Wpadka Anthropic! Kod źródłowy Claude ujawniony przez pracownika!
Jeremiasz KrokRedaktor Bitcoin.pl

Czasem największe sekrety Doliny Krzemowej nie wyciekają przez hakerów. Wystarczy jeden plik debug dołączony przez pomyłkę do paczki npm. Dokładnie tak Anthropic stracił kontrolę nad swoją najbardziej strzeżoną tajemnicą. Choć deweloper starał się szybko usunąć wyciek, tak jak to w internecie - zadziałał efekt Straisand i sekrety Antropic pojawiły się… na Githubie!
512 000 linii kodu. Jedna noc. Brak odwrotu.
O czwartej nad ranem ktoś zauważył anomalię w opublikowanej paczce npm - bibliotece przeznaczonej dla środowiska Node.js. W środku siedział plik debug zawierający 512 000 linii kodu rozłożonych na 1 900 plików - kompletna wewnętrzna architektura Claude Code. Post trafił na X, zebrał 16 mln wyświetleń i został zarchiwizowany, zanim Anthropic zdążył cokolwiek zrobić.
Ujawnione dane to nie byle co. Wyciek odsłonił pełną logikę orkiestracji modeli językowych, koordynację agentów, system uprawnień oraz 44 ukryte flagi funkcji jeszcze niewydanych publicznie. Wśród nich znalazły się prawdziwe perełki.
Jeremy@JeremybtcAnthropic accidentally leaked their entire source code yesterday. What happened next is one of the most insane stories in tech history. > Anthropic pushed a software update for Claude Code at 4AM. > A debugging file was accidentally bundled inside it. > That file contained
Kairos, Buddy i Undercover Mode - co dało się wyczytać z wycieku Claude’a?
W paczce przypadkowo opublikowanej przez pracownika Anthropi pojawiły się bardzo intersujące funkcje, które dopiero mają zawitać do Claude’a, takie jak:
„Kairos" - zawsze aktywny demon działający w tle, który przechowuje pamięć i każdej nocy przeprowadza coś, co deweloperzy nazwali "dreaming" - proces konsolidacji wiedzy podczas przestoju systemu.
„Buddy" - wirtualny zwierzak w stylu Tamagotchi z 18 gatunkami i poziomami rzadkości, planowany podobno na premierę... 1 kwietnia. Cóż za timing.
Ale absolutnym hitem jest „Undercover Mode" - specjalny podsystem zaprojektowany po to, żeby Claude przypadkowo nie ujawniał wewnętrznych nazw projektów Anthropic. W jego system prompcie dosłownie widnieje instrukcja: „do not blow your cover." Systemem anty-wycieku wyciekł. Ironia pełna gębą.
Gaszenie pożaru łyżeczką wody
Anthropic ruszył z DMCA (Digital Millennium Copyright Act - amerykańska ustawa chroniąca twórców przed kradzieżą ich dzieł w sieci) na repozytoria GitHub, ale było już za późno. Koreański deweloper przepisał całą bazę kodu w Pythonie od zera i opublikował jako open source. Projekt dobił do 30 000 gwiazdek na GitHubie szybciej niż jakiekolwiek repozytorium w historii. Kod żyje teraz na zdecentralizowanych platformach, gdzie DMCA to tylko śmieszny żart w stylu króla Theodena mówiącego do Gandalfa: „You have no power here!” ;)
Pojawia się też poważne pytanie prawne - czy kod współtworzony przez AI w ogóle podlega prawu autorskiemu? Nikt jeszcze nie zna odpowiedzi, ponieważ prawnicy nadal utrzymują, że rzeczy tworzone z wykorzystaniem AI nie posiadają praw autorskich.
Tymczasem w tle rozgrywa się inny dramat. W lutym 2026 Pentagon zapowiedział uznanie Anthropic za ryzyko dla łańcucha dostaw bezpieczeństwa narodowego - po tym, jak firma odmówiła usunięcia restrykcji bezpieczeństwa ze swojej polityki użytkowania. Na Polymarket szansa na ugodę Anthropic z Pentagonem wynosi obecnie 18%.
O autorze
Jeremiasz Krok
Zawodowy copywriter oraz social media manager. Od 5 lat publikuje treści w tematyce m.in. nowoczesnych technologii. W Bitcoin.pl zajmuje się nowościami z rynku, artykułami odnośnie kryptowalut oraz sztucznej inteligencji.

Poprzedni
Koniec z pracą w piwnicy! Byliśmy w Kolektyw3 - nowym, tętniącym życiem hubie Web3, który właśnie wystartował w Warszawie

Następny
Jack Dorsey przedstawia wizję pracy z AI po redukcji 40% zespołu w Block
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności



