Silne dane dotyczące rynku pracy w USA zahamowały obniżki stóp procentowych w lipcu, podczas gdy rozmowy o taryfach zostały przedłużone do ostatniej chwili, czyli na ten moment do 1 sierpnia tego roku. Przyjrzyjmy się temu jak FED, akcje i rynek kryptowalut radzą sobie z globalnym chaosem makroekonomicznym.
Dane makroekonomiczne i ich wpływ na rynki
W tym tygodniu mamy stosunkowo mało danych makroekonomicznych, więc uwaga skupi się na wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych w czwartek, a także na protokołach posiedzenia FOMC, które zostaną opublikowane w środę. Eksperci nie oczekują jednak, aby którykolwiek z tych zestawów danych miał realny wpływ na rynek, ponieważ w tym tygodniu inwestorzy zdecydowanie większą wagę przywiązują do terminu obowiązywania nowych taryf Trumpa (wojna celna).
W zeszłym tygodniu opublikowano natomiast niezwykle ważne dane, na co rynki już zareagowały. Po pierwsze, liczba ofert pracy JOLT była znacznie wyższa niż przewidywano, co sugeruje, że pracodawcy są skłonni zatrudniać duże ilości nowych pracowników. Co więcej, w zeszły czwartek opublikowano znacznie silniejszy niż oczekiwano raport z rynku pracy, z 147 tys. nowych miejsc pracy (podczas gdy prognozowano "zaledwie" 100 tysięcy), oraz stopą bezrobocia, która spadła do poziomu 4,1%, podczas gdy prognozowano jej wzrost do 4,3%. Przyznasz, że to spora różnica?
Raport z rynku pracy nie jest jednak tak mocny jak wskazywałyby na to nagłówki, bowiem większość wzrostu zatrudnienia nastąpiła w sektorze publicznym, a sektor prywatny odnotował spadek zatrudnienia. Może to być naturalne odreagowanie na niedawne masowe zwolnienia, których dokonała kierowana przez Elona Muska federalna agencja ds. odchudzenia amerykańskiej biurokracji.
FED może potraktować jednak te odczyty jako usprawiedliwienie, aby nadal nie obniżać stóp procentowych w lipcu. Co więcej, szanse na wrześniową obniżkę również spadły (poniższa grafika), bowiem przed niedawnymi odczytami danych wynosiły one 78%, podczas gdy teraz jest to już 61%. Wzrost nastąpił natomiast w kategorii, iż FED nie obniży stóp ani w lipcu, ani we wrześniu. Ten wariant cieszy się już 36,1% zdaniem typujących ekspertów i inwestorów. Choć te dane to zaledwie przypuszczenia, ich trafność historycznie często potrafiła nas już zaskoczyć. Dlatego tym razem nie zamierzamy ich zbagatelizować.
W odpowiedzi na malejące szanse na obniżki stóp procentowych w lipcu oraz prawdopodobne przesunięcie nawet wrześniowych cięć, indeks dolara amerykańskiego (DXY) nieznacznie odbił, a rentowność amerykańskich obligacji wzrosła. Aktywa ryzykowne (akcje i kryptowaluty) nadal znajdują się na drodze wzrostowej.
Cła Trumpa i wydłużony termin wprowadzenia
W ostatnich dniach administracja Trumpa przesunęła termin wprowadzenia taryf z 9 lipca (jutro) na 1 sierpnia. Oświadczyli również, że wyślą listy do krajów w ramach ostatecznego, śmiałego ataku, aby zmusić je do pójścia do stołu negocjacyjnego, w przeciwnym razie kraj ten ryzykuje, że zostanie nałożony na niego z powrotem podatek taryfowy w wysokości z 2 kwietnia (czyli naprawdę sporo...). Rynek początkowo zareagował pozytywnie na przesunięcie terminu na 1 sierpnia, ale od tego czasu nie było zbyt wielu reakcji na wiadomości o taryfach. Inwestorzy w pewnym stopniu przeoczyli zmianę tonu administracji i wydaje się, że pogodzili się z faktem, że zostanie wdrożona stawka taryfowa w wysokości 10-20%, a każdy agresywny ton wobec innych państw jest taktyką negocjacyjną Trumpa.
