bitcoin.pl logo
BTCN/A
Bitcoin
$63,969.07233 630 zł
Polityka i regulacje
2026-04-28
3 min czytania

Spór o kryptowaluty eskaluje. Prezydent kontra premier. "Rząd kłamstwami nie przykryje swojej nieudolności"

Jacek Walewski
Jacek WalewskiRedaktor Bitcoin.pl
Bitcoin FilmFest 2026
Kluczowe wnioski:
  • Prezydent Karol Nawrocki twierdzi, że ABW poinformowała jego Kancelarię o problemach zondacrypto dopiero po zawetowaniu przez niego ustawy o kryptoaktywach.
  • Rząd odpiera zarzuty i wskazuje, że prezydent miał dostęp do informacji przed drugim wetem.
Spór o regulację rynku kryptowalut w Polsce wszedł w fazę otwartego konfliktu politycznego. Prezydent Karol Nawrocki publicznie oskarżył rząd o brak kontroli nad sektorem i wprowadzanie opinii publicznej w błąd, wskazując na datę otrzymania pierwszego pisma od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW).

Prezydent: pismo ABW po wecie

Karol Nawrocki podał w mediach społecznościowych konkretną datę: według jego wpisu pierwsze pismo ABW dotyczące rynku kryptowalut trafiło do Kancelarii Prezydenta 12 grudnia 2025 roku. To aż 11 dni po zawetowaniu przez niego ustawy o kryptoaktywach oraz tydzień po tajnym posiedzeniu Sejmu. Sugeruje, że mógł zawetować regulacje, gdyż nie wiedział, co rzekomo działo się na zondacrypto (chodzi o posądzenie firmy o powiązania z rosyjskim kapitałem).
Do sprawy odniósł się jednak rzecznik rządu Adam Szłapka i odrzucił tezę, że prezydent działał bez pełnej wiedzy. Według jego relacji, przed drugim wetem Nawrocki miał otrzymać informacje od służb, a tajne posiedzenie Sejmu zawierało szczegóły dotyczące ryzyka związanego z działalnością platformy.

MiCA i niewykorzystany czas

Prezydent w swoich wypowiedziach zwrócił uwagę na jeszcze inny aspekt sprawy. Wskazał, że rząd miał 11 miesięcy na wdrożenie unijnego rozporządzenia MiCA, które reguluje rynek kryptoaktywów w całej Unii Europejskiej. Według niego ten czas nie został wykorzystany. Podkreślił, że instytucje państwowe, w tym Krajowa Administracja Skarbowa i prokuratura, mogły podjąć działania wcześniej, zanim sytuacja na rynku wymknęła się spod kontroli.
Kluczowy fakt pozostaje jednak niezmienny: ustawa o kryptowalutach nie weszła w życie. Sejm dwukrotnie nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta. W ostatnim głosowaniu udział wzięło 243 posłów. Za odrzuceniem weta opowiedziało się 191, co nie wystarczyło do osiągnięcia wymaganych 263 głosów. Trzech posłów wstrzymało się od głosu.
Jednocześnie prezydent - zdaniem ekspertów - nie powinien podpisywać rządowego projektu, gdyż ten jest "bublem prawnym". Ponadto prawnicy wskazują na to, że zondacrypto działała w oparciu o estońską licencję VASP, co sprawiało, że do 1 lipca br. i tak nie znajdowałaby się pod kontrolą KNF (zakładając wejście ustawy w życie).
Avatar Karol NawrockiKarol Nawrocki@NawrockiKn

Żeby było jasne: pierwsze pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczące rynku kryptowalut wpłynęło do Kancelarii Prezydenta RP 12 grudnia 2025 r.❗️Czyli 11 dni po zawetowaniu przeze mnie ustawy z 7 listopada 2025 r. o kryptoaktywach, 7 dni po tajnym posiedzeniu Sejmu 🤦‍♂️

Spór o odpowiedzialność i skutki dla rynku

Prezydent wskazuje na to samo: argumentuje, że ustawa sprawiłaby, że w Polsce rynek byłby przeregulowany i wymagała poprawek. Rząd ostrzega z kolei, że brak regulacji utrudnia ochronę użytkowników.
W tle pozostaje realny problem rynku kryptowalut w Polsce. Brak krajowych przepisów uzupełniających regulacje unijne oznacza, że odpowiedzialność za nadzór i egzekwowanie prawa spoczywa w dużej mierze na istniejących instytucjach, które działają w oparciu o rozproszone kompetencje.
Polityczny spór nie zmienia jednego faktu: użytkownicy rynku kryptowalut pozostają w przestrzeni regulacyjnej, która nie została w pełni uporządkowana, a decyzje legislacyjne utknęły między Pałacem Prezydenckim a większością parlamentarną.

zondacrypto i Rosja?

Na to wszystko nakładają się problemy największej giełdy kryptowalut kierowanej przez Polaków. Od paru tygodni klienci zondacrypto nie są wstanie wypłacić z niej swoich środków. Do tego, jak teraz podała Gazeta Wyborcza, zdaniem ABW miała ona powiązana z rosyjskim kapitałem.
Dla ABW związki zondacrypto z rosyjską przestępczością są kluczowe z punktu widzenia zagrożeń dla państwa. Nasze źródła w agencji oraz w kancelarii premiera wskazują, że chodzi o konkretną strukturę: to tambowskaja bratwa (bractwo z Tambowa), która miała przejąć nad zondacrypto kontrolę
- czytamy na łamach „GW”.
Miało chodzić o grupę przestępczą działającą od lat 80., początkowo zajmująca się brutalnym wymuszaniem haraczy, a dziś mającą wpływy w strukturach państwowych.
Tambowcy zmonopolizowali cały sektor paliwowo-energetyczny w Sankt Petersburgu. A media pisały o powiązaniach grupy z ówczesnym wiceprezydentem Sankt Petersburga, dziś prezydentem Władimirem Putinem
- czytamy.

O autorze

Jacek Walewski
Jacek Walewski

Na rynku kryptowalut od 2013 r. Współorganizowałem pierwsze w Polsce konsultacje społeczne w Sejmie dotyczące technologii blockchain, a także Polski Kongres Bitcoin, w ramach którego wystąpił Andreas Antonopoulos. Współpracowałem z posłami na Sejm RP, w celu przygotowania interpelacji na temat takich kwestii jak: kryptowaluty, CBDC czy technologia blockchain. Interesuje się historią, ekonomią, polityką i oczywiście technologią blockchain.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności