dziwić: twórca Tesli od dawna nie kryje, że interesuje się np. dogecoinem. Do tego w USA kryptowaluty to już sprawa polityczna, która pomogła Trumpowi wygrać wybory. Działają tam też kryptowalutowe grupy lobbingowe i komitety wspierające kandydatów na kongresmenów. Musk właśnie rozpoczął walkę o ich poparcie.
W USA już w 2026 r. odbędą się wybory uzupełniające do Kongresu. I to do tej rozgrywki chce dołączyć teraz były współpracownik obecnego prezydenta.
Czy pomysł Muska ma sens?
Problem w tym, że Musk rusza z motyką na słońce. Wspomniany duopol partyjny obowiązuje w USA od końca wojny secesyjnej, czyli od ponad 150 lat. Poza tym w kraju działają też inne partie, ale żadnej dotąd nie udało się odnieść w wyborach sukcesu.
Biznesmen jest tego świadomy i zakłada „skupienie się laserowo na zaledwie dwóch lub trzech miejscach w Senacie i od ośmiu do dziesięciu okręgach Izby Reprezentantów”. Cel? Nie tyle rządzić, co uzyskać decydujący wpływ na „sporne” ustawodawstwo. I strategia ta ma sens. O ile oczywiście szef Tesli znajdzie w kilkunastu okręgach dostatecznie mocnych kandydatów na kongresmenów.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Secret Service posiada ogromne ilości kryptowalut. Czy to sposób na powiększenie bitcoinowej rezerwy USA?

Następny
Wieloryby znów spoglądają na BTC! Napływy do BTC ETF-ów! Newsy 08.07
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

