Społeczność Terra głosuje za spaleniem 1 miliarda UST
Paweł BińkowskiRedaktor Bitcoin.pl

Wciąż przybywa informacji na temat rozwoju ekosystemu Terra. Po przegłosowaniu planu odrodzenia, który zakładał rozwidlenie nowego łańcucha bez algorytmicznego stablecoina, społeczność zaakceptowała kolejną propozycję.
Rozwidlenie nowego blockchaina
Jak informowaliśmy wczoraj, społeczność Terra zagłosowała za przyjęciem planu rewitalizacji blockchaina stworzonego przez Do Kwon'a. Zakłada on rozwidlenie nowego blockchaina, jednak eliminując jednocześnie algorytmiczny stablecoin UST.
Wcześniej dyrektor generalny wyjaśnił, że "jedyną drogą naprzód będzie wchłonięcie podaży stablecoinów, zanim UST będzie mógł rozpocząć przywracanie swojego pega".
Mając to na uwadze, osiem dni temu złożono wniosek o spalenie pozostałych UST w puli społeczności.
W dniu 26 maja propozycja ta została przyjęta przytłaczającą przewagą 99,39% głosów, reprezentowanych przez 153 644 852 inwestorów.
Warto zauważyć, że poprzednia wersja tej propozycji została złożona 12 maja, ale nie została zrealizowana. Wystąpiła bowiem niezgodność między liczbą UST w puli społecznościowej a liczbą podaną we wniosku.
Upadek LUNA jak Mt. Gox?
W wywiadzie udzielonym Stevenowi Ehrlichowi z Forbesa, Emin Gun Sirer – założyciel Avalanche – przedstawił swoje przemyślenia na temat ogromnego wzrostu Terra w ciągu ostatniego roku oraz niedawnego upadku jego natywnych tokenów.
Sytuacja w Terra jest godna pożałowania. Jak wiecie, Terra rozpoczęła działalność nieco wcześniej niż my (czytaj Avalanche) i po prostu rozkwitła. Skończyło się na tym, że przyciągnęła wiele pieniędzy, które trafiłyby do AVAX, Solany lub innych szybkich sieci najnowszej generacji, a zaczęły trafiać do LUNA.
Wyjaśnił, że w pewnym momencie projekty takie jak Avalanche zaczęły być dławione przez szybki rozwój sieci Terra. To z kolei spowodowało, że wiele innych sieci zaczęło kopiować jej rozwiązania. Jednak jego zespół trzymał się z daleka od tego typu przedsięwzięć.
Byliśmy na tyle mądrzy, że zauważyliśmy, że nie możemy tego zrobić. Istnieje wiele powodów, które nas powstrzymywały, ale prowadzenie stablecoina tego rodzaju, z tego typu mechanizmami, wymaga ogromnego zespołu o zdolnościach operacyjnych, który byłby w stanie utrzymać ten poziom. Wiedzieliśmy, że nie mamy takich możliwości.
Sirer zapewnił, że w USA nie ma zespołów, które mogłyby zapewnić strukturę regulacyjną dla takiej inicjatywy.
O autorze
Paweł Bińkowski
Zafascynowałem się Bitcoinem w 2012 roku i niedługo później na swoim komputerze zacząłem kopać pierwsze BTC. Wtedy jeszcze traktując to jako zajawkę założyłem bloga na temat Bitcoina, gdzie opisywałem podstawy działania tej kryptowaluty. Kilka lat później zostałem redaktorem naczelnym portalu Bitcoin.pl. Od ponad dekady działam na styku edukacji, biznesu i innowacji, współpracując z największymi giełdami i startupami z rynku kryptowalut. Wraz z moim zespołem wprowadzam naszych odbiorców w świat cyfrowych aktywów i Web3. Kontakt w sprawie współpracy: pawel.binkowski@bitcoin.pl

Poprzedni
Tether uruchomił USDT na Polygon

Następny
Beacon Chain doświadczył reorganizacji bloków
Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
ObserwujGoogle News
Newsletter Bitcoin.pl
Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.
Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności

