bitcoin.pl logo
BTC-6.04%
Bitcoin
$62,656.98229 056 zł
DeFi
2026-03-06
2 min czytania

Trzęsienie ziemi w Aave! Zespół pakuje walizki, a kurs tokena leci w dół. Gdzie się zatrzyma?

Mateusz Czarny redaktor Bitcoin.pl
Mateusz CzarnyRedaktor Bitcoin.pl
Trzęsienie ziemi w Aave! Zespół pakuje walizki, a kurs tokena leci w dół. Gdzie się zatrzyma?
Futures03.25-PL_Images_728x90_04_v1b
Nad znanym projektem DeFi gromadzą się czarne chmury. Aave Chan Initiative (ACI), czyli jedno z najważniejszych ugrupowań w tym ekosystemie, po prostu gasi bezpowrotnie światło. W nowym konflikcie poszło o starcie z Aave Labs. Dla tego giganta pożyczkowego to już drugi potężny cios z rzędu w ostatnich tygodniach. Reakcja rynku dobrze oddaje nastroje, jakie panują teraz w projekcie pożyczkowym Web3.

Czy protokół pożyczkowy Aave to już tonący okret?

Powiedzmy sobie szczerze, że w branży DeFi tak gwałtowne roszady na samym szczycie hierarchii to jednak raczej rzadkość.
Decyzja ACI o zwinięciu żagli to bezpośrednie pokłosie niedawnych kwasów z Aave Labs.
Zaledwie kilka tygodni temu z projektem pożegnało się BGD Labs, czyli mózgi stojące za rozwojem wersją Aave V3.
Dwie kluczowe ekipy rzucające papiery w tak krótkim czasie, budzą uzasadnione obawy nawet wśród najbardziej zagorzałych hodlerów.
Trudno nie zadać sobie w tym momencie pytania, czy w strukturach znanego giganta nie zaczyna się przypadkiem palić grunt pod nogami?
Powiem więcej, społeczność ma prawo domagać się odpowiedzi.

Marc Zeller tłumaczy powody swojego odejścia z Aave

Marc Zeller, ojciec założyciel ACI, stara się zachować twarz w obliczu ogłoszonego odejścia z Aave.
Ośmioosobowa ekipa nie przedłuża co prawda kontraktów, ale obiecuje, że nie zostawi społeczności z przysłowiową "ręką w nocniku".
Dostaliśmy zapowiedź czteromiesięcznego „okresu przejściowego”. Co potem?
Cała infrastruktura grupy ma trafić w ręce użytkowników, a autorskie narzędzia zostaną uwolnione do sieci jako kod typu open source. Brzmi rozsądnie, prawda?
Owszem, ten ruch trochę amortyzuje potencjalne szkody tych wydarzeń. Nie oszukujmy się jednak, bo łatanie takich dziur w zarządzie pewnie potrwa miesiące, a nerwowa atmosfera wewnątrz ekosystemu raczej szybko nie odpuści.

Wykres Aave dobrze oddaje sytuację w projekcie

Rynek krypto nienawidzi próżni, a jeszcze bardziej nie znosi niepewności.
Efekt tych zakulisowych przepychanek od razu widać na wykresie tokena natywnego projektu.
W zaledwie trzy kwartały z ceny AAVE wyparowały grube miliardy dolarów, spychając kurs do okolicy 116,50 USD.
Wykres. Kurs tokena AAVE (AAVE/USDT)
Od początku roku kurs tokena AAVE spadł już o 30,74%.
Trudno się z resztą dziwić tym wyprzedażom, bo dzisiejsza wycena mocno dyskontuje to, w jakim w ogóle kierunku zmierza cały protokół.
Przed Aave stoi teraz iście karkołomne zadanie. Odchodzący zespół musi w ekspresowym tempie przekazać pałeczkę, a deweloperzy muszą z kolei odbudować zaufanie, żeby myśleć o utrzymaniu koszulki lidera branży DeFi.
Czas ucieka, a konkurencja w krypto nigdy nie śpi.

O autorze

Mateusz Czarny redaktor Bitcoin.pl
Mateusz Czarny

Miłośnik kryptowalut i trader z ponad 5-letnim doświadczeniem w branży blockchain. Z wykształcenia jestem politologiem. Jako dziennikarz specjalizuję się w analizach rynku oraz najnowszych trendach Web3. Historia i ekonomia to moje pasje, które pochłaniają znaczną część wolnego czasu. W moich publikacjach staram się tłumaczyć zawiłe kwestie w sposób przystępny dla różnych grup inwestorów. Regularnie analizuję ruchy cenowe, regulacje i innowacje w przestrzeni zdecentralizowanych finansów. Wśród moich zainteresowań jest też biohacking. W wolnym czasie lubię pograć amatorsko w siatkówkę. Moje prywatne przemyślenia znajdziesz na https://x.com/MateuszCzarnyX

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności