bitcoin.pl logo
BTC-4.41%
Bitcoin
$64,296234 756 zł
Bitcoin
2026-05-11
6 min czytania

Saylor pożegnał niedźwiedzia. Strategy znów kupuje bitcoiny

Michał Nalewajko
Michał NalewajkoRedaktor Bitcoin.pl
Bitcoin FilmFest 2026
  • Michael Saylor wrzucił w niedzielę post "Back to work" plus video, na którym wynosi z lasu śpiącego niedźwiedzia, paląc cygaro. Podpis: "No More ₿ears".
  • Po tygodniowej pauzie wymuszonej kwartalnym raportem, Strategy wznawia zakupy: 535 BTC za 43 mln USD.
  • Strategy posiada obecnie 818 869 Bitcoinów o łącznej wartości $66.4 mld. Średni koszt zakupu to 75 537 USD za jednego, przy obecnej cenie ok. 81 300 USD daje to ok. 9% niezrealizowanego zysku.
  • Plan Saylora jest brawurowy. Zamierza sprzedać 1 BTC po to, żeby kupić 10 do 20 więcej. To otwarta prowokacja wobec shorterów, którzy obstawiali, że Strategy pęknie pod ciężarem dywidend.

Saylor zna swoich odbiorców. Wie, że jeden tweet ze zdjęciem niedźwiedzia trafi szybciej niż dziesięć stron raportu kwartalnego. I właśnie tak zaczął ten tydzień.

Co konkretnie się stało

W niedzielę wieczorem polskiego czasu Michael Saylor opublikował na X trzy posty. Pierwszy to lakoniczne "Back to work. $BTC" z dołączonym wykresem zwanym "Orange Dots", który Strategy aktualizuje przy każdym kolejnym zakupie bitcoina. Drugi to wygenerowane przez AI video, na którym Saylor idzie przez las niosąc uśpionego niedźwiedzia, z cygarem w zębach. Podpis: "No More ₿ears".
Niedźwiedź jest metaforą oczywistą dla każdego, kto śledzi rynek. Bears, czyli niedźwiedzie, to gracze obstawiający spadki, a szczególnie shorterzy, którzy zarabiają, kiedy cena leci w dół. Saylor symbolicznie wynosi ich z lasu z miną człowieka zmęczonego brudną robotą, czyniącego swoją powinność.
Saylor opublikował jeszcze jeden post - mój faworyt - piosenkę, w której dissuje shortujących i osoby obawiające się, że wszystko pęknie, gdy Strategy sprzeda BTC.
Tłem dla tego wszystkiego, jest zeszłotygodniowa pauza zakupowa. Strategy nie kupowało bitcoinów przez siedem dni przed publikacją wyników za pierwszy kwartał 2026 roku. To zwyczajowa procedura przed earnings call, która ma chronić spółkę giełdową przed zarzutem selektywnego ujawniania informacji. W tym czasie Saylor wprost zapowiedział: "No buys this week. Back to work next week".

Skala, której Wall Street nie lekceważy

Strategy jest dziś największym korporacyjnym posiadaczem bitcoina na świecie. W liczbach: 818 869 Bitcoinów o łącznej wartości 66.4 mld. USD, średni koszt zakupu 75 537 USD za sztukę. To znaczy, że spółka kontroluje 3,9% całej obecnej podaży bitcoina. To więcej niż mają w portfelu wszystkie firmy sprzedające ETFy, typu BlackRock i ich IBIT.
Spółka kupowała agresywnie przez cały kwiecień. W zeszłym miesiącu nabyła pojedynczą transzą 34 164 BTC za 2,54 mld USD, co było największym jednorazowym zakupem w 2026 roku. Łącznie od początku tego roku Strategy przejęło 145 834 BTC za ok. 11 mld USD. Tempo akumulacji jest takie, że Adam Back, prezes Blockstream, powiedział niedawno na Paris Blockchain Week, że ciągła presja kupna ze strony Strategy może przewyższać tempo emisji nowych bitcoinów przez cyfrowych górników. Innymi słowy, samo Strategy skupuje z rynku więcej BTC, niż górnicy są w stanie wyemitować.
Przy obecnym kursie BTC w okolicy 80 700 USD spółka jest na plus ok. 9%. To nie jest spektakularny wynik, ale po Q1, w którym Strategy zaksięgowało 12,54 mld USD straty kwartalnej i 14,46 mld USD niezrealizowanej straty na bitcoinach, każdy plus po stronie aktywów w oczach inwestorów liczy się podwójnie.

Plan na akumulację: sprzedać 1 żeby kupić 10–20

Najbardziej brawurowy element planu Saylora ogłoszony został na earnings call 5 maja i potwierdzony w wywiadzie dla Fortune 8 maja. Strategy zamierza sprzedawać niewielkie ilości bitcoina, żeby finansować dywidendy z akcji preferencyjnych, a uzyskane środki, plus dodatkowy kapitał z emisji akcji, kierować na zakup wielokrotnie większej liczby BTC.
Saylor sformułował to wprost: "kupujemy bitcoina za kredyt, pozwalamy mu rosnąć, potem sprzedajemy bitcoin żeby zapłacić dywidendę". Z liczbowej strony to plan typu "sprzedaj 1, kup 10 do 20". Mechanizm finansowy stojący za tym to STRC, czyli emisja akcji preferencyjnych Strategy płacących 11,5% dywidendy rocznie. Tylko z STRC spółka zebrała 8,5 mld USD w ostatnich 10 miesiącach.
Dlaczego Saylor w ogóle musi sprzedawać cokolwiek, skoro wcześniej deklarował, że "nigdy nie sprzedamy"? Bo Strategy ma ok. 1,5 mld USD rocznych zobowiązań dywidendowych wobec posiadaczy akcji preferencyjnych, a przychody ze swojego pierwotnego biznesu, wynoszą ok. 124 mln USD kwartalnie. Luka między tym, co spółka zarabia z działalności operacyjnej, a tym, co musi co rok wypłacić właścicielom akcji preferencyjnych, sięga ponad 1 mld USD. Ta luka musi być z czegoś sfinansowana.

Strzał w shorterów

Zapowiedź ewentualnej sprzedaży BTC pierwotnie wywołała panikę. Akcje Strategy spadły 4% po earnings call. Krytycy nazwali to złamaniem doktryny "never sell" (nigdy nie sprzedawaj) i pierwszym pęknięciem w spójności narracji Saylora.
W wywiadzie dla Fortune Saylor odbił tę narrację. Nazwał całą zapowiedź "strategic brushback aimed at short sellers and haters" - czyli celowym uderzeniem w shorterów i hejterów. Jego argument: shorterzy i sceptycy budowali narrację, że Strategy nigdy nie sprzeda bitcoinów, więc kiedy spółka będzie musiała spłacać kredyty, będzie zmuszona sprzedawać akcje, co pociągnie ich cenę w dół, co dalej obniży zdolność do finansowania dywidend i tak dalej, aż do upadku. Klasyczna spekulacja na śmierć spółki.
Saylor uznał, że najlepszą obroną jest pokazanie shorterom, że Strategy faktycznie potrafi zamienić bitcoina na dolary kiedy zechce, ale robi to dobrowolnie i w mikroskali. To rodzaj demonstracji płynności. Sprzedaż jednego procenta zapasów to ok. 8 183 BTC, czyli ok. 660 mln USD przy obecnym kursie. To pokrywa niemal połowę rocznych zobowiązań dywidendowych - reszta musi przyjść z emisji akcji preferencyjnych
Niedźwiedź wynoszony z lasu w niedzielnym video to jest właśnie ta narracja w obrazie. Spółka pokazuje, że bear case przeciwko niej został właśnie wyzerowany.

