Kluczowe wnioski
- Piłkarskie mistrzostwa wywołały skok miesięcznych obrotów na platformach predykcyjnych z 65 milionów dolarów do poziomu 5,6 miliarda dolarów.
- Scentralizowane giełdy przejmują większość nowych użytkowników, eliminując trudne procedury Web3 oraz konieczność zakupu kryptowalut na opłaty.
Mistrzostwa świata FIFA wywołały gigantyczne poruszenie w sektorze cyfrowych
platform prognostycznych, na których fani piłki nożnej masowo lokują kapitał, typując wyniki fazy pucharowej. Raport firmy analitycznej
CryptoRank dostarcza twardych dowodów na bezprecedensową skalę tego zjawiska. Jeszcze 1 czerwca łączny miesięczny obrót w tym sektorze wynosił skromne 65 milionów dolarów. Sytuacja zmieniła się diametralnie do 22 czerwca, gdy po zakończeniu 42 meczów grupowych wartość transakcji wystrzeliła do poziomu 5,6 miliarda dolarów. Sportowe emocje zepchnęły na dalszy plan tradycyjne zakłady polityczne i makroekonomiczne, wokół których pierwotnie budowano te platformy.
Dynamika wzrostu zaskoczyła największych operatorów. Na kilka dni przed meczem otwarcia, 8 czerwca, wolumeny wynosiły 340 milionów dolarów. Zaledwie tydzień później, po rozegraniu piętnastu spotkań, w tym głośnego zwycięstwa USA z Paragwajem w Los Angeles, wskaźnik ten wynosił już 2,2 miliarda dolarów. Końcówka miesiąca przyniosła lekką stabilizację. Systemy zarejestrowały 29 czerwca nieznaczny spadek obrotów do kwoty 5,4 miliarda dolarów.
Jak globalne mistrzostwa zmieniły układ sił między gigantami branży
Głównym beneficjentem trwającego turnieju została amerykańska giełda Kalshi. Z zestawienia opublikowanego przez CryptoRank 2 lipca wynika, że wartość otwartych, aktywnych pozycji na tej platformie wynosiła 1,45 miliarda dolarów. W tym samym czasie zdemokratyzowany, oparty na technologii blockchain rywal Polymarket utrzymał zaangażowanie inwestorów na poziomie zaledwie 390 milionów dolarów. Taki podział rynku wywołał zdziwienie inwestorów, ponieważ platforma on-chain dominowała dotychczas w zestawieniach.
Słabsza kondycja dotychczasowego lidera ma bezpośredni związek z problemami wizerunkowymi. Czerwcowe śledztwo dziennikarzy „The Wall Street Journal” ujawniło, że Polymarket mógł wykorzystywać sfingowane, wygrane zakłady w materiałach promocyjnych w mediach społecznościowych. Sytuację pogorszył dodatkowo spór z użytkownikiem oskarżającym platformę o nagłą modyfikację reguł rynkowych w trakcie trwania zakładu dotyczącego działań Strategy. Mimo problemów Polymarket zaliczył lokalny szczyt 30 czerwca z wynikiem 475 milionów dolarów, gdy z rywalizacji odpadały reprezentacje Norwegii, Szwecji oraz Holandii.
Nowi gracze omijają skomplikowany świat zdecentralizowanych finansów
Giełda BitMart poinformowała, że jej czerwcowe wolumeny w sekcji prognostycznej wzrosły o 1500 % w porównaniu do maja. Liczba aktywnych inwestorów zwiększyła się ponad cztery i pół raza, a wskaźnik zrealizowanych zleceń skoczył niemal dziewięciokrotnie. Te dane pokazują, że masowy klient wybiera prostotę.
Użytkownicy rezygnują z zakładania zewnętrznych portfeli krypto, zarządzania kluczami prywatnymi czy kupowania tokenów Ethereum na pokrycie kosztów transakcyjnych. Omijają też wieloetapowe procesy autoryzacji smart kontraktów. BitMart podał, że blisko 44 % nowo zarejestrowanych osób zaczęło swoją aktywność na platformie od wytypowania wyniku meczu piłkarskiego. Dopiero po zakończeniu spotkań część z nich przeniosła środki na spekulację cenami tokenów. Globalne instytucje finansowe prognozują, że całkowity obrót w tej branży osiągnie pułap 10 miliardów dolarów przed meczem finałowym.