Christine Lagarde twierdzi, że kryptowaluty nie mają wartości
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Christine Lagarde, prezes Europejskiego Banku Centralnego, ponownie wypowiedziała się na temat kryptowalut. Stwierdziła, że te są „oparte na niczym” i powinny być tak uregulowane, aby odciągnąć inwestorów od spekulacji za ich pomocą przy częstym używaniu do tego swoich oszczędności życia.
Christine Lagarde ostrzega przed kryptowalutami
Lagarde była gościem holenderskiej telewizji. W czasie wywiadu powiedziała, że obawia się o ludzi, którzy nie mają pojęcia o ryzykach związanych z inwestycjami w kryptowaluty, a mimo tego lokują na tym rynku oszczędności. Jej zdaniem to powód, by uregulować branżę blockchaina.
- Według mojej bardzo skromnej oceny, kryptowaluty nie są nic warte, nie mają żadnego oparcia ani ukrytego zasobu, który działałby jako kotwica bezpieczeństwa - powiedziała.
Przyznała, że sama nie posiada ani jednego bitcoina. W cyfrowe aktywa inwestuje jednak... jej syn.
– Jest wolnym człowiekiem – stwierdziła szefowa EBC.
Dzieci vs. rodzice
Sytuacja przypomina więc tą sprzed paru lat - dotyczącą Jamie'ego Dimona, CEO JP Morgan. Szef jednego z największych banków w USA krytykował kryptowaluty i uważał, że są bezwartościowe. Tyle że - jak sam przyznał - w tym samym czasie inwestowała w nie jego córka.
Podobny konflikt o kryptowaluty toczył ze swoim synem inwestor z rynku złota Peter Schiff. Spencer Schiff otwarcie krytykował ojca na Twitterze za to, że ten uparcie atakuje BTC.
Jesteś chory na Zespół Odrzucenia Bitcoina
- stwierdził w social mediach, co spotkało się z aplauzem fanów blockchaina.
Teraz po stronie syna Lagarde stają zwolennicy kryptowalut.
Tak się zastanawiam, ile za 10 lat warte będzie 1000 euro pani Lagarde, a ile 1000 euro zainwestowane w bitcoina przez jej syna... :-)
- napisał na Twitterze polski ekonomista prof. Krzysztof Piech.
Krzysztof Piech@krzysztof_piechTak się zastanawiam, ile za 10 lat warte będzie 1000 euro pani Lagarde, a ile 1000 euro zainwestowane w bitcoina przez jej syna... :)
To nie pierwszy raz, gdy Lagarde krytykuje bitcoina.
Latem 2019 r. na antenie CNBC powiedziała, że kryptowaluty "wyraźnie wstrząsają systemem".
- Nie chcemy tak silnych wstrząsów, które spowodują, że stracimy potrzebną nam stabilność – ostrzegła.
Z kolei w lutym br. zaproponowała stworzenie „ram regulacyjnych dla rynku kryptowalut, które wspierają innowacje i czerpią z potencjału kryptowalut w sposób, który zachowa stabilność finansową i chroni inwestorów”.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Jim Rogers żałuje, że nie kupił bitcoina lata temu

Następny
Andreessen Horowitz twierdzi, że Web3 do 2031 r. dotrze do 1 mld użytkowników
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

