Hard fork Steem w Hive zakończony sukcesem. Czego możemy się spodziewać?
Paweł BińkowskiRedaktor Bitcoin.pl

Wczoraj o godzinie 15:00, w wyniku hard forka łańcucha bloków Steem, wyłonił się nowy: "Hive". Rozwidlenie zakończyło się pełnym sukcesem. Pierwsza wersja protokołu Hive jest bezpośrednią kopią egzystującego już blockchaina Steem. W kodzie Hive wprowadzono niewielkie zmiany, mające na celu zwiększenie decentralizacji sieci.
Hive już działa
Obecnie sieć Hive działa bez zarzutów, istniejące konta Steem pojawiły się w nowej sieci. Warto dodać, że są one od siebie niezależne, wprowadzane zmiany na jednym z nich nie mają bezpośredniego wpływu na drugie konto użytkownika. Co ważne, większość treści została skopiowana automatycznie, a sam hard fork Steem nie ma wpływu na transakcje w sieci. Jedne z największych kryptowalutowych giełd świata: Binance i Huobi, zapowiedziały kilka dni wcześniej, że będą wspierać hard forka Steem. Każdy hodler tokenów STEEM otrzyma Hive w stosunku 1 do 1. 18 marca rynek pozytywnie zareagował na wiadomość o rozwidleniu. Kurs STEEM gwałtownie wzrósł, z około 0,12$ osiągając cenę 0,40$, 19 marca. Obecnie cena STEEM oscyluje w granicach 0,21$.Co dalej ze Steem?
Kontrowersyjne przejęcie Stemm Inc. przez Justina Suna wywołało oburzenie w kręgach zrzeszających społeczność popularnej platformy. W oczach wielu sympatyków, nabycie Steem przez Suna, jest równoznaczne z całkowitą utratą wartości platformy. Nie chodzi bynajmniej o sam kurs STEEM, ale o "wartość w postaci własności intelektualnej, brandingu oraz doświadczonych deweloperów blockchain i frontendów". Wszyscy programiści Steem, zrezygnowali z dalszej współpracy tuż po przejęciu platformy. Grupka 30 programistów postanowiła stworzyć nowy projekt: Hive. Jak sami zapewniają, idea będzie ta sama. Hive wprowadza zabezpieczenia, chroniące sieć przed "governance attacks”, czyli nagłymi przejęciami kontroli nad blockchainem. Zespół stojący za Hive dodaje 30-dniowe opóźnienie w przekazywaniu praw głosu na blockchain. Opóźnienie pomoże złagodzić nagłe zmiany w przedstawicielach odpowiedzialnych za zabezpieczenie łańcucha i sprawdzanie poprawności transakcji. Jeśli zdecydowana większość dawnej społeczności Steem, podąży za nowym projektem Hive, Justin Sun dostanie przysłowiowego "pstryczka w nos". Zostanie z bezwartościową platformą, bez społeczności, która przez wiele lat kreowała jej wartość i stanowiła o sile Steem. Największą siłą każdego projektu kryptowalutowego była, jest (i miejmy nadzieję, że będzie) społeczność, a prawdziwych fanów nie tak łatwo kupić. Najwyraźniej Justin Sun zapomniał o fundamentach. Hard fork Steem pokazał siłę decentralizacji. Jak według Was potoczą się dalsze losy Steem? Czekamy na wasze komentarze.O autorze
Paweł Bińkowski
Zafascynowałem się Bitcoinem w 2012 roku i niedługo później na swoim komputerze zacząłem kopać pierwsze BTC. Wtedy jeszcze traktując to jako zajawkę założyłem bloga na temat Bitcoina, gdzie opisywałem podstawy działania tej kryptowaluty. Kilka lat później zostałem redaktorem naczelnym portalu Bitcoin.pl. Od ponad dekady działam na styku edukacji, biznesu i innowacji, współpracując z największymi giełdami i startupami z rynku kryptowalut. Wraz z moim zespołem wprowadzam naszych odbiorców w świat cyfrowych aktywów i Web3. Kontakt w sprawie współpracy: pawel.binkowski@bitcoin.pl

Poprzedni
Inflacja w Polsce na niemal najwyższym poziomie w Unii Europejskiej

Następny
Załamanie gospodarcze doprowadzi do wzrostu wartości Bitcoina
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

