Kryptowaluty powinny być traktowane tak samo jak reszta systemu finansowego - uważają kraje G7
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Ministrowie finansów z krajów G7 chcą, aby wkrótce weszły w życie nowe standardy dotyczące stabilności finansowej i prania pieniędzy. Powód? Niedawne zawirowania na rynku kryptowalut. Do tego urzędnicy planują niejako zrównać pod kątem prawnym blockchainowe aktywa z ich odpowiednikami z tradycyjnych rynków.
Kryptowaluty = tradycyjne aktywa?
Aktywa kryptowalutowe powinny funkcjonować zgodnie z tymi samymi standardami, co reszta systemu finansowego - przekazała grupa ministrów finansów z siedmiu największych gospodarek rozwiniętych na świecie.
Oświadczenie wydane przez kraje G7 wzywa w praktyce do zaostrzenia zasad dotyczących przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy i ujawniania rezerw stablecoinów. Wszystko dzieje się w odpowiedzi na upadek stablecoina terraUSD, który miał miejsce w zeszłym tygodniu.
[Kraje] G7 pozostają zaangażowane w tworzenie wysokich standardów regulacyjnych dla globalnych stablecoinów, kierując się zasadą tej samej działalności, tego samego ryzyka oraz tej samej regulacji
– przekazano opinii publicznej.
W oświadczeniu potwierdzono też wcześniejsze doniesienia mówiące o tym, że Rada Stabilności Finansowej (FSB) została poproszona przez członków G7 o przyspieszenie prac regulacyjnych związanych z branżą blockchaina.
Urzędnicy wzywają również do wdrożenia przepisów dot. przeciwdziałania praniu pieniędzy. Te mają być inspirowane kontrowersyjnymi zasadami, które obecnie obowiązują już w takich jurysdykcjach jak Unia Europejska. Do tego ma dojść zapis o "ujawnianiu informacji i sprawozdawczości" związany z rezerwami wspierającymi stablecoiny. To już jasna odpowiedź na upadek UST.
O kierunku działań G7 informował już wcześniej gubernator Banku Francji, François Villeroy de Galhau, który kilka dni temu powiedział, że przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Kanady, Japonii, Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii prawdopodobnie będą mówić o kwestiach związanych z ramami regulacyjnymi dla rynku kryptowalut.
– Europa utorowała drogę MiCA – mówił w czasie konferencji rynków wschodzących w Paryżu, odnosząc się do przepisów Parlamentu Europejskiego mających na celu stworzenie ram regulacyjnych dotyczących kryptowalut.
Czy to dobra wiadomość dla cyfrowych walut?
Pytanie brzmi teraz: czy to dobra wiadomość dla rynku blockchaina? Odpowiedź: to zależy. Wszystko będzie bowiem zależało od szczegółów. Jeżeli regulacje zostaną zaprojektowane w mądry sposób, mogą wręcz wzmocnić rynek kryptowalut. Jeśli jednak urzędnicy z G7 stworzą przepisy, które będą np. utrudniały wejście na rynek nowym podmiotom, a może wręcz ograniczą usługi handlu cyfrowymi aktywami dla dużych instytucji, będzie to oznaczało początek końca rynku bitcoina, jaki dziś znamy.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Arthur Hayes przyznał się do zarzutu dotyczącego naruszenia ustawy o tajemnicy bankowej. Grozi mu rok więzienia

Następny
TAG Heuer akceptuje kryptowaluty
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

