Kluczowe wnioski
- Przetestowanie oporu, jaki wyznacza 200-dniowa średnia krocząca, wywołało gwałtowny spadek ceny Bitcoina z poziomu 82 400 USD do 76 000 USD.
- Dane analityczne firmy CryptoQuant wskazują na jednoczesne załamanie popytu na rynku spot oraz odpływ kapitału z funduszy ETF jako bezpośrednie przyczyny rynkowej korekty.
Odrzucenie ceny Bitcoina na poziomie 82 400 USD z 20 maja pokazało, że rynek kryptowalut wciąż respektuje tradycyjne wskaźniki analizy technicznej. Aktywo po odnotowaniu niemal 37-procentowego wzrostu od kwietniowych dołków gwałtownie straciło impet. Spadek do pułapu 76 000 USD udowodnił, że inwestorzy masowo reagują na te same punkty oporu. Odwrócenie trendu idealnie odwzorowało schemat z marca 2022 roku. Wtedy identyczna próba wyjścia górą zakończyła się powrotem do trendu spadkowego.
Dlaczego 200-dniowa średnia ma taki wpływ na rynek?
Ten konkretny wskaźnik matematyczny powstaje z wyliczenia średniej arytmetycznej cen zamknięcia z ostatnich dwustu dni. W przeciwieństwie do tradycyjnych giełd akcji, rynek cyfrowych aktywów funkcjonuje bez przerw weekendowych. Oznacza to, że kalkulacja obejmuje pełne 200 dni kalendarzowych. Narzędzie to skutecznie odcina codzienny szum informacyjny i chwilowe wahania kursu, które na tym rynku regularnie sięgają kilkunastu procent w trakcie jednej doby.
Inwestorzy instytucjonalni oraz detaliczni traktują ten poziom jako nadrzędny wyznacznik trendu długoterminowego.
Cena utrzymująca się powyżej tej linii oznacza rynek byka. Każde zejście poniżej generuje sygnał prospadkowy. Masowość stosowania tego narzędzia tworzy mechanizm samospełniającej się przepowiedni. Gdy kurs zbliża się do tej granicy, algorytmy tradingowe i inwestorzy manualni jednocześnie podejmują decyzje o realizacji zysków lub otwieraniu pozycji krótkich.
Dane on-chain potwierdzają nagły odwrót kapitału
Sama psychologia tłumu nie zdołałaby zatrzymać wzrostów bez namacalnych zmian w strukturze zleceń. Raporty firmy badawczej CryptoQuant obnażyły słabość majowego odbicia. W momencie testowania oporu doszło do drastycznego tąpnięcia pozycji na rynku kontraktów terminowych typu perpetual. Równolegle popyt na rynku spot zaczął kurczyć się szybciej niż w poprzednich tygodniach.
Sygnał ostrzegawczy przyszedł bezpośrednio z funduszy ETF.
Zarządzający tymi funduszami stali się sprzedawcami netto, a ich trzydziestodniowy wskaźnik wzrostu popytu spadł do najniższych poziomów w tym miesiącu. Dane liczbowe pokazują skalę kapitulacji. W tygodniu kończącym się 20 maja z globalnych produktów inwestycyjnych opartych na cyfrowych aktywach odpłynął ponad miliard dolarów. Produkty powiązane wyłącznie z bitcoinem odpowiadały za 982 miliony dolarów z tej puli. Przerwało to trwający od sześciu tygodni trend napływu świeżego kapitału i doprowadziło do upłynnienia około 14 000 Bitcoinów.
Czego uczy nas 200-dniowa średnia krocząca w tym cyklu
Indeks Bull Score tworzony przez CryptoQuant runął z poziomu 40 do 20 punktów zaraz po odbiciu się ceny od oporu. Taki odczyt bezpośrednio nawiązuje do skrajnie niedźwiedziich nastrojów z przełomu lutego i marca, kiedy Bitcoin testował strefę wsparcia między 60 000 a 66 000 USD. Obecny układ techniczny różni się jednak od tego z 2022 roku.
Teraz 200-dniowa średnia krocząca zaczyna opadać.
Sugeruje to, że historyczne analogie mają swoje wyraźne ograniczenia, a rynek szuka nowego punktu równowagi. Jeśli obecna korekta cenowa utrzyma swoją dynamikę, kolejnym kluczowym punktem odniesienia będzie cena zrealizowana, która według wyliczeń CryptoQuant znajduje się obecnie na poziomie około 70 000 USD. Jest to historyczny próg rentowności, przy którym presja ze strony sprzedających naturalnie wygasa, ponieważ inwestorzy odmawiają sprzedaży aktywów ze stratą.
Przedstawione informacje nie stanowią porady inwestycyjnej.