Co może napędzić nową hossę na kryptowalutach?
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Patrząc na wykresy czołowych kryptowalut można dojść do wniosku, że hossa powoli się rozpoczyna. Brakuje tylko zapalnika, który dodatkowo ją napędzi. W tym tekście zastanowimy się nad tym, co może nim być.
Podpałka pod rakietę
Bitcoin drożeje - z bessowymi przystankami - niemal od samego początku swojego powstania. Kurs bywa regularnie napędzany różnymi narracjami. Wielu wskazuje na to, że kryptowaluta to złoto na miarę XXI w. Coś, czego nie można dodrukować, co ma stałą, docelową podaż, a do tego jest niezależne od władz.
Powyższy wizerunek dzieła Satoshiego Nakamoto jak najbardziej się sprawdza. W 2013 r., gdy świat obserwował kryzys bankowy na Malcie, kurs bitcoina mocno rósł. Poprzednie i kolejne (z 2017 i 2021 r.) hossy były dodatkowo napędzane przez halvingi (podziały nagrody dla górników, które zmniejszają podaż nowych BTC, jakie trafiają na rynek) czy wreszcie zmasowany dodruk walut fiat, który z kolei był odpowiedzią na covidowe lockdowny. Zresztą to ostatnie - niszczenie pieniędzy narodowych przez władze monetarne - jest jedną z głównych przyczyn wzrostu znaczenia bitcoina.
Patrząc na politykę banków centralnych na niemal całym świecie można dojść do wniosku, że zachowują się one tak, jakby - paradoksalnie - sprzyjały bitcoinowi. Od 2008 r. obserwujemy niemal nieprzerwany dodruk fiatów. Apogeum tego procesu widzieliśmy w czasie pandemii COVID-19. Rządy wprowadziły lockdowny, pozamykały gospodarki i - by umożliwić swoich obywatelom przetrwanie - rozpoczęły operacje typu helicopter-money. Wystrzał inflacji był tylko kwestią czasu - wystarczyło odmrozić gospodarkę.
Co napędzi nową hossę na bitcoinie? Inflacja i problemy dolara!
Kral wskazał na główny powód obecnych gospodarczych turbulencji. I faktycznie, w dobie rosnącej inflacji kurs bitcoina jest w dłuższej perspektywie niemal skazany na wzrosty. Oczywiście hossa z 2021 r. musiała zostać skorygowana w 2022 r. blisko roczną bessą - to jednak naturalne zjawisko, które nie przekreśla hossy w 2. połowie br. i w 2024 r.
Konsumenci i inwestorzy po raz kolejny w historii widzą słabość walut, których wartość jest oparta tylko na wierze.
Obecny system monetarny w niewielkim stopniu przypomina ten sprzed dekad. Kiedyś banki były absolutnie kluczowymi elementami systemu, a bez ich pośrednictwa nie można było dokonać żadnej transakcji. Dzisiaj obserwujemy prężny rozwój różnego rodzaju fintechów, od neobanków po portfele kryptowalutowe. Cel jest jeden: demokratyzacja dostępu do finansów. A im częściej możemy płacić bez bankowych pośredników, tym częściej dostrzegamy, że tak naprawdę nie są oni potrzebni.
- powiedział w rozmowie z nami Przemysław Kral, CEO giełdy zondacrypto.
I faktycznie, cały system walut fiat może działać, ale tylko, gdy w niego wierzymy i kiedy rynek jest w stanie "połknąć" podaż pieniędzy. Innymi słowy, jest to możliwe, kiedy wartość produkcji na rynku dorównuje wartości emitowania waluty, równowaga pomiędzy popytem a podażą jest zachowana, a konsumenci nie odczuwają skutków inflacji. Tyle że teraz to ostatnie - wspomniana równowaga sił popytu i podaży - się załamało. Inwestorzy widząc więc słabość fiatów zaczynają powoli szukać alternatyw - czy to złota, czy kryptowalut.
Ktoś mógłby jednak powiedzieć, że wojna banków centralnych z inflacją dobiega końca. To jednak niekoniecznie prawda. Po pierwsze, dziś nikt nie może być tego pewien. Nie możemy wykluczyć powtórki z lat 70. i początków 80. Wtedy też inflacja zaczęła najpierw spadać, by potem uderzyć ze zdwojoną siłą. Obecna wiara Fedu w to, że najgorsze za nami, może zaś wpędzić gospodarkę w jeszcze większe tarapaty. To jednak (ponownie!) jest szansą dla kryptowalutowych inwestorów.
