Bitcoin będzie zarabiał na emerytury Amerykanów. Wszystko dzięki nowemu rozporządzeniu Trumpa
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Donald Trump podpisał dekret, który umożliwia dodawanie kryptowalut do amerykańskich funduszy emerytalnych 401(k), czy odpowiednika polskich Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Długoterminowo zmienia to zasady gry!
Donald Trump chce, by emeryci inwestowali w kryptowaluty
Trump zgodził się, by do 401(k) dodawać cyfrowe aktywa. Dlaczego to ważne? Mowa bowiem o jednym z największych systemów emerytalnych na świecie, do którego "podpiętych" jest ponad 100 milionów Amerykanów i który jest warty łącznie około 12 bilionów USD. Rynek kryptowalut to dziś "tylko" 4 biliony USD.
Brzmi pięknie i powinno sprawić, że byki zaczną ostrzyć rogi. Tyle że to dobry news, ale tylko dla hodlerów. Decyzja Białego Domu nie oznacza, że od razu część kapitału emerytalnego trafi na rynek kryptowalut. Każdy fundusz, który działa w ramach 401(k), sam będzie decydował teraz o swojej strategii dot. ryzyka. Oznacza to, że Trump dał tego typu firmom nową możliwość inwestowania, ale nie wymusi przecież na nich lokowania kapitału w kryptowalutach. Z pewnością w skali kilku lat da to owoce, ale nie od razu.
Do tego dochodzi jeszcze jeden argument, by od razu nie skakać pod sufit: SEC musi opracować regulacje dot. procesu inwestowania przez "czterysta jedynki" w bitcoiny i altcoiny.
Dlaczego jest to jednak powód do radości?
Mój powyższy opis ktoś mógłby jednak zinterpretować jako pewne wzruszenie ramionami i rzucenie do czytelnika: "w sumie nic się nie zmienia". Jest inaczej, tyle że zmiany potrzebują czasu.
Najpierw przeanalizujemy, o jakim kapitale mowa. W środowisku "poważnych" inwestorów mówi się, by w kryptowaluty lokować od 2% do 5% swojego portfela. Skoro na rynku programów 401(k) jest około 12 bilionów USD, do kryptowalut może za pewien czas wpłynąć 600 miliardów USD. Ważniejsze jest jednak to, że nie będzie chodziło o jednorazowy strzał: inwestowanie na emeryturę jest regularne i rozpisane na lata, więc do branży przez najbliższe dekady może płynąć w miarę stałe źródło pieniędzy.
Ważne jest też to, że Trump zrównał kryptowaluty z tradycyjnymi aktywami, które już teraz są bazą przyszłych emerytur - akcjami i obligacjami.
Jeszcze raz to podkreślę: dziś jeszcze nie jest czas na otwierania szampana, ale kolejna hossa może stać m.in. pod znakiem inwestycji "czterysta jedynek".
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Czym jest pieniądz? Od muszelek do Bitcoina - funkcje, właściwości i historia pieniądza

Następny
Ferrari F40 za kryptowaluty. Jak wyglądała jedna z największych transakcji zrealizowanych przez zondacrypto pay?
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

