FUD wokół Binance. Czy jest się czym przejmować?
Maja WirowskaRedaktor Bitcoin.pl

W miniony weekend kilku użytkowników Binance zgłosiło nieprawidłowe transakcje niektórych par. Podejrzany handel dotyczył SUN, ARDR, OSMO, FUN i GLM. Pojawiły się obawy, że to hakerzy ukradli klucze API niektórych użytkowników za pośrednictwem 3Commas i używali tych kont do wykonywania transakcji.
FUD wokół Binance
Zgodnie z najnowszym tweetem CZ, pewien użytkownik wpłacił środki na giełdę i zaczął kupować określone monety. Niedługo potem w jego ślady poszli kolejni. Binance tymczasowo ograniczyło wypłaty na niektórych kontach przynoszących ponadprzeciętne zyski. Decyzja została odwołana po tym, jak platforma otrzymała mnóstwo skarg w mediach społecznościowych. Binance stanowczo zaprzeczyło jednak doniesieniom o jakimkolwiek włamaniu lub naruszeniu API i zapewniło, że fundusze są SAFU.
„Zdajemy sobie sprawę z koncepcji zbyt dużej interwencji ze strony platformy. Czasami takie rzeczy dzieją się na wolnym rynku i powinniśmy pozwolić, by to się rozegrało”.
CZ 🔶 BNB@cz_binanceBased on our investigations so far, this appears to be just market behavior. One guy deposited funds and started buying. (Hackers don’t deposit). Other guys followed. Can’t see linkage between the accounts. 1/3
Dowód rezerw
Oprócz kontroli bezpieczeństwa, Binance zmaga się również z kryzysem zaufania do scentralizowanych platform (CEX). Giełda opublikowała w zeszłym tygodniu swój dowód rezerw, aby stłumić obawy co do jej wypłacalności. Jednak rywal CZ – Jesse Powell z giełdy Kraken – zwrócił uwagę na czerwone flagi w raporcie.
Zarówno Powell, jak i inni eksperci branżowi stwierdzili, że raport opublikowany przez firmę audytorską Mazars nie powinien wzbudzać zaufania inwestorów do finansów giełdy. W dokumencie nie ujawniono bowiem informacji dotyczących jakości kontroli wewnętrznej oraz sposobu, w jaki systemy giełdy kryptowalut likwidują aktywa w celu pokrycia pożyczek zabezpieczających.
John Reed Stark, były szef SEC Office of Internet Enforcement, który jest również głośnym krytykiem kryptowalut, powiedział że audytowany raport „nie odnosi się do skuteczności wewnętrznych kontroli finansowych”.
Czy Binance jest bezpieczną giełdą?
Binance najlepiej ze wszystkich giełd radzi sobie w czasie panującej obecnie bessy. W przeciwieństwie do rywali zwalniających znaczną część personelu, platforma stawia na ekspansję do kolejnych krajów i rozwój poszczególnych działów. Ponadto jako pierwsza zdecydowała się również na opublikowanie dowodu rezerw.
Wydaje się więc, że giełda posiada stabilną pozycję na rynku i jej użytkownikom nic nie grozi. Pamiętaj jednak, że jest to scentralizowana instytucja, która może wstrzymać wypłatę Twoich środków w przypadku problemów. Przechowywanie kryptowalut w sprzętowym portfelu będzie zawsze najlepszym rozwiązaniem.
O autorze
Maja Wirowska
Dla Bitcoin.pl zajmuję się pisaniem artykułów - przede wszystkim dłuższych form edukacyjnych. Odpowiadam za prowadzenie mediów społecznościowych związanych z naszym serwisem: Facebook, Twitter, LinkedIn, Instagram oraz TikTok.

Poprzedni
Sam Bankman-Fried nie zraża się upadkiem FTX. Chce założyć nową firmę

Następny
Sam Bankman-Fried został aresztowany
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

