CBZC rozbija gang "SIM swap". Miliony w kryptowalutach i groźba 25 lat więzienia
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Kluczowe wnioski:
- Polskie służby rozbiły zorganizowaną grupę przestępczą wykorzystującą ataki SIM swap do kradzieży kryptowalut.
- Sprawa pokazuje rosnącą skalę cyberprzestępczości finansowej oraz słabości systemów zabezpieczeń opartych na telefonii komórkowej.
- Wysokie potencjalne wyroki podkreślają, że organy ścigania traktują tego typu przestępstwa coraz poważniej.
Polskie Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) zatrzymało cztery osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się kradzieżą kryptowalut. Według prokuratury podejrzani odpowiadają za włamania do systemów komputerowych, wyłudzanie środków oraz pranie pieniędzy. Wszyscy zatrzymani trafili do aresztu tymczasowego, a w przypadku skazania grozi im nawet do 25 lat pozbawienia wolności.
Jak działał mechanizm SIM swap?
Kluczową działalnością grupy były ataki typu SIM swap, które polegają na przejęciu kontroli nad numerem telefonu ofiary. Śledczy ustalili, że przestępcy wykorzystywali inżynierię społeczną oraz uzyskiwali dostęp do systemów firm współpracujących z operatorami telekomunikacyjnymi. Po przejęciu skrzynek e-mail i numerów telefonów byli w stanie ominąć zabezpieczenia dwuskładnikowe oraz resetować hasła do kont na giełdach kryptowalut. Następnie błyskawicznie transferowali środki do własnych portfeli.
Metoda ta wykorzystuje jedną z największych słabości obecnych systemów bezpieczeństwa - uzależnienie odzyskiwania dostępu od posiadania SIM.
Środki były potem prane za pomocą kont bankowych w Polsce i za granicą, platform płatniczych oraz portfeli wielowalutowych. Według śledczych podejrzani traktowali działalność przestępczą jako stałe źródło dochodu.
Szacuje się, że łączna wartość wypranych środków może sięgać dziesiątek milionów złotych, co plasuje sprawę wśród największych tego typu operacji w Europie w ostatnich latach.
Skradzione środki były natychmiast wprowadzane do legalnego obrotu za pośrednictwem rozproszonej sieci finansowej. Sprawcy, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, wykorzystywali do transferów liczne osobiste rachunki bankowe w kraju i za granicą, międzynarodowe platformy płatnicze oraz wielowalutowe portfele cyfrowe
- tłumaczy Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.
Międzynarodowy wymiar śledztwa
W sprawę zaangażowane są także amerykańskie służby: FBI oraz Homeland Security Investigations. Sugeruje to, że część ofiar lub infrastruktury przestępczej znajdowała się poza Polską.
Sprawa pokazuje, jak szybko rozwija się cyberprzestępczość związana z aktywami cyfrowymi. Wraz ze wzrostem popularności kryptowalut rośnie również liczba ataków wymierzonych w użytkowników indywidualnych i instytucje.
Eksperci podkreślają, że systemy oparte na SMS-ach jako drugim składniku uwierzytelniania stają się coraz bardziej ryzykowne. Coraz częściej zaleca się stosowanie aplikacji uwierzytelniających lub kluczy sprzętowych zamiast zabezpieczeń opartych na numerze telefonu.
Co dalej?
Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Krakowie, a CBZC nie ujawnia na razie szczegółowych danych podejrzanych. Sprawa ma charakter rozwojowy i możliwe są kolejne zatrzymania.

Dla rynku kryptowalut to kolejny sygnał, że bezpieczeństwo użytkowników pozostaje jednym z największych wyzwań. Jednocześnie rosnąca skuteczność organów ścigania może działać odstraszająco na przyszłych sprawców.
O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Podszywał się pod influencerów kryptowalut i wyłudził miliony. Teraz zapadł wyrok

Następny
Stabilna rezerwa finansowa Strategy kontra odpływ inwestorów
Stabilna rezerwa dolarowa Strategy nie zatrzymała paniki. Kurs STRC spada, inwestorzy tracą wiarę, a rynek obawia się końca ery zakupów.
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

