Kluczowe wnioski
- Gwałtowny spadek cen czołowych aktywów cyfrowych wywołał przymusowe likwidacje kontraktów terminowych o wartości 563 milionów dolarów w ciągu zaledwie jednej doby.
- Ether oraz bitcoin wygenerowały zdecydowaną większość strat, wyprzedzając pozostałe tokeny pod względem skali załamania lewarowanych pozycji pro-wzrostowych.
Inwestorzy kryptowalutowi grający na wzrosty cen przeżyli najgorszą dobę od ponad trzech miesięcy. Spadki wartości rynkowych liderów wywołały masowe, przymusowe zamknięcia zleceń na giełdach instrumentów pochodnych. W ciągu ostatnich 24 godzin platformy handlowe skasowały lewarowane bycze zakłady na rynku kontraktów futures o łącznej wartości 563 milionów dolarów. Skalę rynkowej asymetrii pokazuje fakt, że w tym samym okresie pozycje krótkie, czyli spekulacje nastawione na spadki, zanotowały straty na poziomie zaledwie 65 milionów dolarów.
Sytuacja ta stała się największym jednodniowym tąpnięciem od 6 lutego, kiedy nagłe załamanie notowań bitcoina do granicy 60 000 dolarów zdemolowało pozycje pro-wzrostowe o wartości 1,84 miliarda dolarów. Bieżące dane analityczne platformy Coinglass potwierdzają drastyczne przesterowanie nastrojów rynkowych.
Wycena BTC i ETH napędza przymusowe likwidacje w sektorze futures
Głównym punktem zapalnym okazał się Ether. Druga pod względem kapitalizacji kryptowaluta świata przyjęła na siebie najsilniejsze uderzenie podaży, generując aż 244 miliony dolarów z łącznej puli strat. Na drugim miejscu uplasował się bitcoin, w przypadku którego wymuszone zamknięcia pozycji zamknęły się w kwocie 160 milionów dolarów. Te dwa kluczowe aktywa cyfrowe odpowiadają za lwią część rynkowego exodusu, który błyskawicznie wyczyścił giełdy z byczego lewaru.
Mechanizm ten zadziałał automatycznie. Giełdy kryptowalut uruchamiają profesjonalne procedury zabezpieczające w momencie, gdy ruch cenowy idzie w kierunku całkowicie przeciwnym do założeń inwestora, a wniesiony depozyt zabezpieczający przestaje pokrywać narastającą stratę. Handel kontraktami terminowymi pozwala otwierać ekspozycje przy zaangażowaniu zaledwie ułamka realnej wartości transakcji, gdzie resztę kwoty finansuje giełda. Kiedy rynek rośnie, zyski ulegają zwielokrotnieniu, jednak w czasie spadków depozyty topnieją błyskawicznie i brokerzy zamykają zlecenia.
Bitcoin po spadku o 5 procent w tygodniu zakończonym 17 maja kontynuował zniżkę poniżej poziomu 77 000 dolarów. W tym samym czasie Ether zanotował tąpnięcie o 10 procent, osiągając pułap 2129 dolarów.
🚨 BITCOIN FLUSHES TO $77,300 - $660M LIQUIDATED IN 24 HOURS
Bitcoin slid to $77,300 amid a major leverage flush across crypto markets.
$591M longs liquidated.
$69M shorts liquidated.
Next major liquidity zone: $82,038
👀Track live liquidation heatmaps on
Rosnące rentowności obligacji skarbowych a masowe likwidacje
Analitycy powszechnie wiążą te gwałtowne ruchy cenowe z opublikowanymi w ubiegłym tygodniu, wyższymi od prognoz danymi o inflacji konsumenckiej w Stanach Zjednoczonych. Efektem tej publikacji stał się natychmiastowy wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Podobny trend widać w innych rozwiniętych gospodarkach świata, gdzie zwyżki rentowności długu państwowego skutecznie uderzają w atrakcyjność ryzykownych, niegenerujących stałego dochodu aktywów, do których zaliczają się kryptowaluty.
Kapitał zaczął uciekać do bezpieczniejszych przystani dających gwarantowaną stopę zwrotu. Presja makroekonomiczna zbiegła się w czasie z istotnymi wydarzeniami natury polityczno-prawnej. W ubiegły czwartek Senacka Komisja Bankowa w USA przegłosowała długo oczekiwaną ustawę
CLARITY Act. Przepisy te mają stworzyć całościowe, federalne ramy regulacyjne dla rynku aktywów cyfrowych w Stanach Zjednoczonych. Decyzja komisji otwiera drogę do pełnego głosowania w amerykańskim Senacie.
Wydarzenia z ostatnich 24 godzin dobitnie pokazują, że globalne czynniki makroekonomiczne potrafią całkowicie zneutralizować lokalne, branżowe bodźce wzrostowe. Postęp legislacyjny w Waszyngtonie stanowi istotny impuls długoterminowy, ale nie zdołał uchronić agresywnie lewarowanych graczy przed skutkami rosnącej inflacji i skoku rentowności obligacji, które ograniczyły ogólny apetyt na ryzyko.