Hiszpania: jeśli masz kryptowaluty na zagranicznych giełdach, musisz je ujawnić

Prawo, podatki, księgowość Hiszpania kryptowaluty

Hiszpański parlament przegłosował kontrowersyjną ustawę, która zmusi Hiszpanów do ujawnienia swoich „zagranicznych zasobów kryptowalut”. Założenia najnowszego prawa są z pozoru […]

bitbay zonda

Hiszpański parlament przegłosował kontrowersyjną ustawę, która zmusi Hiszpanów do ujawnienia swoich „zagranicznych zasobów kryptowalut”. Założenia najnowszego prawa są z pozoru słuszne: chodzi o próbę wyeliminowania oszustw związanych z kryptowalutami, zwłaszcza tych przeprowadzanych na platformach, które są poza granicami kraju. Pomysł jednak budzi ogromne kontrowersje.

Hiszpania a kryptowaluty

Informację o przegłosowaniu ustawy podało już Ministerstwo Finansów.

Na początku wyjaśnijmy jeszcze, że w Hiszpanii działa System Modelo 720, który już wcześniej spotkał się z bardzo ostrą krytyką ze strony niektórych podmiotów z UE. Do czego służy władzy? W praktyce zmusza Hiszpanów do zadeklarowania w jego ramach posiadania zagranicznych rachunków bankowych i nieruchomości, a także innych aktywów, takich jak akcje. Wcześniej kryptowaluty nie podlegały systemowi. Teraz ulegnie to jednak zmianie.

Hiszpańscy prawnicy próbowali już zresztą kwestionować legalność Modelo 720 w europejskich sądach. Jak dotąd bezskutecznie.

Niezgłoszenie kryptowalut, które są przechowywane za granicą (a dokładniej: na zagranicznych giełdach), będzie wiązało się z karą w wysokości 5900 USD. Złamanie nowego prawa będzie traktowane jak wykroczenie. Tyle że tego typu grzywny mogą być nakładane niemal w nieskończoność – przynajmniej w przypadku obywateli kraju, którzy posiadają kryptowaluty na wielu platformach, które są zarejestrowane poza granicami, a nie zgłaszają swoich cyfrowych zasobów na rocznych formularzach, które należy przedłożyć hiszpańskiemu organowi podatkowemu.

Hiszpania kryptowaluty

Co to oznacza dla kryptowalut?

W przypadku kryptowalut sprawa jest dodatkowo skomplikowana. El Pais opublikowało artykuł, którego autorem jest szef kancelarii prawniczej LaBE Abogados Daniel Burón. Powołał się on na orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie związanej z bitcoinami (BTC) z dnia 20 czerwca 2019 r.

W tej sprawie sędzia orzekł zaś, że „kryptowaluty nie są uważane za pieniądz elektroniczny”. Dodał, że „bitcoin to nic innego jak jednostka rozliczeniowa sieci o tej samej nazwie”. Zaznaczył, że sieć Bitcoin korzysta ze „sprawdzonej sieci komputerowej” i „w ten sposób bitcoin jest niczym innym jak niematerialnym majątkiem”.

Burón twierdzi teraz, że ten ostatni fakt jest kluczowy w postępowaniu sądowym i oznacza, że ​​hiszpańskie sądy każdorazowo będą musiały ustalić ceny BTC lub altcoinów w momencie inwestycji (w przypadku procesu o oszustwo), aby obliczyć wielkość strat.

Doszedł też do wniosku, że wymogi prawne dotyczące pieniądza elektronicznego i płatności określone w ustawie z 2011 r. „nie mają zastosowania do operatorów [kryptowalut]”.

Jak więc widać, nowe prawo budzi obawy i kontrowersje. Pokazuje jednak, że trend dot. regulacji rynku kryptowalut w UE trwa, a wręcz się nasila. Władze coraz częściej chcą wiedzieć, kto posiada BTC i inne cyfrowe aktywa. To z kolei uderza w kluczowy atut blockchaina – prywatność.

Tagi
btc Hiszpania kryptowaluty Modelo 720 prawo sąd

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.