Czym jest pieniądz? Od muszelek do Bitcoina - funkcje, właściwości i historia pieniądza
Paweł BińkowskiRedaktor Bitcoin.pl

Mówi się, że Bitcoin to nowy rodzaj pieniądza. Nazywa się go również pieniądzem cyfrowym lub walutą cyfrową. Jednak właściwie czym jest pieniądz, którego forma na przestrzeni dziejów zmieniała się wielokrotnie?
Historycznie, jako pieniędzy używano: towarów, muszelek, złota, monet kruszcowych, certyfikatów depozytowych i not bankowych. Dziś występują głównie w formie bezgotówkowej, jako salda na rachunkach bankowych. Z powodu tak wielu zmian i niejasności w systemie finansowym, temat Bitcoina warto zacząć od zrozumienia samego pieniądza - czym był kiedyś oraz co dziś jest uznawane za pieniądz.
Dzięki temu początkujący entuzjasta Bitcoina będzie w stanie samodzielnie ocenić - czy zasługuje on na miano kolejnej generacji pieniądza? Zapraszam do zapoznania się z 1 Lekcją Akademii Bitcoin. Celem kursu jest zarówno sprawne wprowadzenie początkujących użytkowników Bitcoina, jak i usystematyzowanie wiedzy tych bardziej zaawansowanych. Tak by każdy miał możliwość korzystania z niego w bezpieczny i skuteczny sposób.
Podstawy podstaw, czyli co to jest pieniądz?
Posłużę się definicją zaproponowaną przez Narodowy Bank Polski (NBP). Skoro zajmują się drukowaniem pieniędzy, to powinni wiedzieć co tak właściwie drukują ;) Jak podaje NBP:
Pieniądz to powszechny środek płatniczy przyjmowany w zamian za towary i usługi lub służący do regulowania zobowiązań, w tym podatkowych.
NBP dodaje też drugą część definicji:
Współcześnie funkcję pieniądza pełni przede wszystkim gotówka w obiegu (znaki pieniężne emitowane przez bank centralny) oraz środki na rachunkach w bankach komercyjnych.
Z definicji pieniądza nie wynika, że ogranicza się on do gotówki i cyfr na koncie. Pieniądz może przybierać różne formy (i historycznie je przybierał - o czym dowiesz się za chwilę). Teoretycznie mógłbyś wymienić drewno na zboże, a mąkę na chleb (w zależności od tego jak elastyczna jest osoba, z którą dokonujesz transakcji).
Jednak przy pieniądzu towarowym szybko pojawia się problem. Co jeśli masz do dyspozycji tylko takie formy pieniądza (towary), których druga strona transakcji nie chce przyjąć? W przypadku pieniądza w formie monet kruszcowych, dodatkowym problemem jest jego wysoka wartość jednostkowa i niska podzielność. Pomyśl ile produktów codziennego użytku musiałbyś kupić, aby opłacało się zapłacić za nie złotą monetą? Płacąc srebrem lub złotem, pytanie kasjerki "mogę być winna grosik?" nabiera zupełnie innej wagi!
Dlatego niezależnie od formy pieniądz użytej do wymiany, na koniec dnia i tak trzeba będzie ustalić wartość transakcji w "powszechnym środku płatniczym" - polskich złotych (lub innej walucie państwowej) - aby odprowadzić podatek do urzędu skarbowego.
Co to jest pieniądz fiducjarny?
Pieniądz fiducjarny to forma pieniądza, którego wartość wynika z zaufania społecznego do systemu finansowego. Słowo fiducjarny, pochodzi od łac. fides, które oznacza zaufanie lub wiarę. Nowożytne pieniądze, takie jak banknoty, monety i salda na kontach bankowych, nie mają pokrycia w dobrach materialnych, np. kruszcu. Ich wartość pochodzi wyłącznie z umowy społecznej. Innymi słowy - jest to pieniądz, bo rządzący tak powiedzieli i wszyscy się na to zgodzili. Pieniądz fiducjarny działa tak długo, jak długo ludzie wierzą w jego siłę nabywczą, czyli że mogą za jego pomocą nabyć produkty i usługi o określonej wartości.
Pieniądz fiducjarny nie posiada wartości wewnętrznej, np. powiązania ze złotem lub innym wartościowym towarem. Nic nie zabezpiecza jego wyceny w czasach deficytu zaufania do państwa. W konsekwencji, gdy wiara w walutę spada, np. na skutek złych decyzji rządzących, jej wartość leci w dół. Niegdyś takim zabezpieczeniem wartości pieniądza był np. złoty standard. Gwarantował on, że ilość waluty w obiegu była bezpośrednio powiązana z adekwatną ilością rezerw w kruszcu.
Dzięki zniesieniu złotego standardu możliwości rządzących odnośnie decydowania o dodruku pieniądza stały się bardzo elastyczne. Niestety często nie baczą przy tym na życiowy dorobek obywateli. Z podstawowego prawa ekonomii - popytu i podaży - wiadomo, że im czegoś więcej na rynku, tym mniejszą ma to wartość.
W kontekście pieniądza, spadek wartość jest jednoznaczny ze zmniejszeniem jego siły nabywczej. Czyli za tę samą ilość pieniędzy można kupić mniej dóbr i usług co w przeszłości. Proces ten nazywa się inflacją, od łac. inflatio, co oznacza nadęcie, napompowanie lub wzrost. Dlatego aby zabezpieczyć swój majątek, radzi się szukania zwrotów z inwestycji przewyższających poziom inflacji.
Na tle rozmów o pieniądzu fiducjarnym, często pada określenie “waluty fiat”. Z łac. fiat oznacza “niech się stanie” i odnosi się do pieniędzy, których wartość została wykreowana przez państwo. Walutami fiat są np. polski złoty, euro czy dolar amerykański. Każda waluta fiat jest jednocześnie pieniądzem fiducjarnym, gdyż jej wartość opiera się wyłącznie na zaufaniu do emitenta.
Dla wygody własnej i czytelnika, w dalszej części Akademii Bitcoin będę używał określeń pieniądza fiducjarnego i walut fiat wymiennie, jako synonimów.
Kto kontroluje pieniądze?
W bieżąco funkcjonujących gospodarkach kontrolę nad pieniądzem sprawują instytucje rządowe oraz banki centralne. Robią to poprzez zastrzeżenie sobie wyłącznych praw do:
- Bycia emitentem państwowej waluty - tylko pieniądze z ich drukarek są respektowane jako oficjalna waluta kraju, np. Polski.
- Regulowania podaży pieniądza - mogą zwiększać i zmniejszać ilość pieniądza w obiegu. Jak myślisz, którą z czynności wykonują częściej ;)?
- Ustalania wartości stóp procentowych - mówiąc zwięźle: kiedy stopy procentowe są wysokie, pieniądz jest "drogi", gdyż oprocentowanie kredytów i lokat wzrasta. Powoduje to ograniczenie konsumpcji i inwestycji oraz zachęca do oszczędności, bo ludzi nie stać na wysokie raty kredytów. Gdy stopy procentowe są niskie, pieniądz jest "tani", gdyż oprocentowanie kredytów i lokat maleje. Zachęca to do wydawania pieniędzy i pobudza gospodarkę do wzrostu.
W teorii politycy nie powinni ingerować w kompetencje Rady Polityki Pieniężnej (RPP) i NBP, ale chyba nikt nie ma złudzeń co do stanu faktycznego. Niestety, system finansowy jest narzędziem politycznym, które kosztem ogółu społeczeństwa sprzyja wąskiej grupie ludzi. Dlatego mówi się o tym, że współczesna ekonomia opiera się na długu i jego umiejętnym zarządzaniu.
Doskonałym przykładem jest sama inflacja. Dodruk pieniądza pozwala na łatwiejsze finansowanie deficytu budżetowego, który powstaje gdy wydatki rządu są większe niż jego dochody. Rządzący mogą rollować dług, spłacając stare zobowiązania nowymi pieniędzmi z dodruku. Dodatkowo, kwota długu się nie zmienia, ale przez spadek siły nabywczej pieniądza, jego wartość maleje. Gdyby Kowalski próbował finansować stary kredyt nowym, szybko zjadłyby go zbyt wysokie raty i odsetki. Jednak ten problem nie dotyczy państw.
Kolejnym strzałem (oddanym przez rządzących) w stopę (obywateli) jest gospodarka rozdawnicza. Mało kto bierze pod uwagę, że konsekwencje wydatków na programy socjalne, takie jak 800+, najbardziej odczują dzieci, którym te świadczenia miały służyć. Gdy dorosną, wartość siły nabywczej pieniądza będzie tak wątła, że własny mikroapartament 12 mkw, będzie szczytem luksusu, na który będzie stać nielicznych młodych dorosłych.
Jakie są funkcje pieniądza?
Wiesz już, że pieniądz fiducjarny, którym posługujesz się na co dzień ma wartość i działa, bo wszyscy się na to zgadzają i wierzą w stabilność takiego stanu rzeczy. Pieniądz aby był używany, musi spełniać trzy podstawowe funkcje:
- Jest powszechnym środkiem wymiany i regulowania zobowiązań. Stanowi ogólnie akceptowaną przez społeczeństwo formę zapłaty za towary i usługi. Dzięki temu za te same pieniądze możesz dobić targu w różnych miejscach. Dodatkowo, pieniądz umożliwia dokonywanie transakcji zastępując barter. Jest “pośrednikiem” w wymianie wartości, któremu wszystkie strony transakcji ufają. Nie musisz więc dogadzać klientowi lub sprzedawcy towarem, którego nie masz, a on akurat potrzebuje - możecie rozliczyć się znacznie wygodniej, wykorzystując do tego gotówkę lub przelew.
- Jest jednostką obrachunkową i miernikiem wartości. Umożliwia regulowanie wzajemnych należności i zobowiązań we wspólnej jednostce miary wartości. Łatwiej jest zapamiętać, że Wojtek wisi Ci 2 dyszki, a Ty mechanikowi 2 stówki, niż że Wojtek ma Ci dać 2 chleby i masło, a Ty mechanikowi paletę jajek i flaszkę. A co najważniejsze, przecież wszyscy kochają promocje! Dzięki tej funkcji pieniądza łatwo sprawdzić czy jabłka są tańsze w supermarkecie, czy na bazarku.
- Służy do przechowywania wartości w czasie. Pozwala zachować tę samą (mówiąc precyzyjniej - zbliżoną) wartość w teraźniejszości i niedalekiej przyszłości. Założeniem tej funkcji pieniądza jest zapewnienie jego użytkowników, że zarobione dzisiaj 200 zł będzie warte tyle samo za jakiś czas. Będąc brutalnie szczerym, w dzisiejszych realiach ta funkcja jest trochę naciągana, bo przez inflację pieniądz jest bardzo podatny na spadki wartości. Przykładowo, w latach 2020-2024 polski złoty stracił ok. 1/3 swojej siły nabywczej. Czyli za tę samą ilość pieniędzy, kupisz dziś o 33% mniej niż 5 lat temu.
Funkcje pieniądza przedstawiają w jaki sposób jest on używany w gospodarce. Następnie pora zgłębić właściwości pieniądza, czyli poznać cechy, dzięki którym staje się użyteczny.
Jakie właściwości ma pieniądz?
Zamiast klepać okropnie nudne formułki, postaram się wytłumaczyć właściwości pieniądza w nieco inny sposób. Wyobraź sobie, że lądujesz wraz z kilkoma rozbitkami na bezludnej wyspie. Nie macie pieniędzy, więc zaczynacie handlować kokosami. Jednak szybko zauważacie pewne problemy…
- Powszechna akceptowalność. Chcesz wymienić kokosa na rybę, ale Twój sąsiad mówi: „Rzygam już tymi kokosami! Daj mi coś innego”. Aby uniknąć tego typu problemów, w gospodarce używa się powszechnie akceptowanych monet i banknotów, za które można kupić różne towary.
- Stabilna wartość. Jest poniedziałek - zostało niewiele dojrzałych, gotowych do zjedzenia kokosów. Z powszechnych, stały się dobrem luksusowym, bo są rzadkie. W środę pada dużo deszczu i kilka dni później znów jest wysyp dojrzałych kokosów - wartość jednostkowa każdego kokosa spada. Gdybyście mieli stabilny pieniądz, nie musielibyście się martwić o takie wahania.
- Podzielność na mniejsze jednostki. Chcesz kupić małą rybkę, ale masz “w portfelu” same grube kokosy. Próbujesz podzielić jednego z nich, ale… rozlewa się sok, a dwie połówki kokosa bez soku mają mniejszą wartość niż jeden cały. Funkcjonalny pieniądz można podzielić “na drobne”, bez utraty wartości, np. 10 zł = 5 zł + 2 zł + 3x1 zł.
- Trwałość Kokos gnije po kilku-kilkunastu dniach. Fuj! Gdybyście mieli trwalsze pieniądze, np. monety i banknoty, nie musielibyście martwić się, że Wasze oszczędności się psują.
- Poręczność. Chcesz mieć swoje kokosowe aktywa przy sobie, żeby żaden z sąsiadów Cię z nich nie oskubał. Z czterema jeszcze dawałeś radę, ale noszenie przy sobie pięciu kokosów, które są nieporęczne, duże i ciężkie, to już dla Ciebie zbyt wiele. Monety, banknoty czy kartę płatniczą bez trudu zmieścisz w kieszeni.
- Jednolitość. Nie wszystkie kokosy są takie same: jeden jest większy, drugi ma dziurę, trzeci smakuje lepiej. Pieniądz musi być jednakowy, żeby nikt się nie kłócił, ile jest wart.
- Trudność fałszowania. Twój sprytny kolega zaczyna wydrążać kokosy, napełnia je wodą i udaje, że są pełnowartościowe. Gdybyście używali prawdziwych pieniędzy, trudniej byłoby je podrobić.
Czy Bitcoin to pieniądz?
Bitcoin (BTC) spełnia wszystkie wyżej wymienione funkcje i właściwości pieniądza. Co więcej, rozwiązuje wiele problemów starzejącego się pieniądza fiducjarnego. Przeciwnicy BTC często narzekają na jego niestabilną wartość względem walut fiat. I faktycznie - w krótkim terminie bitcoin jest podatny na wahania kursowe, podobnie jak zmiany w kursie PLN do EUR czy USD.
Natomiast w długim terminie bitcoin zachowuje wartość zdecydowanie lepiej niż waluty fiducjarne. Siła nabywcza BTC w perspektywie ostatnich lat znacząco się zwiększyła - w porównaniu do ciągle tracących na wartości walut fiat.
Kompleksowym porównaniem walut fiducjarnych do bitcoina zajmę się w Lekcji 2 Akademii Bitcoin: Bitcoin i pieniądz fiducjarny - podobieństwa i różnice.
Wracając do bieżącej lekcji. Skoro BTC rozwiązuje wiele problemów pieniądza lepiej niż waluty fiat, to dlaczego wciąż możemy obserwować brak ogólnej akceptacji bitcoina jako powszechnego środka płatniczego? Są dwie odpowiedzi na to pytanie: krótka i bardzo krótka.
Bardzo krótka jest taka, że jednostka może szybko adaptować się do zmian, ale transformacje na poziomie społecznym zajmują dziesiątki, a nawet setki lat.
Krótka odpowiedź (ok. 7 minut czytania) wymaga zwięzłej podróży w czasie aby przyjrzeć się, co ludzie postrzegali za pieniądz na przestrzeni dziejów. Jeśli interesuje Cię tło historyczne, kliknij ikonę trójkąta przy “Historia ewolucji pieniądza”. Możesz też od razu przejść do wniosków, dzięki którym dowiesz się dlaczego ludzie tak długo przyzwyczajali się do nowych generacji pieniądza.
Historia ewolucji pieniądza - generacja po generacji
Dlaczego to tyle trwało? Wnioski z historii pieniądza
Każda nowa forma wymiany początkowo budziła opór. Dlatego ewolucja pieniądza od barteru do formy bezgotówkowej trwała tysiące lat i nie przebiegała równomiernie we wszystkich regionach. Poniżej znajdziesz podsumowanie transformacji form płatności, wymienionych w historii ewolucji pieniądza. Dla chętnych, do każdej generacji dołączam też krótki eksperyment myślowy. Dzięki niemu możesz wejść w buty człowieka z danej epoki i zastanowić się jakbyś zareagował, gdyby ktoś nagle zaproponował Ci nowy rodzaj pieniądza. Wystarczy nacisnąć na ikonę trójkąta lub tekst obok niej:
Od barteru do płacideł
Ludzie mieli trudności w przyzwyczajeniu się do otrzymywania w zamian czegoś, czego nie mogli od razu użyć, np. zjeść. Stopniowo przekonywali się do bardziej “uniwersalnych” walut, które mogli potem wymienić na to, czego potrzebują. Były to m.in. muszle, futra, bydło i sól. Przyzwyczajenie się do płacideł zajęło ludziom tysiące lat.
Od płacideł do kruszcu
Wciąż występował problem z jednolitą wartością - cena dóbr i towarów była uzależniona od ich dostępności w regionie. Transport i przechowywanie były dodatkowym wyzwaniem. Społeczeństwa przekonały się, że srebro i złoto to nie tylko ozdoba, ale dobrze sprawdza się także jako miernik wartości dla innych dóbr. Ludzie potrzebowali od kilkuset do tysiąca lat aby zaakceptować tę formę pieniądza.
Od kruszcu do monet
Przez brak standaryzacji trudno było określić jednolitą wartość pieniądza kruszcowego. Grudki i sztabki z metali musiały być ważone przy każdej transakcji i były łatwe do fałszowania. Trochę zajęło zanim ludzie zaufali, że oznaczone monety rzeczywiście zawierają tyle złota czy srebra, ile deklaruje ich wybity na nich nominał. Monety szybko się rozpowszechniły - ich adopcja trwała “tylko” 200-300 lat.
Od monet do złotych certyfikatów
W późniejszych latach zaczęto oszczędzać na kruszcu, co doprowadziło do spadku siły nabywczej monet i wzrostu cen. Certyfikaty, weksle i banknoty były łatwiejsze w transporcie i zmniejszały ryzyko utraty pieniędzy w trakcie rabunku. Początkowo ludzie nie ufali, że kawałek papieru ma taką samą siłę nabywczą co złoto. Nie licząc okresu, w którym certyfikatów i weksli używali wyłącznie kupcy i bankierzy, to społeczna akceptacja banknotów wymienialnych na złoto trwała ok. 100-200 lat.
Od złotego standardu do pieniądza fiducjarnego
Przez niepohamowany dodruk (najczęściej aby finansować działania wojenne), ludzkość historycznie wprowadzała i odchodziła od pieniądza fiducjarnego wiele razy. M.in. w Chinach w XI-XIII w. emitowano banknoty, a potem powrócono do pieniądza metalowego. W Anglii 1694 r. wprowadzono złoty standard w 1964, który zawieszono w 1794 na 24 lata. Mówi się, że parytet złota przeżywał rozkwit od 1821 do wybuchu I Wojny Światowej. Ostatnią próbą przywrócenia wymienialności pieniądza na złoto było porozumienie Bretton Woods z 1944 r. Od roku 1973, cały świat używa pieniądza fiducjarnego, a kursy walut fiat są swobodnie kreowane przez państwowe gospodarki.
Przyzwyczajanie ludzi do walut fiat w czasach nowożytnych trwało ok. 60 lat. Jednak ze względu na różne wydarzenia i okresy historyczne można szacować, że ludzkość adaptowała się do tej formy pieniądza znacznie dłużej.
Od gotówki do pieniądza elektronicznego
Karty bankowe upowszechniły się w latach 60. i 70. Implementacja transakcji bezgotówkowych, w zależności od kraju, trwała ok. 20-40 lat. Wdrożenie bankowości internetowej i prężny rozwój pieniądza elektronicznego (e-money) trwało ok. 20-30 lat. Z kolei zanim spopularyzowała się bankowość mobilna, minęło ok. 10-15 lat.
Choć nie ma jeszcze kraju na Ziemi, gdzie gotówka byłaby całkowicie wycofana z obiegu, to w wielu państwach dominują płatności bez użycia gotówki. Np. w Szwecji ponad 90% płatności odbywa się bezgotówkowo, a w Norwegii jest to aż 95%. W Danii zaś, większość sklepów może legalnie odmówić przyjęcia gotówki.
Od pieniądza fiducjarnego do Bitcoina
Przyzwyczajanie się do walut fiat zajęło ludziom przynajmniej kilkadziesiąt lat. Ich nowocześniejsza, bezgotówkowa forma została przyjęta znacznie sprawniej, gdyż zmianie uległa sama forma, a nie natura pieniądza. Wciąż jest to pieniądz fiducjarny, tylko że w formie bezgotówkowej.
W przypadku Bitcoina forma pieniądza nie zmienia się znacząco (wciąż jest to pieniądz używany cyfrowo, jak e-money). Całkowicie zmienia się za to jego natura (lub wraca do korzeni), ponieważ bitcoin - w odróżnieniu do walut fiat - ma wartość wewnętrzną. Ludzie używają go nie pod przymusem państwa, ale dlatego, że widzą w nim wartość. Wiele państw również dostrzega jego wartość. M.in. Stany Zjednoczone wcieliły BTC w skład swoich rezerw państwowych, aby stanowił zabezpieczenie dla dolara amerykańskiego.