Zauważmy, że Rezerwa Federalna sama wpędziła się w pułapkę. Z jednej strony zaczęła podnosić stopy proc., by walczyć z rosnącą inflacją. To słuszne posunięcie. Tyle że w efekcie uderzyła w amerykańskie banki, które - jak widzimy od paru miesięcy - mają coraz większe problemy z utrzymaniem płynności i upadają. Fed zaczyna się więc obawiać dalszych podwyżek stóp procentowych. Zapewne jeszcze w tym roku przejdzie do ich obniżania, co może znów napędzić inflację, ale też wzmocnić popyt na bitcoiny. Decyzja amerykańskich władz monetarnych będzie bowiem oznaczała powrót do dodruku, co dotąd - jak już wspominaliśmy - napędzało wzrosty na kryptowalutach.
Dolar traci pozycję
Tyle że rosnąca inflacja to nie wszystko. W tle czai się też inne zagrożenie dla dolara i szansa dla bitcoina. Chodzi o dedolaryzację. Jak wspomnieliśmy, USA tak zaprojektowały obecny system monetarny, by był korzystny dla nich i dolara. Tak też było. Tyle że od kryzysu z 2008 r. mocarstwo coraz bardziej traci w oczach innych krajów. Słabość tę starają się wykorzystać geopolityczni rywale Waszyngtonu. Chiny i inne państwa BRICS nawołują do stworzenia nowej waluty do transgranicznych rozliczeń. Niektórzy politycy z Rosji chcą wykorzystywać w tym celu bitcoiny, co może dodatkowo napędzić popyt na kryptowalutę.
Regulacje
Nim jednak BTC stanie się walutą do rozliczeń międzynarodowych (o ile w ogóle tak się stanie) rynek blockchaina musi zostać uregulowany. Tak też się dzieje. Unia Europejska przegłosowała niedawno MiCA, pakiet regulacji, które rzucają na branże wiele światła i sprawiają, że przepisy jej dot. są o wiele bardziej przejrzyste. W tym samym kierunku idzie Hongkong (czyli częściowo też Chiny, dla których miasto to może stać się kryptowalutowym hubem) i zapewne podąży także USA.
Regulacje są w naszym środowisku nierzadko oceniane jako coś złego. Tak nie jest! Takie firmy jak nasza potrzebują jasnych przepisów, by sprawnie działać. Czekamy więc na implementację MiCA na terenie UE
- powiedział nam Przemysław Kral, CEO giełdy zondacrypto.
Chiny wracają na rynek
Wspomnieliśmy przy okazji o działaniach władz Hongkongu. Ponowne otwarcie rynku kryptowalut dla chińskich inwestorów także może napędzić nową hossę, tak jak bywało to w poprzednich cyklach. Mamy więc kolejny prowzrostowy czynnik, który wcale nie wydaje się dziś tak nierealny. Tym bardziej, że wiele faktów świadczy o tym, że chińscy inwestorzy obchodzą już nawet obecny zakaz.
Kolejny halving już za niecały rok
Pomijając już jednak kwestie polityczne, gospodarcze i regulacyjne, trzeba pamiętać, że już za niecały rok kolejny halving. W sieci BTC dojdzie więc do następnego podziału nagrody dla górników. Dotąd to wydarzenie rozpoczynało mocne wzrosty na giełdach. I nic nie wskazuje na to, by teraz miało być inaczej!
Coś nowego
Nie można wykluczyć też, że przed nami jeszcze inna, wielka narracja, która wzmocni rynek bitcoina i altcoinów. Poprzednie hossy były przecież też napędzane fenomenami ICO, DeFi, NFT czy memecoinów (to ostatnie jest może najmniej chlubnym zjawiskiem). Możliwe, że już wkrótce poznamy nowe zastosowania blockchaina, które zaproszą na rynek kolejne grupy inwestorów. Może czeka nas synergia sztucznej inteligencji i łańcucha bloków? Nie można też wykluczyć, że kolejne wdrożenia Ethereum 2.0 sprawią, że adopcja technologii, na której oparte są kryptowaluty, wejdzie na nowy poziom.
Podsumowanie
Można założyć, że przed nami kolejna, mocna hossa na kryptowalutach. Czynników, które mogą ją napędzić, jest kilka. To, który okaże się dominujący, będzie wpływało na przebieg całego cyklu. Pozostaje więc czekać i wnikliwie analizować to, co ma miejsce na rynku i w dalszym otoczeniu branży. Jednego możemy być jednak pewni: przed nami bardzo ekscytujące czasy, które zdefiniują pozycję bitcoina i innych czołowych kryptowalut na rynku na lata.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Jan Paweł Długi - nowy polski memecoin wystartował i już budzi kontrowersje

Następny
Jak rozpocząć karierę w web3? Dowiedz się na evencie organizowanym przez Blockchain Girls
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

