bitcoin.pl logo
BTC-6.04%
Bitcoin
$62,656.98229 056 zł
Giełdy kryptowalut
2026-04-24
3 min czytania

Strona zondacrypto została "zdjęta". Klienci bez dostępu do środków i bez jasnych odpowiedzi

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
zondacrypto
Bitcoin FilmFest 2026
Kluczowe wnioski:
  • Klienci zondacrypto od tygodni nie mogą wypłacić środków, a, jak już wiemy, dostęp do cold walleta z 4,5 tys. BTC giełdy został utracony.
  • Obecne zniknięcie strony giełdy pogłębia obawy o trwałą utratę pieniędzy przez użytkowników.
  • Eksperci wskazują na konieczność zabezpieczenia dokumentacji i zgłoszenia sprawy do prokuratury; kwestia ewentualnych odszkodowań państwowych pozostaje niepewna.
Strona zondacrypto przestała działać, a klienci wciąż nie mają dostępu do swoich środków. Sytuacja, która początkowo wyglądała na przejściowe problemy techniczne, przybrała znacznie poważniejszy charakter. Użytkownicy nie mogą wypłacać pieniędzy od kilku tygodni, a najnowsze informacje wskazują, że odzyskanie środków może być już niemożliwe.

zondacrypto, czyli brak dostępu do środków i kluczowego portfela

Problemy klientów nie zaczęły się od zniknięcia strony. Od kilku tygodni użytkownicy sygnalizowali brak możliwości realizacji wypłat. Potem doszedł jednak gwóźdź do trumny: z oświadczenia prezesa spółki, Przemysława Krala, wynikało, że firma od lat nie ma dostępu do cold walleta, w którym znajduje się 4,5 tysiąca bitcoinów.
Użytkownicy od tygodni zgłaszają też problemy dot. jakości obsługi klienta. Odpowiedzi, jeśli się dotąd otrzymywali, miały charakter ogólny i nie zawierały właściwie konkretnych terminów rozwiązania sytuacji (te nawet, gdy się pojawiły, okazały się niemożliwe do spełnienia). Brak dostępu do strony internetowej giełdy całkowicie ogranicza już możliwość kontaktu z firmą
W efekcie klienci nie mają dostępu do środków i nie wiedzą, czy firma prowadzi jeszcze jakiekolwiek działania naprawcze.

Czy możliwe są odszkodowania państwowe?

W przestrzeni medialnej pojawił się jednak też wątek potencjalnych odszkodowań dla poszkodowanych użytkowników. To jednak scenariusz obarczony wieloma znakami zapytania.
Giełdy kryptowalut nie działają w modelu bankowym i nie są objęte systemem gwarantowania depozytów, który w Polsce chroni środki klientów do określonej kwoty. Brak takiego mechanizmu oznacza, że ewentualne wsparcie ze strony państwa wymagałoby odrębnej decyzji politycznej i prawnej.
Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, nie wskazują na istnienie gotowego mechanizmu, który automatycznie uruchomiłby wypłaty rekompensat w takiej sytuacji. Mało tego, w tym konkretnym przypadku wydaje się wręcz niemożliwe, by kryptoinwestorzy mogli liczyć na jakiekolwiek odszkodowanie od państwa.
Co więc powinni teraz zrobić klienci? Kluczowe jest zabezpieczenie pełnej dokumentacji związanej z kontem na giełdzie. Chodzi o zrzuty ekranu salda, historię transakcji obejmującą depozyty, handel i próby wypłat, a także adresy portfeli przypisanych do konta. Oczywiście zniknięcie strony częściowo już to uniemożliwia, ale dowodami mogą być też wiadomości e-mail, które zondacrypto wysyłała za każdym razem, gdy deponowaliśmy na jej platformie środki.
Nie należy pomijać korespondencji z działem wsparcia. E-maile dokumentujące próby kontaktu i odpowiedzi ze strony platformy mogą mieć znaczenie w postępowaniu.

Kierunek: prokuratura

Zgromadzoną dokumentację należy przekazać organom ścigania. Zgłoszenie sprawy do prokuratury to obecnie podstawowa ścieżka działania dla poszkodowanych użytkowników.
Postępowanie karne może pozwolić na ustalenie okoliczności utraty dostępu do środków oraz ewentualnej odpowiedzialności osób zarządzających platformą. Bez formalnego zawiadomienia takie działania nie zostaną podjęte.
Warto też zapoznać się z komunikatem prokuratury dot. zondacrypto.
Zniknięcie domeny zondacrypto nie kończy więc sprawy. To raczej moment, w którym zaczyna się jej najtrudniejszy etap – walka klientów o odzyskanie pieniędzy w systemie prawnym, który nie był przygotowany na tego typu kryzysy.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności