Władze Kalifornii podejmują działania przeciwko oszustwom opartym na sztucznej inteligencji
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Kalifornijski Departament Ochrony Finansowej i Innowacji (Department of Financial Protection And Innovation, DFPI) wydał nakaz zaprzestania działalności dot. pięciu firm czerpiących zyski z szumu medialnego wokół sztucznej inteligencji.
Szum medialny i próba oszukania inwestorów
Według organu regulacyjnego wszystkie pięć spółek narusza prawo dotyczące papierów wartościowych, oferując publicznie niezarejestrowane papiery wartościowe. Ponadto wszystkie te podmioty są oskarżane o okłamywanie swoich klientów.
Wspomniane pięć firm oferowało "pewne i dochodowe" inwestycje, często obiecując inwestorom minimalne zyski każdego dnia. Już to wzbudzało obawy, ponieważ każdy, kto zna się na inwestowaniu, wie, że gwarantowane zyski nie są czymś realnym. Inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem.
https://twitter.com/CaliforniaDFPI/status/1648728681232347137?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1648728681232347137%7Ctwgr%5Eef5cddf70da5c5afa028101fbda7ecc870e2bb8b%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fcryptopotato.com%2Fcalifornian-regulator-takes-action-against-ai-based-alleged-crypto-ponzi-schemes%2F
Według komisarz DFPI, Clothilde Hewitt, wskazane podmioty wykorzystują obecny szum medialny dot. sztucznej inteligencji.
Dzisiejsze działania egzekucyjne są kontynuacją rozprawy DFPI z oszustami. Ci wykorzystują szum medialny dot. sztucznej inteligencji, aby zachęcić inwestorów do inwestowania. Będziemy kontynuować nasze wysiłki, aby chronić kalifornijskich konsumentów i inwestorów, ścigając tych pozbawionych skrupułów przestępców
- powiedziała.
DFPI zwraca szczególną uwagę na Maxpread Technologies, która obiecuje inwestorom minimalny zwrot z inwestycji w wysokości 0,6% dziennie. W rzeczywistości firma to najpewniej piramida finansowa. Jest też podejrzenie, że w swojej promocji wykorzystuje wygenerowaną przez sztuczną inteligencję postać dyrektora generalnego.
W dokumencie wskazano też Harvest Keeper, Visque Capital i QuantFund. Wszystkie oferują pewne, spore zyski i wskazują na to, że wykorzystują w swoich działaniach sztuczną inteligencję. Zapewne robią to, by inwestorzy uwierzyli w skuteczność ich działań.
Coinbot
Ostatnią z firm, które wymieniono, jest Coinbot. Jest to zasadniczo kolejny bot handlujący kryptowalutami, tyle że tym razem napędzany przez sztuczną inteligencję. Projekt oferował inwestorom co najmniej 1,5% dziennego zysku z inwestycji, rzekomo wygenerowanego poprzez transakcje przeprowadzane przez bota. W rzeczywistości firma po prostu płaciła starszym inwestorom środkami zebranymi od nowych.
Obecny szum wokół sztucznej inteligencji wzbudził duże zainteresowanie zarówno ze strony funduszy VC, istniejących korporacji typu blue-chip, jak i inwestorów detalicznych. Dopóki szum nie zniknie, prawdopodobnie zobaczymy o wiele więcej prób zarabiania na trendzie, podobnym do boomu na shitcoiny w 2017 roku.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Elon Musk zmienił zdanie o sztucznej inteligencji? Ponoć Twitter bada użycie AI do walki z manipulacją

Następny
Youtuber BitBoy atakował publicznie prawnika, który zajmuje się sprawą FTX. Teraz nie chce stawić się w sądzie
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