Co to oznacza dla polskiego inwestora

Po pierwsze, Strategy dokupiło dziś kolejną paczkę bitcoinów - tym razem 535 sztuk za $43 mln przy średniej cenie $80 340. Strategy pokazało, że ciągle realizuje swoją misję i upewniło w tym rynek. Od zakupu przez Strategy BTC zwykle rosło 0,5-2% i to samo możemy teraz zaobserwować na rynku.
Po drugie, plan "sprzedaj 1, kup 10–20" jest finansową spekulacją, która działa wyłącznie wtedy, gdy Strategy potrafi pozyskiwać nowy kapitał z emisji akcji preferencyjnych po cenach atrakcyjnych dla inwestorów. Strategy jest dziś podatna na dwa niezależne rynki naraz. Po jednej stronie BTC, którego cena decyduje o wartości aktywów spółki. Po drugiej akcje MSTR i STRC, których cena decyduje o tym, ile spółka może pozyskać z nowych emisji. Jeśli oba rynki idą jednocześnie w dół, mechanizm finansowania Strategy zacina się, bo nie ma czego sprzedawać, ani z czego emitować.
Po trzecie, tło makro może w najbliższych miesiącach pomóc, a nie przeszkadzać. Jerome Powell kończy kadencję 15 maja. Następcą ma być Kevin Warsh, który w ostatnich miesiącach zasygnalizował bardziej gołębi ton niż jego historyczna reputacja sugerowała, argumentując że wzrost produktywności napędzany przez AI tworzy strukturalnie dezinflacyjne otoczenie pozwalające na cięcia stóp. J.P. Morgan oczekuje, że Warsh przeprowadzi obniżki stóp wkrótce po zatwierdzeniu. Warsh sam ma ponad 100 mln USD ekspozycji na krypto (Bitwise, dYdX, Compound, Solana, Polymarket, Flashnet i inne) i publicznie nazywał Bitcoina "cyfrowym złotem" oraz "policjantem dla polityki monetarnej". To nie jest gwarancja przychylnego klimatu dla BTC, bo Warsh nadal opowiada się za mniejszym bilansem Fed, ale jednoznacznie inny układ niż za Powella. Ryzyko makro nie znika, ale przesuwa się z konfliktu z bankiem centralnym na ryzyko niezrealizowania tezy AI-produktywności.

Moja teza

Saylor zarobił sobie tymi video punkty u bitcoin maxis i uspokoił rynek. Ale prawdziwy test nadchodzi w drugiej połowie roku. Jeśli BTC utrzyma się powyżej 80 000 USD i Warsh faktycznie będzie ciął stopy zgodnie z oczekiwaniami J.P. Morgan, Strategy spokojnie sfinansuje dywidendy z bieżącej akumulacji i ewentualnej mikrosprzedaży, a model "sprzedaj 1 kup 10–20" zacznie działać sam z siebie. Jeśli BTC zejdzie do 65–70 tysięcy USD albo Warsh utrzyma jastrzębi kurs wbrew oczekiwaniom, ten sam plan zacznie tracić matematyczną podstawę i shorterzy wrócą z lasu z gotówką w portfelach. Sztuka Saylora polega na tym, że potrafi grać o stawkę miliardową w sposób, który dla obserwatorów wygląda jak performance art. Drugie ryzyko jest takie, że jeden mocny tweet o sprzedaży BTC w nieodpowiednim momencie potrafi wywołać dużą niepewność i strach - a jak dobrze wiemy, rynek krypto jest bardzo podatny na sentyment inwestorów. Saylor tweetuje często, i od teraz trzeba być gotowym, że nie każdy jego wpis będzie dotyczył zakupów.

O autorze

Michał Nalewajko
Michał Nalewajko

Interesuję się nowymi technologiami, kryptowalutami i AI. Nie uważam, że "kiedyś to było", tylko że "kiedyś to będzie" ;) W wolnym czasie podróżuję, gram w planszówki i gry wideo.

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj nas w
Google News
Obserwuj

Newsletter Bitcoin.pl

Najważniejsze newsy i insiderskie informacje prosto na Twój email.

Dbamy o ochronę Twoich danych. Polityka Prywatności