Wenezuela: coraz większa ucieczka w kierunku kryptowalut
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl

Wenezuela: coraz więcej mieszkańców tego kraju skupuje Bitcoiny, aby zabezpieczyć się przed dewaluacją własnej waluty.
Problemy kraju zaczęły się, gdy ceny ropy znacznie spadły. Przychody z jej sprzedaży były zaś głównym źródłem finansowania programów pomocy społecznej ustanowionych przez byłego, nieżyjącego już prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza. To on zainicjował ogromne dotacje na żywność, mieszkania i inne programy mające na celu wyeliminowanie ubóstwa.
Tyle że kiedy ceny ropy spadły, programy społeczne i różne subsydia zaczęły tylko zaostrzać problemy gospodarcze. Rząd próbował ratować sytuację przez dodruk waluty, ale nie ograniczył programów, od których zależnych jest wielu biednych obywateli.
Wenezuela: jak upadają najwięksi
Wenezuela była kiedyś jednym z najbogatszych krajów Ameryki Łacińskiej. Najlepiej świadczy o tym fakt, że była określana mianem "Szwajcarii Ameryki". Mogła pochwalić się najwyższym standardem życia na całym kontynencie. Jej ogromne rezerwy ropy naftowej były jednymi z największych na świecie, przekraczając nawet zasoby Arabii Saudyjskiej. Mimo tego tak bogaty w ropę kraj popadł w wielki kryzys gospodarczy. Dziś to, co tam się dzieje, przypomina sytuację związaną z hiperinflacją z czasów Republiki Weimarskiej. W rzeczywistości kryzys walutowy w Wenezueli może być nawet gorszy, niż to, co wydarzyło się w latach 20. XX w. w Niemczech.
Problemy kraju zaczęły się, gdy ceny ropy znacznie spadły. Przychody z jej sprzedaży były zaś głównym źródłem finansowania programów pomocy społecznej ustanowionych przez byłego, nieżyjącego już prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza. To on zainicjował ogromne dotacje na żywność, mieszkania i inne programy mające na celu wyeliminowanie ubóstwa.
Tyle że kiedy ceny ropy spadły, programy społeczne i różne subsydia zaczęły tylko zaostrzać problemy gospodarcze. Rząd próbował ratować sytuację przez dodruk waluty, ale nie ograniczył programów, od których zależnych jest wielu biednych obywateli.
Kup Bitcoina, by się ratować!
W praktyce dziś biedni są niemal wszyscy. Programy socjalne utrzymano, ale co z tego skoro waluta Wenezueli jest nic nie warta. Nie powinno więc nikogo dziwić, że mieszkańcy kraju zaczęli uciekać w kryptowaluty. https://twitter.com/lawmaster/status/1221369350990462976?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1221369350990462976&ref_url=https%3A%2F%2Fbitcoinist.com%2Fbitcoin-trading-volumes-in-venezuela-continue-to-climb%2F Larry Cermak zauważa rosnący wolumen na lokalnych rynkach. Wenezuela kupuje o wiele więcej Bitcoinów niż inne gospodarki zagrożone inflacją, takie jak np. Argentyna, Kolumbia, Turcja i Iran. Warto przypomnieć, że Wenezuela ma swoją cyfrową walutę Petro, która emitowana przez rząd nie spotkała się jednak z ciepłym przyjęciem rynku. Pokazuje to brak zaufania do scentralizowanych rozwiązań w kraju. Możliwe też, że jeśli reżim Nicolasa Maduro nie rozwiąże problemów ekonomicznych kraju, państwo czeka "hiperbitcoinizacja". Może ona stać się wręcz jedynym ratunkiem dla jego mieszkańców.O autorze
Jacek Walewski
Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Poprzedni
Kryptowaluty na 2020: Grin (GRIN) - wprowadzenie do projektu

Następny
Polski fundusz Kvarko inwestuje milion złotych w sztuczną inteligencję
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