Pieniądz cyfrowej ery
Bitcoin (BTC) jest pierwszym pieniądzem cyfrowym lub inaczej kryptowalutą (krypto- od kryptografii, czyli protokołów szyfrujących, które zabezpieczają transakcje). Przez swoją ograniczoną podaż, często nazywa się go "cyfrowym złotem" lub "złotem internetu".
Tak naprawdę nie wiadomo ile pieniędzy jest w obiegu - i rząd może w każdej chwili dodrukować ich dowolną ilość. Bitcoin ma z góry ustaloną algorytmicznie podaż, i wynosi ona 21 mln BTC. Dodatkowo, każdy może w dowolnej chwili sprawdzić ile bitcoinów jest w obiegu.
Więcej na temat różnic i podobieństw między Bitcoinem a pieniądzem fiducjarnym znajdziesz w Lekcji 2 Akademii Bitcoin. A tymczasem…
Dlaczego to dobry czas na zainteresowanie się Bitcoinem?
Po raz pierwszy od wielu wieków historia zatacza koło. Niegdyś pieniądz, np. w postaci złota, był w rękach ludzi. Teraz Bitcoin spełnia wszystkie funkcje pieniądza i działa poza kontrolą banków, rządów czy urzędników. Czyni to z niego unikatowe aktywo w cyfrowej erze, prawdziwą walutę Internetu - pieniądz XXI wieku.
Wartość Bitcoina nie wynika z narzucenia jej przez którekolwiek państwo. W długim terminie, kurs bitcoina rośnie, bo coraz więcej ludzi widzi w nim wartość i chce mieć kawałek BTC dla siebie. Tak jak kiedyś ludzie uwierzyli, że złoty, lśniący kamyczek jest wartościowy. Szczegółową odpowiedź na pytanie: "Dlaczego Bitcoin ma wartość?" znajdziesz w 3 lekcji Akademii Bitcoin.
Podsumowanie - i co dalej?
Przy każdej zmianie kluczową rolę odgrywa zaufanie. Nie inaczej jest ze zmianą przyzwyczajeń dotyczących dokonywania płatności i wymiany wartości. Zanim społeczeństwo ostatecznie przekonało się do nowej formy pieniądza, często przez wiele lat działała ona jako alternatywa lub uzupełnienie starej metody płatności. Dziś pieniądz towarowy wciąż jest w obiegu, choć nie tak powszechnie jak kiedyś. W dniu pisania tego artykułu, złoto jest najdroższe w historii, choć nie używa się go do codziennych transakcji.
Można spodziewać się, że podobnie będzie z Bitcoinem. Aktualnie działa on jako alternatywa i dopełnienie do standardowego systemu finansowego, a nie jego zamiennik. Taki stan może utrzymywać się jeszcze przez wiele lat.
Gratuluję ukończenia 1 Lekcji Akademii Bitcoin! W Lekcji 2 poznasz różnice i podobieństwa Bitcoina do pieniądza fiducjarnego. Zapoznanie się z lekcją drugą umożliwi Ci sprawne zrozumienie dlaczego Bitcoin ma wartość - co zostanie omówione w Lekcji 3.
O autorze
Paweł Bińkowski
Zafascynowałem się Bitcoinem w 2012 roku i niedługo później na swoim komputerze zacząłem kopać pierwsze BTC. Wtedy jeszcze traktując to jako zajawkę założyłem bloga na temat Bitcoina, gdzie opisywałem podstawy działania tej kryptowaluty. Kilka lat później zostałem redaktorem naczelnym portalu Bitcoin.pl. Od ponad dekady działam na styku edukacji, biznesu i innowacji, współpracując z największymi giełdami i startupami z rynku kryptowalut. Wraz z moim zespołem wprowadzam naszych odbiorców w świat cyfrowych aktywów i Web3. Kontakt w sprawie współpracy: pawel.binkowski@bitcoin.pl

Poprzedni
Karol Nawrocki ma pomysł na gospodarkę. Dowiedz się, co chce w Polsce zmienić nowy prezydent

Następny
Project Crypto przepisuje zasady gry! Koniec z regulacyjnym terrorem?
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