Jednym z aspektów, na które należy niewątpliwie uważać, jest to, że jeśli termin wprowadzenia taryf można przesunąć raz, to dlaczego nie można zrobić tego kilkukrotnie? Jest to ważne, ponieważ wydłuża to czas na sformułowanie nowych umów handlowych, a zatem FED może nie uzyskać jasności, której szuka w krótkim okresie. Rezultatem takich działań może być natomiast dłuższe wstrzymanie obniżek przez Rezerwę Federalną, lub zmiana podejścia i praca z danymi, które otrzymuje. Na ten moment FED próbuje przewidywać przyszłość i częściowo ignoruje dane, obawiając się, że taryfy mogą zostać wprowadzone w dowolnym momencie.
Jeśli FED zdecyduje się pracować z danymi, które ma, i przeanalizuje skutki taryf, to prawdopodobnie zacznie obniżać stopy procentowe we wrześniu (lub w październiku), a to będzie bardzo pozytywne dla aktywów ryzykownych, takich jak kryptowaluty. Jeśli jednak Powell zdecyduje się na dłuższą przerwę (czekając na to, aż skutki ceł pojawiają się w danych), to może to stanowić poważnego przeciwnika dla cyfrowych aktywów. Rynki ryzykowne już teraz są notowane dość wysoko, więc potencjalny spadek byłby mocno odczuwalny.
Co mówią nam o obecnej sytuacji wykresy kryptowalut?
Przyjrzyjmy się teraz kilku kluczowym indeksom kryptowalut, aby uzyskać lepszy obraz sytuacji na rynku cyfrowych aktywów. W tym celu zgłębimy przepływy funduszy ETF, dominacji Bitcoina i TOTAL3 (całkowita kapitalizacja rynkowa z wyłączeniem kapitalizacji rynkowej BTC i ETH).
Nadal widzimy pozytywny przepływy ETF Bitcoina, co pomogło utrzymać cenę na poziomie ~110 000 USD.
Dominacja Bitcoina osiągnęła niedawno nowy szczyt cyklu, czyli 66%, chociaż w ostatnich dniach przebiła się nieco poniżej swojej lokalnej linii trendu wzrostowego. W tym środowisku można oczekiwać, że alty, a w szczególności te najbardziej ryzykowne jak memecoiny, będą mocno krwawić.
Mimo tego założenia, TOTAL3 bardzo dobrze utrzymał strefę wsparcia 784 - 807 mld USD, a teraz próbuje zaatakować swoją linię trendu spadkowego, co jest oczywiście bardzo byczym sygnałem. Jeśli uda mu się tego dokonać i osiągnąć poziom 880 mld USD, prawdopodobnie stworzy to byczą nogę w górę w nadchodzących tygodniach, co znacząco zwiększy pole dla altcoinów do osiągania lepszych wyników.
Co czeka nas w najbliższym czasie na rynku kryptowalut?
Rynek wyglądał coraz bardziej byczo w zeszłym tygodniu, jednak silniejsze niż oczekiwano dane dotyczące zatrudnienia nieco zahamowały rajd cyfrowych aktywów, ponieważ termin obniżek stóp procentowych został nieznacznie przesunięty w czasie.
To potencjalnie zapowiada bardziej niestabilny okres w nadchodzących tygodniach, nawet jeśli nadal możliwe jest, że czołowe kryptowaluty mogą wybić się w tym czasie. Reszta, czyli altcoiny nadrobi zaległości po większym potwierdzeniu przez członków FED, że nadchodzą obniżki stóp procentowych. Możliwe, że Powell wykorzysta coroczne wydarzenie Jackson Hole (połowa sierpnia), aby pokierować pierwszymi tegorocznymi obniżkami we wrześniu.
Wydłużenie terminu wprowadzenia taryf również dodaje trochę niepewności co do tego, jak FED będzie się zachowywać w związku z tym. Czy zaczną pracować z danymi, które otrzymują, czy też będą nadal wstrzymywać się, dopóki nie uzyskają większej jasności w sprawie sytuacji taryfowej? Należy uważnie śledzić wypowiedzi FED w nadchodzących tygodniach, aby uzyskać więcej sygnałów na temat tego, jak FED interpretuje wydłużony termin wprowadzenia taryf i co to może oznaczać dla potencjalnych obniżek stóp procentowych. Pamiętaj, że sam Powell stwierdził, że FED prawdopodobnie obniżyłby stopy już teraz, gdyby nie taryfy i ich potencjalne skutki.
Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja nadal pozostaje optymistyczna, a patrząc na najbliższe 12 miesięcy możliwe jest aż 5-7 obniżek stóp procentowych, które znacząco powinny napędzić rynek byka.