bitcoin.pl logo
BTC-5.25%
Bitcoin
$63,606232 465 zł
Bitcoin
2025-08-26
3 min czytania

"Coinbase Hacker" wydaje 8 MLN USD na Solanę. Pranie czy genialny plan?

unia europejska haker
Ryszard WielkiRedaktor Bitcoin.pl
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Bez wątpienia krypto świat to miejsce, gdzie fortuna może zmienić się w mgnieniu oka, a hakerzy traktują blockchain jak swój prywatny plac zabaw. Wyobraźcie sobie, że ktoś, kto rzekomo ukradł setki milionów z Coinbase, decyduje się na zakupy w pokerowym stylu "all in". Tym razem, portfel oznaczony jako "Coinbase hacker" wydał 8 milionów dolarów na Solane. Czy to genialny ruch inwestycyjny, czy po prostu pranie brudnych pieniędzy? Przyjrzyjmy się bliżej tej sprawie.

Tło sprawy. Kradzież na wielką skalę

Cała historia zaczyna się od głośnego włamania do Coinbase, gdzie haker rzekomo ukradł aktywa warte około 300 milionów dolarów. Blockchainowi detektywi z firm takich jak Arkham i Lookonchain śledzą te fundusze od dawna, oznaczając podejrzane portfele. Ten konkretny "Coinbase hacker" nie próżnuje, bo zamiast ukrywać się w cieniu, aktywnie rusza na zakupy. Według analiz, haker zaczął od konwersji stablecoinów. Najpierw zamienił DAI na USDC, a następnie przetransferował środki przez bridge do sieci Solana. To klasyczny manewr w świecie krypto, pozwalający na przemieszczanie funduszy między sieciami, co często służy do zacierania śladów. W efekcie, za te środki kupił dokładnie 38 126 tokenów SOL po cenie około 209 dolarów za sztukę. Ten najnowszy zakup Solany to już trzecia duża relokacja aktywów w ostatnich miesiącach. W maju te same adresy sprzedały 26 347 Ethereum (ETH) za 68,18 miliona DAI po cenie 2588 dolarów za token, a dwa miesiące później, w lipcu, odkupiły 5513 ETH za 14,865 miliona DAI, ale już po wyższej cenie 2696 dolarów.
Źródła skradzionych funduszy prowadzą do wyrafinowanego ataku socjotechnicznego na Coinbase, który trwał od grudnia 2024 do maja 2025. Wyobraźcie sobie, hakerzy przekupują zagranicznych agentów wsparcia klienta, zwłaszcza w indyjskich jednostkach outsourcingu biznesowego, by wydobyć wrażliwe dane. Według śledztwa Fortune, naruszenie dotknęło 69 461 użytkowników, ujawniając imiona, adresy i skany dokumentów tożsamości, to klasyczny przepis na katastrofę w stylu cybernetycznego horroru. Coinbase odmówiło zapłaty 20 milionów USD okupu w Bitcoinach i zamiast tego zaoferowało równowartość jako nagrodę za informacje prowadzące do aresztowania sprawców, obiecując zwrot kosztów poszkodowanym, szacowane nawet na 180 do 400 milionów USD. Fakt, że haker nadal swobodnie przemieszcza ogromne sumy przez różne sieci blockchain, podkreśla bolączki regulacji krypto i ograniczenia systemów monitoringu. Mimo że blockchain jest "przezroczysty", czasem przypomina sito, przez które uciekają miliony, a my tylko patrzymy z boku.

Strata na papierze i ryzyka

No cóż, jeśli haker liczył na szybki zysk, to się przeliczył. W momencie pisania tego artykułu, Solana stoi po 188 USD za token, co oznacza papierową stratę rzędu kilku milionów dolarów na tej inwestycji. Ale to przecież nie koniec, w krypto wszystko jest możliwe, bo jutro albo za kilka dni SOL może poszybować w górę, a haker stanie się bogatszy o miliony. Albo odwrotnie, i fundusze rozpłyną się w eterze. To nie jest odosobniony przypadek. Inni hakerzy, jak ten od Radiant Capital, też ostatnio mieszają na rynku, co sugeruje szerszą falę aktywności cyberprzestępców. Eksperci wskazują, że takie zakupy w kryptowalutach jak Solana mogą służyć do prania pieniędzy. Skradzione aktywa wchodzą do obiegu, mieszają się z legalnymi transakcjami i stają się trudniejsze do wyśledzenia. Z tego co pamiętam to Monero najlepiej zaciera ślady i hakerzy najczęściej używają tej waluty aby zniknąć z radaru. Ciekawe co dalej wydarzy się z tymi środkami.

Implikacje dla rynku i bezpieczeństwa

Ta sprawa rzuca światło na ciemną stronę krypto. Bo mimo zaawansowanych narzędzi jak blockchain analytics, hakerzy wciąż znajdują sposoby na wykorzystanie systemu. Dla inwestorów to przypomnienie, by być ostrożnym – skradzione fundusze mogą wpływać na ceny i destabilizować rynek. Coinbase, jako jedna z największych giełd, na pewno wzmacnia zabezpieczenia, ale w świecie, gdzie każdy może być hakerem z laptopem, nikt nie jest w pełni bezpieczny. Podsumowując, ten "Coinbase hacker" nie tylko ukradł miliony, ale teraz je inwestuje lub pierze używając Solany. Czy to początek większej operacji, czy po prostu ryzykowna gra? Czas pokaże, ale jedno jest pewne, w krypto nuda to rzadkość. Jeśli macie portfele, sprawdzajcie je kilka razy, używajcie Revoke.cash i pamiętajcie, że hakerzy czają się każdego dnia.

O autorze

unia europejska haker
Ryszard Wielki

Redaktor Bitcoin.pl i totalny pasjonat kryptowalut. Od 2016 roku aktywnie działam na rynku, kupując i sprzedając, a moją specjalnością są alty i łapanie nowych trendów. Uwielbiam memecoiny i chwytliwe gify. W redakcji najczęściej rozkładam na czynniki pierwsze altcoiny i opisuję najważniejsze newsy ze świata krypto oraz finansów. Poza tym? Żyję sportem, samorozwojem i podróżami, odkrywając nowe miejsca na świecie, które dają mi kopa do działania!

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności