Crypto.com wycofuje się z umowy sponsorskiej zawartej z UEFA
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Firma Crypto.com wycofuje się z umowy sponsorskiej o wartości 495 milionów dolarów, jaką zawarła z UEFA.
Crypto.com się wycofuje
Giełda kryptowalut, która oferuje między innymi usługi handlu cyfrowymi aktywami, DeFi i portfela, miała zastąpić rosyjski Gazprom w roli sponsora na kolejne pięć sezonów, do 2027 roku. UEFA zerwała umowę z Gazpromem w marcu br., czyli po inwazji Rosji na Ukrainę, podały media.
Zgodnie z doniesieniami medialnymi Crypto.com spodziewa się teraz problemów prawnych i regulacyjnych w związku z oferowaniem handlu w Wielkiej Brytanii, Francji i Włoszech. Implikuje to decyzję giełdy o wycofaniu się z umowy niemal w ostatniej chwili. Do tego decyzja wydaje się być wymuszona przez bessę, która trwa od kilku miesięcy na rynku kryptowalut. Dochody spółki z pewnością mocno spadły.
Według niektórych analityków firmy kryptowalutowe wydały do tej pory aż 2 miliardy dolarów na różnego rodzaju sponsoring na rynku sportowym.
Crypto.com się nie poddaje
Warto dodać, że w przypadku Crypto.com kryzys na rynku nie zmniejszył apetytów firmy na inwestycje i zaangażowanie w sport. W sierpniu giełda ogłosiła swój projekt inwestycyjny na przebudowę Crypto.com Areny.
Z kolei w zeszłym miesiącu otrzymała zgodę brytyjskiego Urzędu ds. Postępowania Finansowego (FCA) na prowadzenie działalności jako firma zajmująca się aktywami cyfrowymi. Podobny proces rejestracji przeszła w Korei Południowej.
Ponadto w ciągu ostatnich dwóch miesięcy spółka otrzymała licencje we Włoszech, na Cyprze, w Singapurze i Dubaju (w tym ostatnim przypadku tylko tymczasowo).
W listopadzie 2021 r. Crypto.com nabyło też prawa do zmiany nazwy obiektu sportowego Staples Center w Los Angeles. Czas trwania kontraktu to 20 lat. Cena? 700 milionów dolarów. W tym okresie budynek będzie nazywał się Crypto.com Arena. W marcu firma podpisała też wieloletnią umowę sponsorską z zespołem Formuły 1 Astona Martina, a w czerwcu – pięcioletnią umowę sponsorską z Formułą 1. Platforma podobno zapłaciła również 100 milionów dolarów aktorowi Mattowi Damonowi za to, że ten zgodził się wystąpić w reklamie telewizyjnej, która promowała usługi giełdy.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
CEO Binance broni swojej giełdy przed oskarżeniami, że firma należy do chińskich władz

Następny
Binance zidentyfikowało potencjalnych przestępców, którzy okradli KyberSwap
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

