Wenezuela – 2 osoby aresztowane pod zarzutem… wydobycia bitcoinów

Prawo i polityka

Kilka dni temu w Wenezueli doszło do sytuacji, która może wydawać się nam co najmniej absurdalna. O sprawie było głośno […]

bitbay zonda

Kilka dni temu w Wenezueli doszło do sytuacji, która może wydawać się nam co najmniej absurdalna. O sprawie było głośno w wenezuelskich mediach, a teraz szokująca informacja obiega cały świat.

 

 

Kilka dni temu w Wenezueli doszło do sytuacji, która może wydawać się nam co najmniej absurdalna. O sprawie było głośno w wenezuelskich mediach, a teraz szokująca informacja obiega cały świat.

 

Na początku tygodnia wenezuelska agencja wywiadowcza Servicio Bolivariano de Inteligencia – SEBIN (służby specjalne), aresztowała w Valencii  w stanie Carabobo 2 osoby: 31 letniego Joel Augusto Padrón Celisa oraz  46 letniego Jose Eleazar Perales Gonzaleza pod zarzutem… wydobywania bitcoinów. Służby podczas swojej „bohaterskiej” akcji, zarekwirowały 41 koparek i 4 laptopy.

 

Powstaje pytanie, jak służby wpadły na trop tych „zagrażających” państwu obywateli? Odpowiedź jest prosta: po wysokim zużyciu energii elektrycznej. Nie wiemy jakie to były koparki, ale możemy domyślać się, że było to zużycie na poziomie kilkudziesięciu kW, przy założeniu, że typowa koparka (tych których jest najwięcej na rynku), zużywa około 1kW.

 

Dlaczego wysokie zużycie energii było podejrzane? Tu również odwiedź jest prosta. Wenezuela to kraj borykający się z problemem produkcji narkotyków, a ta wiąże się zwykle z dużym zużyciem energii elektrycznej. Służby wenezuelskie monitorują więc wszelkie miejsca w których zużycie prądu odbiega od „normy”.

 

Teraz najważniejsze pytanie, dlaczego aresztowano górników bitcoina? Czyżby duża konsumpcja energii elektrycznej była przestępstwem?

 

Wenezuela jest krajem borykającym się z hiperinflacją która sprawia, że zamiast portfeli Wenezuelczycy muszą nosić ze sobą siatki z pieniędzmi. Dla przykładu aby kupić średniej klasy laptop, trzeba posiadać prawie 8000 banknotów o najwyższym nominale 100 boliwarów. Banknoty każdego dnia warte są coraz mniej. Prognozy na ten rok, są szokujące. Inflacja w Wenezueli może dojść do 150%! Część banków wprowadziło w swoich bankomatach limity dziennych wypłat. W kraju zaczyna brakować banknotów o najwyższych nominałach.

 

W Wenezueli od dewaluacji z lutego 2013r. obowiązuje sztywny kurs walutowy. Za 1 dolara można otrzymać zaledwie 6,30 boliwara(~38 groszy). Wymiany pieniędzy można dokonać tylko w banku lub w uprawnionych do tego kantorach sieciowych. Na czarnym rynku zaś kurs wynosi około 200 boliwarów za 1USD, jednak wymania taka jest nielegalna i grozi nawet więzieniem.

 

To właśnie system kontroli dewizowej sprawia, że Bitcoin w tym kraju jest nielegalny, gdyż umożliwia jego obejście, ale to nie wszystko. Rząd Wenezueli uznał Bitcoina, za walutę przestępców i terrorystów a każdy użytkownik Bitcoina staje się automatycznie cyberprzestępcą. Sama akcja i kompania przeciw Bitcoinowi szumnie nagłaśniana jest w rządowych wenezuelskich mediach (przypominamy, że w Wenezueli wolność słowa jest mocno ograniczona).

 

Bitcoin jest więc dużym zagrożeniem dla obecnego systemu w Wenezueli co poprzez swoje działalna przyznaje sam wenezuelski rząd. Przepływ walut fiat daje się tam kontrolować w dużym stopniu, jednak z Bitcoinem byłby (jest) dużo większy problem. Nie dziwi więc fakt, że rząd wenezuelski robi wszystko, aby zniechęcić ludzi do używanie kryptowalut ratując tym samym swoją władzę i pozycję.

 

Pozostaje nadzieją, że mu się to nie uda, a dzięki międzyinnymi kryptowalutom, Wenezuela odzyska kiedyś wolność i wyrwie się z niewolniczego systemu niszczącego gospodarkę i doprowadzającego kraj do ruiny.

 

Joel Augusto Padrón Celis oraz Jose Eleazar Perales Gonzalez czekają na wyrok sądu.

 

Fotografia na licencji Creative Commons: flickr.com

Tagi
bitcoin btc mining policja prawo Wenezuela zakazany

Newsletter

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Przeczytaj naszą Politykę Prywatności.